Historia

w głębi lasu cz 3.

izuska04 8 8 lat temu 5 000 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Przed moim łóżkiem stała dziewczyna. Była identyczna... Jak dziewczyna ze zdjecia, a co za tym idzie... jak ja. Chciałam zacząc krzyczeć, ale ona uśmiecheła się i powoli przylozyła palec do swoich ust,

Jakby chciała dac mi znak, abym lepiej nic nie mowiła, zaczęła iść w moją stronę, szturchnęłam Maćka łokciem, ten zbudził się i spojrzał na mnie, dosyć zaspanym glosem powiedział\":

M: Co sie dzie...

Nie dokończył, dziewczyna spojrzała się na niego, gustownym machnięciem ręki wyrzuciła go na drugi koniec pokoju. Nadal nie wiem jak to się stało.

Teraz sie nie powstrzymałam.. Krzyknełam. Maciek leżał nieprzytowny w stercie misiów bez glowy. Miałam wrażenie, ze skończę tak jak one. Dziewczyna podala mi swój notatnik.

Otworzyłam go, nagle wszystko było czytelne. Jakim cudem?! Ani sie obejrzałam jej usta znalaazly się koło mojego ucha. Poczułam jej chłodny oddech

Dziewczya [D]: Odkup moje winy.

Nie powiem... byłam zaskoczona, ale co mialam zrobić, obejrzałam sie w jej stronę. Nie było jej tam. Rzuciłam notes i podbiegłam do Maćka.

N:Maciek! zyjesz!?! Ocknij się! Błagam cię! No pieknie... Chcę rozmawiac z nieprzytomnym człowiekiem?! I dlaczego mówie do siebie?! Czy ja zwraiowałam?!

M: Eeee... Natii.. Dlaczego na mnie siedzisz?

Spojrzałam na niego i potem na to jak na nim siedziałam... Nie powiem, pozycja dosyć dwuznaczna.

N: pamietasz, co sie przed chwilą stało?

M: machnęłaś na mnie ręką i odleciałem na pół pokoju...

N; to nie byłam ja... jutro ci cos pokaże..

Zaprowadzilam go do łózka. Jego błednik został chyba troszku uszkodzony. Śmiesznie wygladłąo, jak nie potrafił utrzymać pionu. Kiedy w końcu zasnął zacząłam czytać ten przeklęty notatnik. Nobla temu, kto

wymyslił lampke w telefonie. Czytam... a moze zacytuję Kilka stron:

23 pażdziernika 1964 r.

Nie wiem dlaczego, ale rodzice coraz bardziej się mnie wystrzegają. Kiedy chce przytulić mamę, ona wymawia się

brakiem czasu. tatus ostatnio rozmawiał z nia o egzorcyście. Nie wiem co to jest, może chcą mnie zabrać do lekarza.

Może jestem na cos chora i nie chcą się zarazić. No nic, przynajmniej Nicole jest ze mną. Moja najlepsza przyjaciółka.

mama upiera się, że ona nie istnieje, ale gdybby jej nie było, to nie rozmaiwiałabym z nią.

27 pażdziernika 1964 r.

Rodzice zamknęli mnie w pokoju na klucz. Nie chcą mnie wypuścić. Nicole mówi, ze powinnam da c im jakąś nauczkę

Ale ja nie wiem jaką. powiedziala, że w moim pokoju ukryty jest nóz, mogę sprawić im trochę bólu i sie opamietają.

To jest bardzo dobry pomysł.

1 listopada 1964 r.

Zrobiłam to. Rodzice przygotowywali się do spotkania ze zmarłymi, a ja im troche w tym pomogłam. Nicole powiedziała,

żebym przywiązała ich podczas snu do łóżka i zrobiła kilka nacięć na skórze. Chyba troszeczkę przesadziłam.

Bardzo mi sie spodobał ich krzyk, a ta krew wolno cieknąca po skórze wyglądała tak... finezyjnie.

Zaczęłam robic to najpierw mamie. Krzyczała. I to strasznie. A kiedy przestała, zajełam sie tatusiem. On był twardszy,

ale spotkał go ten sam los.

Nicole powiedziała, żebym ukryła gdzies ciała. Niewiarygodne ile siły moze mieć 14 latka. z łatwością zanioslam je do piwnicy.

4 listopada 1964 r.

zaczyna mnie gryźć sumienie. Nicole mówi, że zrobiłam okropny grzech. Czymkolwiek jest grzech. Czyję sie bardzo źle. Nicole mówi, że muszę

odpokutować. powiedziała, że najlepszym sposobem bedzie moja smierć. A więc zrobie to!

6 listopada 1964 r.

Zrobiłam to... Umarłam, tylko wróciłam tu. Ktos musi odpokutować za mnie. Na moją rodzinę rzucono klątwę. Teraz powstaną i bedą zyć, jako zywe

trupy. Ty, który czytasz ten pamietnik, nie wydostaniesz się stąd, dopóki ktoś, nie odkupi moich win.

NATALIO. NIE JESTEŚ PIERWSZĄ OSOBĄ CZYTAJĄCĄ TEN NOTATNIK. STRZEZ SIĘ PIWNICY. SĄ TAM GRZESZNICY, KTÓRZY WCZEŚNIEJ NIE SPEŁNILI SWOJEGO ZADANIA.

KTOS MUSI ZGINĄĆ. BĘDĘ CIĘ BRONIĆ, TO TEGO STOPNIA, DO KTOREGO BĘDĘ MOGŁA.

C.D.N

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

O ja.... Zielenię.... :o
Odpowiedz
Dobre... Dobre !
Odpowiedz
jak narazie ta część najlepsza , ale mam rozkminę , w jaki sposób ona wyszła z pokoju ; >
Odpowiedz
WOOOOOW!
Odpowiedz
Będę cie bronić! xD
Odpowiedz
Extra.Tylko że części mogły by być trochę dłuższe. Super.
Odpowiedz
Odpowiedz
ciekawie, całiem ciekawie, dawaj dalej
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje