TAJEMNICA FOTOGRAFÓW SAMOBÓJCÓW

Dodane przez: białadama, 14.03.2013, 11:30
Reklama:
Czasem zastanawiałem się dlaczego w GTA San Andreas jest fotograf który robi kilka zdjęć panoramie Los Santos, wstaje i idzie w kierunku wody aby po prostu umrzeć. Czemu? Dręczyło mnie to odkąd zobaczyłem filmiki o tym dziwnym fotografie, który pogrąża się w łapy Posejdona z własnej woli. Tak więc zaparłem się i kupiłem kopię gry aby to zbadać.

Znalazłem naprawdę dobrą okazję online, używając aukcji o nazwie "SP". Gra kosztowała jedynie 5 dolców. Wystarczająco tanio jak dla mnie! Kiedy gra przyszła dzień później, była wizualnie była w idealnym stanie. Brak żadnych rys czy zarysowań. Nic, jak nówka. Ale to co wydaje się dziwne jest fakt, że wewnątrz pudełka była notka gdzie normalne jest książeczka z instrukcją. Miała małą książkę z napisem: "Piękne Zdjęcia".

Otworzyłem ją i zobaczyłem zdjęcia uśmiechniętych ludzi i zwierząt. Było jedno zdjęcie na którym chodziło dziecko i pomyślałem, że rzeczywiście jest słodkie. Postanowiłem odłożyć książkę i po prostu zacząć grę. Jakie zaskoczenie mnie złapało gdy ominąłem to całe "Rockstar Games presents bla bla bla", a intro się nie pojawiło. Po prostu gra zabrała mnie dokładnie do tego miejsca w którym pojawiają się fotografowie samobójcy. Ale co jeszcze mnie zszokowało - nie było żadnych przejeżdżających samochodów.
Uważałem to za dziwactwo ponieważ były zwyczajne samochody, motocykle, itd., które normalnie jeździły po ulicach. Nie było nawet dźwięku ryku samolotu, który od czasu do czasu nad nami przelatywał. Waliłem to i próbowałem iść w stronę fotografa, ale CJ nie mógł się ruszyć. Sprawdziłem mój pad czy działa prawidłowo. Ale wtedy kiedy fotograf kończył właśnie cykać swoje ostatnie zdjęcia, nie zaczął iść w kierunku wody. Zaczął iść w moim kierunku! Próbowałem aby CJ ruszył zad, ale nie mogłem! Wtedy dźwięki kroków fotografa stawały się coraz głośniejsze w miarę gdy był coraz bliżej mnie. Wtedy ekran ściemniał na 10 sekund.

http://screenv.com/upload/5140abdf3d705.png

Po 10 sekundach ekran błysnął na chwilę jak flesz w aparacie i obraz powrócił. Teraz byłem w domu CJa. Dom wydawał się normalny. Co również było normalne, mogłem w końcu chodzić CJem. Starałem się wyjść na zewnątrz, ale żółta strzałka przed drzwiami wskazująca w dół, po prostu zniknęła. Gdy się odwróciłem zobaczyłem wszędzie napisy mówiące:

"Chcesz abym zrobił ci zdjęcie?"

Napisy zostały napisane w dziwnym zielonym świecącym kolorze, były namalowane jakby farbą fluorescencyjną.
Pobiegłem na górę i skierowałem się do pokoju z szafą. Postałem tam przez chwilę, a potem CJ sam zaczął powoli podchodzić w kierunku lustra. Stał tam przez 10 lub więcej sekund dopóki nie odwrócił się, obracając swoją głowę do tyłu a to, co zobaczyłem było makabryczne. Jego twarz... Miała naprawdę przeraźliwy uśmiech, może jak uśmiech Jeffa Zabójcy i jego oczy.

Jego oczy zaczęły mocno krwawić. Wyglądały tak jakby... były prawdziwe. Nie pojmowałem tego. Nie posiadał uszu. Zniknęły również włosy. Zamiast nosa miał 2 otwory tam gdzie nos zazwyczaj jest.
Próbowałem przerwać natychmiast grę, ale nie mogłem. Wtedy zacząłem słyszeć piskliwy krzyk. Stawał się coraz głośniejszy i głośniejszy. Zakryłem swoje uszy i zacząłem krzyczeć z bólu. Wtedy nagle krzyki ucichły. Spojrzałem na ekran. Pojawił się komunikat:

"Lubisz swoje zdjęcie?"

Gra pokazała mi zdjęcie krzyczącego mnie i obejmującego z bólu uszy.
Po kilku sekundach napis zniknął. Następnie gra wzięła CJa do drzwi ze znakiem: "Piękne Zdjęcia!"
Wszedłem do niego i pomieszczenie nie zawierało nic prócz zdjęć. Wszystkie miały zabójczy uśmiech Jeffa Zabójcy, realistyczne demoniczne oczy, brak uszu, włosów i 2 otwory nosowe.
Pobiegłem przez pokój, ale z jakiegoś dziwnego powodu pokój stał się nagle długim korytarzem wypełniony niczym innym jak tymi samymi zdjęciami. Trochę zajęło mi dotarcie do końca korytarza.
Tam jest... Ten... fotograf. Odwrócił się w moim kierunku i zrobił tą samą twarz jaką CJ zrobił przy szafie.

Krzyknąłem na całe gardło: "**** **" [przekleństwo aby się ktoś od kogoś odczepił Dołączona grafika]

Sprawdziłem jakie mam bronie przy sobie. Miałem jedynie aparat. Wymierzyłem w niego i powiedziałem: "Uśmiech proszę."
Błysnąłem aparatem na jego twarz i jego głowa eksplodowała. Gra znowu błysnęła z charakterystycznym, syczącym dźwiękiem przy zrobieniu zdjęcia aparatem fotograficznym
Wtedy pojawił się komunikat na ekranie: "Dziękuję".

Wyjąłem grę z mojego PS2 i po prostu r********* [zniszczyłem] CD. Książkę też chciałem niszczyć, ale wtedy
na książce był tytuł: "Dziękuje". Otworzyłem ją aby zobaczy zdjęcie uśmiechniętego fotografa z jego nowym, markowym aparatem.

Do dnia dzisiejszego tajemnica fotografa samobójcy pozostaje tajemnicą. O ile mi wiadomo skończyłem z serią GTA.
Źródło: paranormalne.pl http://creepypasta.wikia.com
Oceń:
16
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!