Ta idealna

Dodane przez: tłumacze straszne-historie.pl, 19.01.2013, 04:41
Reklama:
Janey była niedojrzała, więc z nią zerwałem.

Jessica odeszła, po roku męczarni.

W zeszłym miesiącu Rachael próbowala mnie zabić.

Po rzuceniu Reachel poderwałem Kelly. Z nią też niezbyt się układało, rozstaliśmy się.

Kolejne rozejście skłoniło mnie do refleksji o tym czego potrzebuje. Przemyślałem moje potrzeby - chciałem znaleźć coś lub kogoś kto sprawi, że będę szczęśliwy.

Zeszłej soboty wyszedłem z domu. Nie szukałem miłości jakoś specjalnie, ale i tak ją znalazłem.

Kolejny związek - ale tym razem myślę, że wybrałem dobrze. Znalazłem moje "szczęśliwe zakończenie", mój "kawałek szczęścia".

Moja nowa dziewczyna nazywa się Marissa i jest perfekcyjna.

Ludzie zawsze zachowują się tak, jakby znalezienie partnerki było trudne. Chłopaki, tylko się rozejrzyjcie - serio, wszędzie możecie znaleźć samotną kobietę. Tylko spójdzcie na mnie - szukanie dziewczyny jest proste.

Tym razem trafiłem idealnie. Moja była - Kelly, była w okropnym stanie, nie mogłą wytrzymać jednego dnia bez rozklejenia się z powodu najmniejszych rzeczy. Wiecie jakie to jes irytujace? Wracasz do domu, a ta nie mogła się pozbierać do kupy, bo stała się jakaś pierdoła.

Było to żałosne, zerwaliśmy bo nie mogła się wziąć w garść.

Zdecydowanie nie była to dziewczyna, której chciałoby się założyć obrączkę na palec.

Za to moja nowa kobieta... ona uzupełnia mnie.

Tak, wiem, to trochę głupie - za wcześnie, żeby mówić takie rzeczy. Jestem tego świadomy, uwierz mi. Ale mimo wszystko - ona mnie uzupełnia.

Jest perfekcyjna.

Wspaniała.

Jest moja.

Znacie te wszystkie chude laski z gazet, na które "prawdziwe kobiety" ciągle narzekają?

Taka własnie jest Marissa, co do joty. "Prawdziwa kobieta" powinna mieć krągłości, ale ja nie przykładam do tego wagi. Właściwie to lubię, kiedy kości bioder są widoczne, pociąga mnie to.

Niezbyt interesują mnie też duże piersi. Marissa ma malutkie, prawie jakby ich nie było. I dobrze, cycki tylko przeszkadzają.

A jej uśmiech? Łoł. Promienny i ciągły. Wypełnia mnie nadzieją, że wszystko się ułoży.

A jak w łóżku?

Wspaniale. Jest taka chudziutka, nigdy nie ma okresu. Ciągle ma ochotę i robi wszystko o czym zmaarzę.

Jedyna wada to jej zimne stopy. Ale to w sumie drobnostka, wiele kobiet tak ma.

W końcu czuję się prawdziwie szczęśliwy. Janey, Reachel - to były błędy. Lubię myśleć, że ruszyłem na przód z moim życiem. Marisa i ja - ta miłość ma przyszłość. W końcu mam nadzieję na lepsze jutro, mam wszyskto o czym marzyłem. No, prawie wszystko.

Zeszłej nocy Marisa i ja odbyliśmy długą rozmowę. Myślę, że jesteśmy gotowi na dzieci.

Wiem co teraz powiecie - nie za szybko na dzieci zaledwie po tygodniu?

Jestem pewien, że jesteśmy gotowi. Muszę tylko znaleźć moją łopatę.

Tylko tego brakuje mi do happy endu. Ostatnio używałem jej chyba na cmentarzu.

W zeszłą sobotę w nocy, o ile pamięć mnie nie myli.

Autor: BLOODWORTH
Tłumaczenie: Scaryguy dla http://straszne-historie.pl/
Oceń:
263
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!