Zestawienie

7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

admin 3 3 lata temu 44 457 odsłon Czas czytania: ~4 minuty
7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Konwencjonalny pogrzeb na cmentarzu? A może by tak bardziej zaszaleć? Mamy dla Was kilka nietypowych propozycji! Zdecydowalibyście się na którąś z tych metod?


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Zostać drzewem Jednym z bardziej oryginalnych rozwiązań jest przekształcenie się w element świata flory. Firma Bios Urn oferuje swoim klientom specjalne sadzonki. W urnie, która składa się z orzecha kokosowego, celulozy oraz torfu umieszczane są nasiona drzewa, którego gatunek klient może wybrać sobie sam, a także prochy zmarłego. Ostatecznie ciało ludzkie może stać się więc częścią dębu albo wierzby. Cena takiego rozwiązania to ok. 200 dolarów (ok. 630 złotych). Interesującą opcją jest też tzw. Spirit Tree. W tym wariancie ludzkie ciało podlega procesowi kremacji ze związkami bogatymi w wapń. Później urna taka zakopywana jest pod istniejącym już drzewem, stając się dla niego odżywką. Ta opcja kosztuje 225 dolarów (ok. 700 złotych).


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Stać się częścią ulubionego nagrania muzycznego Firma Andvinyly kieruje swoją ofertę m.in. do wszystkich wielbicieli muzyki. Umożliwia ona przekształcenie swoich bliskich krewnych do postaci płyty winylowej. Prochy po prostu prasowane są wraz surowcami i stają się częścią plastikowego krążka. Brytyjskie przedsiębiorstwo ma w swojej ofercie szereg pakietów. Dzięki temu można po śmierci stać się częścią ulubionego nagrania; można również zdecydować się na opcję, w której na płytę trafia nagranie głosu zmarłej osoby. "Nasi klienci to ludzie, którzy mają prochy swoich ukochanych, o których wiedzą, że spodobałby im się ten pomysł" - powiedział rzecznik firmy. Niestety, rozwiązanie to nie należy do najtańszych. Ceny zaczynają się od 3 tysięcy dolarów (9,5 tysiąca złotych).


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Moje cyfrowe "ja" na wieki Już dziś na rynku znaleźć można multum serwisów, w których użytkownicy mogą zatroszczyć się o swoje pozaziemskie bytowanie - poinformował serwis "Discovery". Ale nie chodzi tu o krainę wiecznej szczęśliwości, ale coś znacznie bardziej prozaicznego. Np. dzięki serwisowi I-Tomb można po śmierci trafić na wirtualny cmentarz. Aplikacja If I Die pozwala na upoważnienie przez właściciela konta na Facebooku trzech wybranych osób, które po śmierci właściciela zmienią jego status i poinformują globalną społeczność o jego śmierci. Sam Facebook też stwarza możliwość zmiany statusu, dzięki czemu do grona znajomych dotrze wiadomość o śmierci jednego z członków wirtualnej społeczności. Wszystko ładnie i pięknie. Przynajmniej dopóki nie zostanie wyłączony serwer, na którym znajduje się domena konkretnego serwisu.


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Być jak faraon Starożytni władcy czy niektórzy komunistyczni przywódcy zagwarantowali sobie nieśmiertelność dzięki temu, że ich ciała zostały pośmiertnie zmumifikowane. Ale nie jest to wyłącznie domena tych, którzy uważali siebie bądź traktowani byli jak wielcy. Dziś zmumifikowany może zostać właściwie każdy. Wystarczy tylko dysponować odpowiednim kapitałem i wyrazić taką wolę. Działająca na rynku firma Samum oferuje konsumentom takie nietuzinkowe rozwiązanie. Połączenie technologii medycznej, wiedzy z dziedziny chemii oraz sztuki sprawia, że każdy może się poczuć po śmierci jak król - zapewniają przedstawiciele firmy. Najbardziej wymagający mogą nawet liczyć na specjalną maskę.


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Diamenty są wieczne To nie tylko tytuł jednej z odsłon przygód agenta Jej Królewskiej Mości i popularnego motywu muzycznego, ale także dewiza tych, którzy zdecydują się na to, by zostać prawdziwym skarbem. W ostatnich latach coraz większą furorę robią usługi firmy LifeGem, która dzięki długotrwałemu i kosztownemu procesowi jest w stanie przekształcić szczątki człowieka - i nie tylko - w drogocenny skarb - diament. Klienci mogą zdecydować, jakiego koloru będzie kamień, jakie będzie miał szlifowania, a także wybrać rodzaj oprawy, w której znajdzie się diament. Wielu zmarłych kończy jako brylant oprawiony w wisior, naszyjnik czy medalion. Koszt przygotowania klejnotu z osoby, która odeszła, może sięgać nawet 20 tysięcy dolarów (równowartość ok. 63 tysięcy złotych).


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Kriogenika szansą na prawdziwą wieczność? Na świecie działa już kilka firm, które mają być szansą dla tych, którzy zmarli przedwcześnie, np. w wyniku choroby, albo odeszli, dożywszy sędziwego wieku, ale chcieliby żyć wiecznie. Szansą dla jednych i drugich ma być krioprezerwacja - technika, która pozwala na zamrożenie ciała osoby, która np. cierpiała na nieuleczalną chorobę. Wszystko po to, by za jakiś czas, kiedy nauka ewoluuje w odpowiednim kierunku, rozmrozić ich ciała i przywrócić je do życia - być może na wieki. W tej chwili na świecie działa kilka instytucji, które oferują takie rozwiązanie. Klienci, którzy marzą o życiu wiecznym, wnosząc stosowną opłatę, otrzymują zapewnienie, że ich ciała będą przez lata przechowywane w warunkach chłodniczych. Jednym z najtańszych oferowanych obecnie rozwiązań jest propozycja rosyjskiej firmy KrioRus, która osobom wierzącym w intensywny rozwój nauki i perspektywę doczesnego życia wiecznego oferuje możliwość zamrożenia całego ciała bądź samego mózgu. Za kriokonserwację mózgu trzeba zapłacić 10 tysięcy dolarów (równowartość ok. 32 tysięcy złotych). Nieco droższe jest zamrożenie całego ciała - tu cena oscyluje już w granicach 30 tysięcy dolarów (niemal 100 tysięcy złotych). Są to opłaty jednorazowe.


7 pomysłów na niecodzienny pogrzeb. Co może stać się z nami po śmierci?

Cmentarz bezimiennych Takie miejsca już istnieją, a biorąc pod uwagę ich popularność, można się spodziewać, że podobnych miejsc będzie przybywać. W Sydney rodziny zmarłych mogą chować swoich bliskich na cmentarzu, gdzie nie ma grobowców, a nawet tabliczek informacyjnych, z których dowiedzieć się można, kto spoczywa w danym miejscu. Mogiły "porozrzucane" są tam po całym parku. Jak w podobnych miejscach odnaleźć miejsce, w którym spoczywa ciało bliskiej osoby? Z pomocą przychodzi technologia. Dzięki urządzeniom GPS każdy zainteresowany będzie mógł odnaleźć właściwe miejsce. Nadajniki, które pozwolą zidentyfikować miejsce pochówku, będą umieszczane w każdej trumnie.


Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Diament
Odpowiedz
Drzewo mi się podoba - wybieram jakieś duże, dąb lub sekwoję
Odpowiedz
Zdecydownie wybrałbym pierwsze - zostać drzewem.
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje