Nasza Droga

Dodane przez: usłysz_szepty, 20.10.2013, 08:57
Reklama:
To wszystko jest w Twojej głowie. Po prostu jeszcze nie wiesz, jak dużą masz głowe -
Zastanawiałeś się kiedyś, czym jest strach? W jaki sposób rodzi sie niezdecydowanie, czemu coś ściska cię w klatce piersiowej, źrenice się zwęższają i trudniej ci oddychać? Czego się boisz?
Latarnie rozbłysły miękkim światłem. Śnieg naokoło skrzył się w ciemności, jego płatki wirowały na wietrze niczym malutkie, bialutkie elfy. Gdybyś tylko przeszedł w tamtym momencie przez tę ulicę, zrozumiałbyś, co mam na myśli. Niestety, pewien fragment psuł całą atmosferę. Mężczyzna, na oko 20-25 lat zaległy, zakopany w śnieżnej mogile, począł się budzić. Kłujące zimno, niczym tysiące igieł bądź żyletek przebijało sie przez zmoknięte ubranie. W kieszeniach było czuć ubytek, a w potylicy palący ból. Tej nocy wzbogaciło się kilka osób, podczas gdy jedna ucierpiała. Korzystna wymiana? Nie do nas należy ten osąd. Nogi ugięły się pod ciężarem osłabionego ciała. Mięśnie zwiotczały, z ust leciała mlecznobiałą para, zimno nie ustępowało. Lewa, prawa, lewa, nie potykaj się, prawa, idź dalej. Och ironio, światło o ciepłych kolorach nie ogrzewało oświetlonej twarzy wędrowca. Palący ból oraz kłujący mróz zajmowały jego myśli, przyćmiewając w oczach piękno sceneri. Jasne twarze spoglądały z okien szaro-burych blokowisk. Czego wyglądały, tylko one wiedziały. Staw skuty lodem, pokryty sterylnie białym puchem. W ten sposób ptactwo wodne straciło dom na długie miesiące. Szelest w zaułku. wędrowiec zatrzymuje się, spogląda drżący za siebie, lecz nic nie dostrzega. Podąża dalej. Gdzie, pytasz. Nie ja to wiem. To jego droga. Postanowił ją przebyć. Czemu? Czemu nie mógł zatrzymać się w pierwszej lepszej kawiarni i po kogoś zadzwnić? Nikt nie wie. Neony przydrożnych barów zalewały ulice kolorowymi ognikami. On idzie dalej. Przed siebie.
A teraz serdecznie proszę - zastanów się. Czy też czasem nie czujesz bóulu, zimna, któremu nie umiesz zaradzić? Czy też tracisz, aby inni zyskali? Czy czujesz ironię i złość? Gdy widzisz, że inni spogladaja na ciebie z góry? Czy widzisz rzeczy, które pomimo pozorów, rozczarowują cię? Boisz się, gdy usłyszysz szelest w ciemności, gdy nie wiesz, co cię czeka. Czy marnujesz swoje szanse, bojąc się konsekwencji? Czy idziesz dalej?
Źródło: ech... tak więc jest to moja praca na konkurs z polskiego. miało byc do 4 stron no i takie to troche krótkie..... chciałabym prosić o opinię, czy można to do konkursy wystawić?
Oceń:
-4
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!