Dr Philips

Dodane przez: scaryguy, 17.01.2014, 04:55
Reklama:
Jak zwykle co tydzień razem z moimi znajomymi wybrałem się na lokalną imprezę, która skończyła się całkiem późno. Wszędzie było ciemno, a niedaleko był dom mojego kumpla, więc pozwolił mi i paru znajomym u siebie przenocować. Mieszka w całkiem wysokim domu bliźniaku, położonym naprzeciwko częściowo opuszczonego szpitala (jedna część jest czynna jako apteka a w drugiej były sale szpitalne, które są opuszczone już od około 10 lat). Wszyscy już spali, na nogach byłem tylko ja i kumpel, w którego domu nocowaliśmy. Zszedł on na chwile z pokoju w którym, wszyscy spali, aby otworzyć okno w kuchni i wywietrzyć w domu. Ja zostałem na górze, po chwili usłyszałem wołanie kumpla, abym zszedł coś zobaczyć. Przyszedłem do kuchni i spytałem się go, czego chciał. Ten powiedział mi, abym się uciszył i powoli popatrzył przez okno na opuszczoną część szpitala. Kumpel zobaczył ją pierwszy i oniemiał, gdy uniosłem głowę w stronę okna zobaczyłem w jednej z sal białą postać z tatuażem na prawym ramieniu, oczami białymi i dookoła czarnymi jakby przypalonymi, długimi czarnymi przypalonymi włosami, dziurą na czole jakby po kuli od pistoletu oraz ustami czerwonymi i rozchodzącymi się aż po policzkach, rozciętymi tak, aby symulować ciągły uśmiech. Postać stała cały czas i patrzyła się w stronę mojego kumpla, po czym uśmiechnęła się swoimi pociętymi ustami. Byliśmy w takim szoku że staliśmy jak wryci przez jakieś pół minuty. Po chwili otrząsnąłem się i mojego kumpla. Uciekliśmy przestraszeni na górę do reszty, zasnęliśmy bez problemu. Następnego dnia, gdy wszyscy już się rozeszli obydwaj zaczęliśmy próbować sobie uświadomić, co wczoraj widzieliśmy. Pierwsze co nasunęło nam się na myśl to, to że mieliśmy taki sam sen. Sterylnie czysta sala szpitalna z kobietą czekającą na operacje i lekarz, który stał przed drzwiami idąc do niej. A gdy lekarz wchodził (a raczej jego cień bo nie widzieliśmy go z twarzy) sen się kończył. Następnie zaczęliśmy szukać jakichkolwiek informacji o takiej postaci w internecie. Jedyne, co znaleźliśmy, to to zdjęcie które znaleźliśmy na całkiem pustej stronie zawierającej tylko linki do tego zdjęcia:

http://straszne-historie.pl/data/images/a5b63f0a6ffebf11822b112bf189de57.jpg

Zdjęcie oraz strona nosiły nazwę dr.philips.jpg. Postanowiłem że na ten dzień wystarczy mi wrażeń i wróciłem do domu. W domu korzystając z komputera to samo zdjęcie wyświetlało mi się co jakiś czas, gdy korzystałem na internecie z komendy PPM+PPM (która u mnie oznacza otwieranie ostatniej strony z jakiej korzystałem) co było bardzo dziwne ponieważ, na moim komputerze jeszcze ani razu nie wchodziłem na stronę z tym zdjęciem. Nieźle się wtedy przestraszyłem jednak postanowiłem poszukać jeszcze więcej zdjęć tej białej postaci. Nie znalazłem kompletnie nic, więc postanowiłem poszukać jakiś informacji wpisując dr.Philips na Torze (ponieważ, wpisywanie na google cały czas powodowało "error 440") i znalazłem.
Były to akta sprzed 10 lat ze szpitala, który znajduje się naprzeciwko domu mojego kolegi. Były tam informacje o policyjnej interwencji podczas ostatniej operacji w tym szpitalu. Była ona przeprowadzona przez dr.Philipsa, jednego z lekarzy. Miał kobiece brwi i rzęsy i był głównie podobny do matki. Nie wyróżniał się niczym jedynie długimi czarnymi włosami, dziwnym tatuażem na prawym ramieniu i tym, że nadto interesował się okultyzmem i nosił pentagram na szyi. Jednak zawsze zapewniał, że to tylko breloczek jego ulubionego zespołu. Pewnego dnia cały szpital kończył prace o godz. 01:00 i jako jedyny został tam dr.Philips, który miał przeprowadzić operacje na pewnej kobiecie w ciąży. Na miejsce została wezwana policja z powodu dziwnych odgłosów słyszanych przez jakiegoś przechodnia. Gdy policjanci wkroczyli doznali szoku. Zobaczyli dr.Philipsa jedzącego wnętrzności kobiety na której miał przeprowadzić operacje. Oczy miał białe jakby martwe dookoła przypalone jakby przez zapalniczkę, a ręce całe we krwi z jednym uciętym palcem. Gdy zobaczył policjantów nie przestawał zjadać jej jelit tak jakby był opętany, jeden z policjantów wymierzył mu strzał w głowę. Jednak dr.Philips nie przestawał. Wtedy udało mu się zrobić to zdjęcie:

http://straszne-historie.pl/data/images/dffc20854c8677b90597888b21546ac6.jpg

Dr.Philips podczas interwencji policyjnej.Dopiero po 4 następnych seriach z pistoletu, dr.Philips uśmiechnął się i pokazał swoje "nie ludzkie" zęby długie i ostre jak u zwierzęcia i wyskoczył na pierwszego policjanta, który go widział i do niego strzelał, błyskawicznie zatopił w jego szyi swoje zęby. Po czym wyskoczył przez okno i nikt go już nigdy nie widział. Szpital próbowano już odbudowywać, jednak zawsze przynajmniej 1 osoba ginęła w tajemniczych okolicznościach i zawsze jej współpracownicy wspominali o tym, że zobaczyła jakąś dziwną postać jako pierwsza.
Wtedy wyskoczył mi jeszcze raz obraz z dr.Philipsem. Przestraszony, postanowiłem skontaktować się z kumplem jednak nie odbierał, gdy przyszedłem do jego domu. Otworzyli mi jego rodzice, byli cali zapłakani. Jedyne, co mi powiedzieli, to to, że ich syn zginął tego wieczoru wracając do domu, został ugryziony w szyję przez jakąś postać, która uciekła zanim policja zdążyła do niej wystrzelić.
Źródło: http://pl.creepypasta.wikia.com/wiki/Dr.Philips
Oceń:
16
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!