Historia

Ostatnie pożegnanie

krzysiek91 0 10 lat temu 1 034 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Ta historia nie będzie straszna, choć ciarki dostać możecie.

To historia z sentymentem, na słowo mi uwierzcie.

Zdarzyło się naprawdę, lat kilka temu,

Zdarzyło się nagle, nie wiedząc z grubsza czemu.

Trafiłem do szpitala, rzecz nieprzyjemna,

Ten szczegół historii to informacja zbędna.

Będąc na sali, telefon odebrałem,

Po drugiej stronie słuchawki głos babci usłyszałem.

Babcia była chora, również w szpitalu,

Głos z słuchawki przepełniony od żalu.

Mówiła, przez łzy, że piekielnie się boi,

I czuje, że przed bramami niebios stoi.

Operacja ją czekała, kilku lekarzy się trudzi,

A babcia nie ma pojęcia, czy po wszystkim się obudzi.

Żegnała się ze mną, zalewając się płaczem,

Ja na to tylko: będzie dobrze z czasem.

Musi być dobrze, babcie pocieszałem,

Odkładając telefon, od razu pomyślałem,

Co to by było, gdyby źle poszło,

Dopiero teraz do mnie to doszło.

Ciężko mi było zasnąć tej nocy,

Babcia na stole, tam tuzin kocy,

Wszyscy się krzątają, lekarze są wszędzie,

A ja mówię sobie, że dobrze będzie.

Finał historii niestety jest smutny,

Babcia odeszła, los jest okrutny..

Pogrzeb w kościele, babcia pogrzebana,

Miesiące minęły, sytuacja przegrana.

Przyjechałem do domu, po długiej podróży,

Rozmowa z rodzicami powoli się nuży.

Siedzimy w salonie, a tu do nas naprędce,

Biegnie nagle siostra, z telefonem w ręce.

-Babcia dzwoni! – krzyczy w niebogłosy,

- Patrzcie na numer! – krzyczy z całej mocy.

Wszyscy przerażeni, twarze pobladłe,

Serce stanęło, jakby w imadle.

Tata wstał, wziął telefon w dłoń,

Odebrał połączenie, pobielała skroń.

Głos babci w słuchawce, ciężko przez nią dyszy,

Mówi, że operacja.. już minuty liczy,

I że dzwoni do rodziny, powiadomić szczerze,

„Nie wyjdę z tego, ja już w to nie wierzę”.

Każdy z domowników odsłuchał komunikat,

Strach w oczach, a serce szybciej pika.

Banalne wyjaśnienie było zdarzenia,

Bo gdy babcia, pod wpływem przerażenia,

Dzwoniła do wszystkich, żegnając się czule,

Baterii w telefonie nie było w ogóle.

Przykrą informację babcia nagrała,

A ta się po sieci miesiącami błąkała.

Aż pewnego dnia, dotarła do adresata,

By wszystkim domownikom.. napędzić stracha.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje