Historia

Porzucona

mysterious 2 8 lat temu 1 993 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Nie mogę, nie daje rady. Nienawidzę tej kobiety, tego co robi ze mną, z nami, po prostu mam dość.

Moja żona,od roku notoryczna kłamliwa suka ! Jej kłamstwa wszystko niszczą,nie jestem w stanie jej ufać, wybaczyć, nie umiem.

- Tatusiu ! - mała Lilian wyrwała mnie z intensywnych myśli. To jedyny mój skarb, tylko ona łączy mnie jeszcze z moją żoną.

- Co tam szkrabie ? Nie możesz spać ?

- Tato, chciałam napić się mleka ale nie miał mi kto podgrzać

- Mamy nie ma na dole ? - zapytałem wściekły. Już nawet tego nie jest w stanie zrobić ?

- Jest zajęta rozmową - odpowiedziała Lilian

- A niby czym ?

- Znów przyszła do niej ta dziewczynka, boje się jej. Jest dziwna. - zauważyłem strach w oczach córeczki

- Kim jest ta dziewczynka, aniołku ?

- Samuela, chyba ma trochę więcej lat co ja, ale jest brzydka. Tato, ona ma dziwne blizny na buzi i jest bardzo blada. Zawsze jak odwiedza mamę wygląda tak samo, to samo ubranie, całe brudne. A mama... mama stoi i tylko na nią patrzy i przytakuje. Tatusiu, mama też się chyba boi tej dziewczynki. Raz przyszła do mnie, chciała porozmawiać, ale ja nie chciałam. Kazałam jej sobie iść

- Cco... dziecko, Samuela ? Jesteś pewna że to Samuela ? - byłem w szoku

- Tak tatusiu, przedstawiła mi się

- Czy ta dziewczynka jest teraz z mamą ? - zapytałem. Czułem dreszcze na całym ciele, przecież to jest...niemożliwe. Owszem w różnych mniej, czy bardziej ważnych sprawach żona mnie okłamywała, ale akurat o tym powiedziała mi wszystko...

- Tak, była tam. Znów coś kazała mamusi

- Kazała ? - co raz bardziej czułem mocne bicie serca

- Jak przyszła do mnie, a ja nie chciałam z nią rozmawiać, to jedyne co mi powiedziała że każe mamusi robić różne rzeczy, mamusia ma być jej niewolnicą, a potem jak straci mnie i Ciebie ma być tylko dla niej, tylko jej mamusią. Tatusiu, czy ona chce Nas skrzywdzić ? Albo mamę ? - córeczka miała łzy w oczach, bródka zaczęła jej drgać, widziałem że Lilian jest wystraszona.

Samuela to dziecko mojej żony. Dziecko które urodziła, gdy sama była nastolatką. Przez kilka lat się zajmowała córką, ale niestety finansowo nie była w stanie dłużej sprawować opieki. Jedyne co mogła zrobić to oddać córkę do sierocińca. Potem poznała mnie, pokochałem ją od razu. Widziałem że coś dręczy moją ukochaną. Powiedziała mi całą prawdę, nie oceniałem jej, natomiast kochałem tak bardzo że byłem w stanie przygarnąć Samuele do Naszego domu. Bardzo się ucieszyła. Jednak w między czasie zaszła w ciąże, szybki ślub. Adopcja Samueli nieco się przeciągnęła. Kiedy chcieliśmy już tę sprawę załatwić, dostaliśmy tragiczną wiadomość. Samuela nie żyła. Została brutalnie zgwałcona, potem zamordowana. Zwłoki znaleziono w masakrycznym stanie, dziewczyna miała całą pociętą twarz.

Żona bardzo to przeżywała, jej stan nieco się poprawił gdy na świecie pojawiła się Lilian. Kilka lat było wszystko ok. Dopiero gdy Lilian miała 4 latka, żona zaczęła się dziwnie zachowywać.

Teraz już wiem, że Samuela zaczęła ją nawiedzać, kazała robić żonie dziwne rzeczy, stąd te kłamstwa. Ja miałem ją opuścić, wtedy rzeczywiście została by sama. Jasna cholera, ta zjawa chce zniszczyć Naszą rodzinę ! Kto wie do jakich kroków jeszcze się posunie...

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Były lepsze... :(
Odpowiedz
Wow!Dobre ,ale chcialabym wiecej.....
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje