Historia

Duch

intothedark 0 7 lat temu 1 391 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Było około 23:20.

Wlokłam się do domu, wykończona po nocnych nocnych sesjach w szkole. Nie było nikogo na ulicy, co wydało mi się trochę dziwne. Zazwyczaj widuję tu sporo osób, nawet w nocy, ponieważ mój kompleks apartamentów jest dość duży. W każdym razie - bałam się. Szłam do domu, patrząc pod siebie.

Nagle, moim oczom ukazał się cień rozciągający się w moją stronę. Uniosłam wzrok, aby zobaczyć, kto tam jest i ujrzałam kobietę, idącą naprzeciwko mnie. Wydawała mi się dzika. Wyglądała jak sparaliżowana.

Szła dość wolno, więc prędko ją dogoniłam. Z bliska mogłam jej się baczniej przyjrzeć.

Miała na sobie zabrudzoną różową piżamę. Jej wygląd wskazywał na to, że wszystkie stawy w jej ciele zostały poskręcane. Włosy miała w nieładzie, każdy z nich odstawał w inną stronę.

Przeraziło mnie to na tyle, że się zatrzymałam. Czułam, że nie powinnam się do niej już przybliżać, a nie miałam odwagi, by ją minąć. Ludzie mówią, iż jeśli jesteś bardzo przerażony, nie możesz nawet krzyczeć. To prawda. Stałam tam, nie będąc w stanie się ruszyć.

- Gdzie moje dziecko? - zapytała.

Mój mózg działał na pełnych obrotach. Boże, nawet nie wiem co myślałam kiedy to zrobiłam. Dreszcze mnie przechodzą na samą myśl o tym.

Wskazałam palcem wskazującym jak najdalej, jak potrafiłam. Po prostu chciałam, by odeszła.

Wnet, pokuśtykała tam gdzie wskazałam, aż znikła z mojego pola widzenia.

Bałam się, że znowu na nią wpadnę, więc zawróciłam. Nie mogłam myśleć o niczym innym, niż o miejscu, w którym są ludzie. I w tym momencie, usłyszałam jej krzyk z oddali.

Od tamtego momentu, nic nie pamiętam. Podobno sąsiad znalazł mnie rano na ziemi i zabrał mnie do domu.

W roku 2007, w kompleksie apartamentów w Bongcheon-dong, Gwna-ak-gu, Seoul, 33 letnia kobieta wyskoczyła przez okno swojego mieszkania i zginęła na miejscu.

Kobieta, znana pod imieniem Cho, rozwiodła się przez jej pozamałżeński związek. Straciła prawa do swojej dwuletniej córki i zdecydowała się popełnić samobójstwo.

Po tym incydencie, Cho widziana była w okolicach tego kompleksu apartamentów kilkukrotnie.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje