Zdjęcie

TEN CZŁOWIEK

białadama 23 9 lat temu 12 419 odsłon Czas czytania: ~poniżej minuty

TEN CZŁOWIEK

W styczniu 2006 roku w Nowym Jorku pacjentka pewnego dobrze znanego psychiatry rysuje portret mężczyzny, który notorycznie pojawia się w jej snach. Twierdzi, że choć nigdy wcześniej go nie spotkała, udzielił jej w snach kilku rad odnośnie prywatnego życia.

Portret ląduje na biurku psychiatry, zapomniany na parę dni – do czasu, kiedy jeden z pacjentów rozpoznaje narysowany wizerunek i również twierdzi, że owy mężczyzna odwiedza go w snach. Podobnie jak poprzednia pacjentka, nigdy wcześniej nie spotkał go w życiu realnym.

Psychiatra decyduje się przesłać portret mężczyzny do jednego ze swoich kolegów, sprawującego opiekę nad pacjentami z powtarzającymi się snami. W ciągu kilku miesięcy czterej pacjenci rozpoznają mężczyznę jako postać regularnie pojawiającą się w ich snach. Wszyscy zwracają się do niego jako „TEN CZŁOWIEK”.

Dołączona grafika

Od stycznia 2006 roku do dziś ponad 2000 osób na całym świecie twierdzi, że widziało wspomnianego mężczyznę w swych snach, m.in. w takich miastach jak Los Angeles, Berlin, Sao Paulo, Teheran, Barcelona, Sztokholm, Pekin, Paryż, New Delhi, Moskwa…

Na chwilę obecną nie jest ustalona relacja, bądź wspólna cecha łącząca osoby, które spotkały TEGO MĘŻCZYZNĘ w snach. Co więcej, nikt nie rozpoznał go jako żyjącego człowieka, stąpającego po ziemi.

Może Wy też śniliście o TYM CZŁOWIEKU?

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Trochę mnie to przeraża, ale gdzieś już go wididziałem, nie w necie...
Odpowiedz
no teraz to mi się pewnie przyśni ;d XD
Odpowiedz
Gdzieś czytałam, że to fake. W sumie od początku tylko w ten sposób o tym myślałam.
Odpowiedz
Jak na moje, to on jest dowodem na prawdziwość teorii Darwina.
Odpowiedz
On ma straszną twarz ;/
Odpowiedz
0,5 razu mi sie śnił :(
Odpowiedz
nie na szczęście, fajna historia :)
Odpowiedz
A tak bardziej serio, to kiedyś miałem sen, chociaż bardziej, pół sen, bądź haluny z racji, iż miałem dość wysoką gorączkę. I niemal identyczny koleś, opierał się o framuge drzwi i szyderczo się uśmiechał. Wyglądał trochę, jak taki wredny niziolek, ale na pewno, miał gębę jak "ten człowiek". I zaznaczam, miałem 13 lat wtedy i obce mi były canabinole itp.
Odpowiedz
Wuj Zenon, toż to przecież, stryj, od strony cioci matki, z drugiego małżeństwa. Pozdrawiam Wujku, odezwij się czasem, a nie tylko w snach;)
Odpowiedz
O matko!!! przypomina mi mego wójka, i nie żartuje O_O
Odpowiedz
włamywacza?
Odpowiedz
Krzak xD jakie brwi
Odpowiedz
Nie wiem, mi on przypomina jakiegoś aktora ;x
Odpowiedz
hehe małpa
Odpowiedz
Huh,mi się zdaje a raczej wiem że nie da się śnić o osobie której nigdy wcześniej się nie widziało nawet przez ułamek sekundy.Ale teraz możliwe jest że mi się przyśni ;__;
Odpowiedz
O.o no niedziwie się ze ssię nie którym śni z taką bodą ja dupa xD nie obrazając innych
Odpowiedz
nie wiem jak wam, ale mi trochę z twarzy małpę przypomina xD xP
Odpowiedz
Mi się nie śnił. Chyba...
Odpowiedz
Urzekł mnie swą cudną brwią, wszystkie panny o nim śnią. japierdole.
Odpowiedz
Ja nie śnię w ogole :D
Odpowiedz
mnie nie odwiedził w snach - a może jeszcze nie odwiedził
Odpowiedz
Piotr Sobiech
Odpowiedz
nie, nie snilam o tym panu :)
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje