Historia

Lustro

scaryguy 25 6 lat temu 17 838 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Masz mocny sen. Istnieje tylko kilka rzeczy, które są w stanie wyrwać cię z objęć Morfeusza. Jedną z nich jest burza.

Huk towarzyszący błyskawicy sprawia, że ze stanu głębokiego snu przechodzisz w stan drzemki. Kolejne hałas, spowodowany przez piorun całkowicie cię wybudza. Leżysz na łóżku mając szeroko otwarte oczy i rozglądasz się po pogrążonym w ciemnościach pokoju. Twoje spojrzenie powoli przeskakuje z jednego nierozpoznawalnego, rzucającego podłużne cienie przedmiotu na drugi. Dostrzegasz lustro, gładką taflę szkła, oprawioną w staromodną, drewnianą ramę, które wisi naprzeciwko łóżka.

Błyskawica rozświetla na chwilę całe pomieszczenie. W tym ułamku sekundy w lustrzanym odbiciu dostrzegasz całe tuziny ludzkich twarzy. Wszystkie mają czarne, puste oczy oraz szeroko otwarte usta. Patrzą się na ciebie. Wtedy pokój ponownie ogarnia mrok. Czy to, co widziałeś było prawdziwe? Ogarnięty strachem, nie możesz zasnąć. Spędzasz resztę nocy siedząc na łóżku.

Następnego ranka postanawiasz pozbyć się lustra. Nie obchodzi cię, czy to, co widziałeś zeszłej nocy było prawdziwe, czy też nie. Chcesz po prostu pozbyć się tego przeklętego przedmiotu. Zdejmujesz go ze ściany, po czym wynosisz na śmietnik.

Mijają tygodnie. Wydarzenia z nocy, której widziałeś obserwujące cię, groteskowe postaci zapadły ci głęboko w pamięć. Każdego dnia rozmyślasz o tym niezwykłym wydarzeniu. Żeby choć na chwilę odpędzić swoje myśli od nawiedzających cię zjaw, postanawiasz spędzić cały dzień poza domem, w towarzystwie przyjaciół. Siedzisz razem z nimi w barze, popijając złociste piwo, rozmawiając o wszystkim i o niczym. Jest bardzo miło, nie myślisz o swoich problemach. Po pewnym czasie sączenia napojów czujesz, że musisz pójść do toalety.

Wchodzisz do barowej łazienki. Podchodzisz do pisuaru i dajesz ulżyć swojemu pęcherzowi. Chcesz umyć ręce. Zbliżasz się do brudnej umywalki, wyciągasz rękę w stronę kurka. Nie zdążyłeś go nawet dotknąć, gdy z kranu obfitym strumieniem zaczyna cieknąć gorąca woda. Pomieszczenie bardzo szybko wypełniają kłęby pary. Osiada ona na lustrze wiszącym naprzeciwko ciebie. Obserwujesz, jak na pokrytej wilgotnym nalotem tafli szkła ktoś powoli wypisuje słowa, które następnie formują się w zdanie:

"Prosimy, powieś lustro przy swoim łóżku. Brakuje nam obserwowania cię, gdy śpisz."

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Urocze...
Odpowiedz
Fajne jednak nie powinno się mątować lustra w sypialni ani tym bardziej na przeciw łóżka.
Odpowiedz
końcówka mogłaby być bardziej (mroczna).
Odpowiedz
ahahahahhahaahahahah dobre....ja mam lustro tylko w lazience.
Odpowiedz
No fajnie, a ja mam w pokoju lustro na pól ściany, które jest do niej przymocowane .-.
Odpowiedz
a tak fajnie się zapowiadało...
Odpowiedz
Właśnie dlatego nie mam w pokoju luster :D
Odpowiedz
może być :)
Odpowiedz
Not bad
Odpowiedz
Hmh nic nadzwyczajnego 3.5/10
Odpowiedz
Takiego zdania na lustrz ebym sie nie spodziewała :D
Odpowiedz
not bad
Odpowiedz
nie mam lustra w pokoju. problem ?
Odpowiedz
Końcówka zrąbana :c
Odpowiedz
Może być. .: 3
Odpowiedz
Ja tam przez burzę zasypiam, a nie się budzę... Nie wiem jak wy, ale...
Odpowiedz
Jprdl a na ścianie pisało ,, Umyj lustro bo zapaćkałeś je masłem"
Odpowiedz
Ojezujezyjezu jak się cieszę, że w moim pokoju nie ma żadnego lustra... ;_;
Odpowiedz
Słaba końcówka. To takie zakończenia piszą dziewczynki z podstawówki i gimnazjum, gdy "tworzą'. Zawsze durne pierdoły w stylu "napisane na lustrze, napisane krwią, napisane flakami" itd.
Odpowiedz
końcówka psuje efekt. Jedyne co mnie przeraża w lustrach to mój wielki nos.
Odpowiedz
Straszne nie jest, ale całkiem dobre ;) 6/10
Odpowiedz
O.o
Odpowiedz
NIe straszne, poza tym już byłó
Odpowiedz
dobre haha
Odpowiedz
Hahahaha dobre :D Ale to nie jest straszne tylko śmieszne xd
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje