muzyka...

Dodane przez: kwesiunia, 11.11.2012, 13:14
Reklama:
Kolejny nudny dzień, siedzę w domu. Oglądam 4chana, straszne nudy w tych tematach, ostatnie odpowiedzi kilkanaście godzin temu, co dla tego popularnego serwisu jest bardzo, ale to bardzo dziwne. Usłyszałem głośne tupanie nad sobą. Mieszkam w piwnicy, więc dla mnie to było zjawisko całkiem normalne, kilka dni i można się przyzwyczaić. W domu była tylko moja siostra, wiedziałem czym ten tupot był spowodowany. Tańczyła balet od kilku miesięcy, miała mieć jakieś zawody, czy coś. Głupi laptop, 4chan się zaciął. Ej, zaraz, dlaczego ten tupot jest coraz głośniejszy? Przecież baletnice poruszają się z gracją na palcach. Chwila, uderzanie w podłogę wybija rytm jakiejś piosenki. Coś jest nie tak, krzyknąłem:
- Anka, przestań skakać, bo jak wyjdę z pokoju to Cię zatłukę. - w tym momencie uderzanie nogami o podłogę ustało. Uff, myślałem, że coś nie tak, przestraszyła się starszego brata smarkula. Drzwi do piwnicy uchyliły się. Boże! Co to jest, powykręcane tylne i przednie kończyny, długie, białe włosy. Najgorsze było to, że to coś chodziło na czworaka. Całe białe, w niektórych miejscach skóra gniła, w innych zaś widać było rany, jakby zadrapania. Szybko chwyciłem laptop i wbiegłem do szafy. Dziwne stworzenie wybijało rytm dziwnej piosenki, teraz wiem dlaczego był taki szybki. Uderza w drzwiczki pięściami, stopami tłucze o panele. Dłużej nie wytrzymam, ta piosenka jest zaraźliwa. CIĄGLE SIEDZI W MOJEJ GŁOWIE, POMOCY. Zacząłem nawet wybijać jej rytm paznokciami o drzwiczki. Czuję, że siedzę tutaj wieczność, muzyka utkwiła w mojej głowie, nie mogę się od niej uwolnić. Koniec, odeszło. Wyszedłem z laptopem, położyłem go na biurko. Siada mi bateria, ciągle słyszę w głowie ten tupot, tą muzykę. Siedzę tutaj już kolejny kwadrans, kolejny raz nucę sobię tą piosenkę, nie, nie mogę od niej uciec, jest taka zaraźliwa, dlatego upadłem na ręce i zacząłem...
Oceń:
5
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!