Zdjęcie

Jak zmniejszyć ludzką głowę?

białadama 16 11 lat temu 17 813 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Jak zmniejszyć ludzką głowę?

Zapewne wielu z was słyszało kiedyś o pomniejszonej ludzkiej głowie. Jeśli uważaliście te opowieści za fikcję - jesteście w błędzie! Tony Halik - najsłynniejszy z rodzimych podróżników - dotarł do żyjącego w Ekwadorze plemienia łowców głów zwanych Hiwarosami. Dane mu było nie tylko uczestniczyć w procesie zmniejszania głowy, ale także... samodzielnie zdobyć głowę do spreparowania!

Przepis na wykonanie Tsantsa - bo tak zmniejszona głowa się nazywa - zamieścił w swojej książce pt. "180 000 kilometrów przygody":

Technika zmniejszania jest dość prosta i łatwiej jest zmniejszyć głowę niż na przykład rękę. Głowę, odciętą od ciała, gotuje się w garnku razem z korzeniami różnych roślin. Kiedy jest już wystarczająco miękka, doświadczony czarownik oddziela ciało od kości czaszki, tak jakby ściągał rękawiczkę. Następnie zaszywa otwory: usta, nozdrza i oczy, włóknem caraguta. W ten sposób powstaje rodzaj torebki, do której przez otwór w szyi wkłada się małe, ostre kamyki. Teraz rozpoczyna się nieprzerwany taniec trwający całą noc. Zaczyna go chapeicu, który tańcząc, potrząsa energicznie głową ofiary, po czym oddaje ja wojownikowi, który prowadzi taniec dalej. Ten z kolei po pewnym czasie wręcza ją innemu. Przez długie godziny tańczą wszyscy, podając sobie głowę i mocno nią potrząsając. Ruch ten sprawia, że kamyki czyszczą wnętrze głowy z resztek tłuszczu i mięsa. Nad ranem głowę napełnia się miałkim suchym piaskiem i wkłada do garnka z wyciągiem z quebracho i palo blanco, drzew, których kora zawiera duży procent taniny, używanej do garbowania skór, i tak zaczyna sie proces zmniejszania. Teraz po trochu wybiera się ze środka głowy piasek, co sprawia, że zmniejsza się ona, nie tracąc dawnych proporcji. Pod koniec ceremonii tsanstsa osiąga rozmiar pomarańczy i nabiera ciemnej barwy. Wyjmuje się ja z garnka jeszcze przed świtem, aby poranne słońce nie przypiekło zbyt delikatnej skóry. Po czym doświadczone ręce modelują twarz, nadając jej ostateczny kształt. Mimo tych zabiegów rysy twarzy zachowują znaczne podobieństwo do twarzy ofiary. Tsantsa napełnia się włóknami roślinnymi i liśćmi zawierającymi substancje konserwujące. Gdy wyschnie, można ją uznać za gotową.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Muszę tylko znaleźć ofiarę i breloczek gotowy
Odpowiedz
Fascynujące...
Odpowiedz
Jedno pytanie... PO CO?
Odpowiedz
Jako trofeum :v
Odpowiedz
"Breloczki"- śliczne hahaha
Odpowiedz
Gówno prawda :)
Odpowiedz
ładowali manę :D
Odpowiedz
Głowę i ochotników do tańca posiadam. Podpowie ktoś gdzie mogę zdobyć pozostałe składniki? C:
Odpowiedz
Możesz poczekać na tydzień smaków w Lidlu na tym ryneczku.
Odpowiedz
No to mam mini mame :D
Odpowiedz
Zrobię sobie masę takich breloczków :D !
Odpowiedz
super
Odpowiedz
nieźle....
Odpowiedz
Moze sie kiedys przyda xd
Odpowiedz
Też chcę taki breloczek :D
Odpowiedz
Świetne! Ciągle zastanawiało mnie jak to zrobić :D teraz wiem. Dzięki :D
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje