Historia

Paraliż senny

analnymisjonarz 0 3 lata temu 903 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Zapewne wielu z Was słyszało o niezwykle ciekawym zjawisku, jakim bez wątpienia jest paraliż senny. Gdy zasypiamy, nasz mózg nakłada pewnego rodzaju "blokadę" na nasze ciało, żebyśmy nie zrobili sobie krzywdy w czasie snu.

Może natomiast dojść do pewnej anomalii.

Nasz mózg może się obudzić, jednak ciało dalej jest w fazie snu. W tym czasie możemy poruszać jedynie oczyma, ponieważ nie są one objęte paraliżem. Ponadto towarzyszyć nam może uczucie silnego nacisku na klatkę piersiową. Utrudnia ono lub całkowicie uniemożliwia oddychanie.

Wiele osób, które doświadczyły takiego paraliżu zarzeka się, że widziały postać, która stała obok nich, lub siedziała na nich i to ona ich podduszała.

Pewnego razu miałem zostać sam na noc z moją młodszą siostrą. Rodzice zapowiedzieli, że wrócą rano. Miałem wtedy 15 lat, a moja siostra - 7.

Późnym wieczorem zgasiliśmy wreszcie światło i położyliśmy się spać. Spałem bardzo źle. Pamiętam, że miałem wtedy okropne koszmary.

Obudziłem się w środku nocy. Nie mogłem się poruszyć. Mogłem jedynie rozglądać się. Zobaczyłem, że na łóżku, gdzie powinna spać moja młodsza siostra nie było nikogo. Nie mogłem jednak jej szukać. Byłem unieruchomiony.

Już wtedy wiedziałem, czego doświadczyłem. Czytałem wcześniej trochę o paraliżu sennym. Nie przestraszyłem się więc. Byłem pewny, że to chwilowe, i że za chwilę minie. Pozostało mi czekać. Przypomniałem sobie o postaci, którą tak często ludzie mieli widywać w tym stanie.

I wtedy się pojawiła. Czarna, zakapturzona. Weszła z ciemnego korytarza prosto do mojego pokoju i stanęła w progu. Trochę się przestraszyłem, ale zdałem sobie sprawę, że to tylko mózg - nie w pełni wybudzony - tworzy sztuczny obraz. Leżałem tak i patrzyłem na postać, a ona zdawała się patrzeć na mnie. Po kilku krótkich chwilach, które mimo wszystko zdawały się ciągnąć w nieskończoność, odwróciła się i odeszła w mrok korytarza. Wtedy odzyskałem władanie w kończynach.

Wstałem z łóżka i zacząłem szukać siostry. Siedziała w szafie i płakała.

- Co się stało, dlaczego płaczesz i dlaczego siedzisz schowana w szafie?

- Ktoś przed chwilą był w pokoju - odpowiedziała przez łzy.

Włos zjeżył mi się na karku. Usłyszałem odgłos zamykanych drzwi frontowych na dole.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje