Historia

Dary

blody_lee 0 7 lat temu 547 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Las.

Wszędzie ludzie. Ludzie na drzewach. Wiszą. Delikatnie bujają się na wietrze.

Ich oczy.

Ich wpatrzone w dal oczy. Bez uczuć. Bez życia.

Ich skóra.

Cała biała. Blada. Zimna.

Ich twarze.

Uśmiechają się. Do mnie. Coraz bardziej.

Czuję jak przywołują mnie do siebie.

Drzewo.

Ogromne drzewo.

Wydrążone w środku.

Lina.

Staję, przekładam linę przez głowę i schodzę z gałęzi.

Daję się ponieść wiatrowi.

Budzę się.

_________________________________________________________________

Sny. Zastanawialiście się kiedyś, jak działają? Ja tak. Według popularnych stron, na których każdy obrazek ma na początku zdanie typu „naukowcy udowodnili” lub „zostało udowodnione naukowo”, sny są odzwierciedleniem tego o czym marzymy. Moja teoria jest jednak inna. Ja nie marzę o tym, aby się powiesić, ani o tym, żeby mój zmarły dziadek mnie odwiedzał co noc. Może sny przekazują nam coś? Może niektórzy mają dar? Może jeśli śni nam się znajome drzewo na którym ktoś wisi, to właśnie w tym momencie ktoś popełnił tam samobójstwo? Nie jestem w stanie tego udowodnić.

Prawda jest taka, że jeśli ktoś miał by taki dar i się z nim ujawnił, władze zrobiły by z nim porządek. Władze nie chcą, aby ktoś był lepszy od nich.

Ukrywamy nasze sny. Nigdy nikomu nie opowiadamy tych, które zostawiają nam ślad na psychice. Czy opowiedzieliście komuś kiedyś sen w którym się zabijacie? Bo ja nie. Tak naprawdę, nie chcemy aby ludzie z naszego otoczenia wiedzieli, o czym myślimy i co jest z nami nie tak. Bynajmniej część społeczeństwa tak ma, w tym jestem ja.

A ty? Masz dar? Ukrywasz się ze snami?

Teraz muszę iść do lasu. Miałam dzisiaj w nocy sen.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje