Historia

Seryjny morderca wartowników - miejska legenda?

białadama 5 5 lat temu 3 559 odsłon Czas czytania: ~poniżej minuty

Kiedy byłem w wojsku [przełom lat 80. i 90.] oddelegowany na lotnisko Zegrze (pod Koszalinem) miejscowi żołnierze opowiadali historię o wypadkach, jakie zdarzyły się na lotnisku. Jedno ze stanowisk wartowniczych było umieszczone na odległym krańcu lotniska w lesie. Stanowisko to miało złą sławę, bo w czasie zimy „zadźgano” tam nożem dwóch wartowników. Nikt nie chciał tam obejmować warty. Wreszcie któregoś dnia pełnił tam służbę jeden młody wystraszony żołnierz. Słysząc szeleszczące krzaki, niewiele się zastanawiając „wywalił” w nie pół magazynka i jak się okazało trafił mordercę. Był to niepełnosprawny człowiek bez obu nóg, który jeździł na przystosowanych specjalnie małych saneczkach. Podjeżdżał na nich cichutko do żołnierza i wbijał mu nóż.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

dziwne.....
Odpowiedz
Za krótkie. :/ Przydałoby się podać motyw, dlaczego ten facet zabijał żołnierzy.
Odpowiedz
ambitnie o3o
Odpowiedz
Fajna ciekawostka, ale słaba
Odpowiedz
lol
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje