Walentynki

Dodane przez: pająkkokosowy, 9.02.2019, 15:56
Reklama:

Już wielkimi krokami zbliża się do nas mój ulubiony dzień w roku, a mianowicie 14 lutego czyli walentynki. Ulubiony ponieważ zdesperowane dupy z tindera z reguły są łatwiejsze,a są łatwiejsze ponieważ nikt nie chce spędzać walentynek sam więc są w stanie umówić się na spotkanie nawet 2 dni po poznaniu i nie trzeba je bajerować tydzień jak to z reguły muszę robić. Wiem że możecie sobie myśleć że tydzień to i tak krótko ale bestia którą w sobie mam robi się z każdą ofiarą coraz szybciej głodna i tydzień z czystym kontem to już dla mnie katorga.

Dla tych którzy nie wiedzą tinder działa tak że przesuwasz osobę która ci się spodoba w prawo, jeśli ona ciebie też przesunie wtedy dopiero możesz do niej pisać. Kiedyś przesuwałem wszystkie w prawo, ale teraz bestia robi się coraz bardziej wybredna.

Zawsze przy pierwszym takim sparowaniu staram się doprowadzić do rozmowy telefonicznej. Wtedy jest mi o wiele łatwiej manipulować ludźmi, taki ze mnie psycholog amator. Większość się zgadza, co sprytniejsze wiedzą że lepiej nie rozmawiać z pierwszą lepszą osobą poznaną w internecie, wtedy z reguły ignoruje je, albo się nie poddaje gdy bestia jest naprawdę głodna albo ofiara jest tego naprawdę warta.

Co do wyboru ofiary jest różnie, sam w sumie nie wiem, z reguły bestia sama mi mówi którą teraz chce.

Sparowało mnie teraz z taką fajną brunetką, krótkie włosy, talia klepsydry, wygląda niewinnie dla mnie idealna z takimi jest najlepsza zabawa.

-Witaj ( zawsze zaczynam rozmowę słowem "witaj", nie wiem dlaczego chyba tak po prostu)

-Hejj ( już rzygam waszym "hej" ehhh wy serio nie znacie innych słów)

-Moze pogadamy, wiem ze to moze za szybko, ale co moze sie stac, przeciez jestem losowa osoba z internetu ( nie używam polskich znaków, nie chce mi się)

-haha sorki ale mój młodszy brat śpi obok i nie chce go obudzić

( ty głupia cipo, z reguły mają takie wymówki to że rozpoczynam łowy o 11 wieczorem je nie usprawiedliwia)

-Kurde a nie mozesz go po prostu udusic jakas poduszka albo wyjsc do innego pokoju

-hah no nie bardzo nie będę przecież teraz wychodzić, jest już późno i nie chce obudzić rodziców

-ahhh to tak wybacz myslalem ze co jak co ale dla mnie sie poswiecisz, no trudno mozemy popisac ( mam nadzieje że będziesz tego warta )

Długo tak pisaliśmy nawet była sympatyczna. Po dwóch dniach intrygi i manipulacji zapytałem się jej czy nie chciała by może spotkać się ze mną jutro bo fajnie się z nią pisało i już jutro walentynki a przecież nie będzie taka sympatyczna osoba sama siedziała w domu kiedy wszyscy chodzą zakochani. Ona oczywiście się zgodziła ahhh czuje jak bestia się cieszy już myślała że mi się nie uda, spokojnie mała przecież jestem profesjonalistą w tym co robię, wiele lat wprawy zrobiło swoje.

Tak w ogóle co za idiotka jak można być tak nieodpowiedzialnym i na pierwszą randkę umówić się do domu nieznajomego to przestroga dla was, nie ufajcie obcym, tylko ułatwia mi pracę.

Jesteśmy sami w domu w moim pokoju. Zadbałem o klimat nawet kupiłem takie świece zapachowe waniliowe. Dobrze że o nich pomyślałem bo dziewczyna myśli że dla klimatu, a tak naprawdę mają inne zastosowanie po pierwsze dają mało światła i dzięki nim ofiary nie widzą rzeczy których wolał bym aby nie widziały, a o drugim zastosowaniu tych małych gówien napisze później. Siedzimy sobie w moim pokoju, pijemy wino, słuchamy muzyki, gadamy sobie o pierdołach nawet dobrze się bawiliśmy, ale niestety już przyszedł czas.

I dobrze bo zaczęła być trochę podejrzliwa pytała się dlaczego mieszkam sam, co takiego mam w szafie że jest zamknięta na łańcuch, świeczki zapachowe się powoli wypalały więc zaczynała czuć fetor swoich poprzedniczek to pytała czy też tego nie czuje. Serio tak mnie już zaczęła wkurwiać swoją podejrzliwością że myślałem że zaraz sam jej wyjebie zamiast czekać na efekt tego co jej dorzuciłem dobrze że tabletki zaczęły dawać o sobie znać bo kontem oka zauważyła ciała koleżanek przez otwarte drzwi do schowka ale wtedy jej głowa bezwładnie spadła na prawy bok, próbowała krzyczeć gdy zorientowała się że straciła kontrole nad ciałem ale dalej miała świadomość przecież cie będę im jej odbierał to w tym własnie najlepsze, leżała bezwładnie na łóżku, przechyliłem jej głowę żeby mogła widzieć jak otwieram szafę i zaczynam przedstawienie, nie wiem co było dalej oddałem już kontrole bestii.

Powinny mieć pretensje do siebie a nie do mnie. Przecież zawsze im mówię że lubię na ostro, a to że myślą że żartuje to ich problem.

Dobrze że była taka słodka i niewinna, dzięki niej będę miał spokój na następne dwa tygodnie. Nareszcie mogę zająć się sobą a nie tą głupią bestią potrafi być naprawdę irytująca. Ehhh ale jeszcze przed przyjemnościami muszę wymyślić jakieś alibi i posprzątać ten bajzel. Rety widzę że bestia nieźle się zabawiła, zamiast worka na śmieci mogę użyć zmiotki. Nie wierze że takie coś siedzi głęboko we mnie hmmm chyba

muszę jej się kiedyś pozbyć.

aaa jebać zajmę się tym później, idę grać w lola, do zobaczenia za dwa tygodnie dziewczyny.

Źródło: autorskie
Oceń:
0
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!