Lustro

Dodane przez: scaryguy, 23.02.2013, 11:57
Reklama:
Masz mocny sen. Istnieje tylko kilka rzeczy, które są w stanie wyrwać cię z objęć Morfeusza. Jedną z nich jest burza.

Huk towarzyszący błyskawicy sprawia, że ze stanu głębokiego snu przechodzisz w stan drzemki. Kolejne hałas, spowodowany przez piorun całkowicie cię wybudza. Leżysz na łóżku mając szeroko otwarte oczy i rozglądasz się po pogrążonym w ciemnościach pokoju. Twoje spojrzenie powoli przeskakuje z jednego nierozpoznawalnego, rzucającego podłużne cienie przedmiotu na drugi. Dostrzegasz lustro, gładką taflę szkła, oprawioną w staromodną, drewnianą ramę, które wisi naprzeciwko łóżka.

Błyskawica rozświetla na chwilę całe pomieszczenie. W tym ułamku sekundy w lustrzanym odbiciu dostrzegasz całe tuziny ludzkich twarzy. Wszystkie mają czarne, puste oczy oraz szeroko otwarte usta. Patrzą się na ciebie. Wtedy pokój ponownie ogarnia mrok. Czy to, co widziałeś było prawdziwe? Ogarnięty strachem, nie możesz zasnąć. Spędzasz resztę nocy siedząc na łóżku.

Następnego ranka postanawiasz pozbyć się lustra. Nie obchodzi cię, czy to, co widziałeś zeszłej nocy było prawdziwe, czy też nie. Chcesz po prostu pozbyć się tego przeklętego przedmiotu. Zdejmujesz go ze ściany, po czym wynosisz na śmietnik.

Mijają tygodnie. Wydarzenia z nocy, której widziałeś obserwujące cię, groteskowe postaci zapadły ci głęboko w pamięć. Każdego dnia rozmyślasz o tym niezwykłym wydarzeniu. Żeby choć na chwilę odpędzić swoje myśli od nawiedzających cię zjaw, postanawiasz spędzić cały dzień poza domem, w towarzystwie przyjaciół. Siedzisz razem z nimi w barze, popijając złociste piwo, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Jest bardzo miło, nie myślisz o swoich problemach. Po pewnym czasie sączenia napojów czujesz, że musisz pójść do toalety.

Wchodzisz do barowej łazienki. Podchodzisz do pisuaru i dajesz ulżyć swojemu pęcherzowi. Chcesz umyć ręce. Zbliżasz się do brudnej umywalki, wyciągasz rękę w stronę kurka. Nie zdążyłeś go nawet dotknąć, gdy z kranu obfitym strumieniem zaczyna cieknąć gorąca woda. Pomieszczenie bardzo szybko wypełniają kłęby pary. Osiada ona na lustrze wiszącym naprzeciwko ciebie. Obserwujesz, jak na pokrytej wilgotnym nalotem tafli szkła ktoś powoli wypisuje słowa, które następnie formują się w zdanie:

"Prosimy, powieś lustro przy swoim łóżku. Brakuje nam obserwowania cię, gdy śpisz."
Oceń:
42
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!