AUTOSTOPowiczka

Dodane przez: białadama, 17.12.2012, 12:49
Reklama:
Pewnej sobotniej nocy młody lekarz wracał samochodem do domu z wieczornego spotkania z przyjaciółmi. Kiedy zatrzymał się na światłach na ruchliwym skrzyżowaniu, ujrzał na poboczu autostopowiczkę - piękną, młodą dziewczynę, ubraną w elegancką sukienkę wieczorową. Ponieważ na przednim siedzeniu auta leżał torba golfowa, lekarz wskazał dziewczynie gestem, by wsiadła na tylne s
iedzenie, co też uczyniła. Mężczyzna wciąż zdumiony jej urodą, zapytał: "Co, u licha, robisz tutaj o tej porze?". Młoda dziewczyna odparła wymijająco: "To dług historia. Czy mogłabym cię prosić o odwiezienie do domu?". Lekarz zapytał kobietę, gdzie mieszka. Mimo że jej dom nie leżał po drodze, zgodził się ją odwieźć. Podróż trwała krócej, niż się spodziewał, a jej większość upłynęła w milczeniu. Gdy lekarz dotarł pod wskazany przez dziewczynę adres, odwrócił się, by powiedzieć, że są na miejscu. Kobiety już nie było. Zniknęła. Zdezorientowany lekarz zapukał do domu, który wskazała autostopowiczka. Drzwi otworzył starszy, słabowicie wyglądający mężczyzna. Lekarz próbował wyjaśnić sytuację: "Zupełnie nie wiem, jak mam panu powiedzieć. Zgodziłem się podwieźć młodą dziewczynę, a ona powiedziała mi, że mieszka pod tym adresem. Gdy dotarłem...". Staty człowiek uniósł rękę, dając tym samym znać doktorowi, że dokładnie wie, o czym mówi. Zwrócił się do niego znużonym głosem: "Ta dziewczyna to moja córka. Zginęła w wypadku samochodowym, gdy wracała do dony po balu na zakończenie roku akademickiego. Stało się to dokładnie siedem lat temu i każdego roku poznaję kolejnego dżentelmena, z którym odbywam taką samą rozmowę, jak właśnie z tobą".

autor: Bartek Walczak
Oceń:
85
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!