Historia

Kobieta bez wyrazu

monique432 45 6 lat temu 86 807 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

W czerwcu roku 1972 w szpitalu Cedar Senai w Kalifornii pojawiła się kobieta, która nie miała na sobie nic, prócz białej sukienki poplamionej krwią. Nie powinno to być zbyt szokujące, przecież ludzie dość często ulegają wypadkom i udają się do szpitala, aby otrzymać pomoc lekarską. Jednak dwie rzeczy powodowały, że ludzie, którzy patrzyli na nią, nie mogli powstrzymać torsji i uciekali w przerażeniu.

Po pierwsze kobieta nie do końca była człowiekiem. Przypominała bardziej manekina, ale jej sprawność i płynność ruchów były ludzkie. Jej twarz była tak idealna jak te, które posiadają manekiny, pozbawiona brwi i pokryta makijażem.

Szczęki miała nienaturalnie mocno zaciśnięte na małym kotku, nie widać było bieli jej zębów, bo całe były wetknięte w małe ciałko biednego zwierzęcia. Krew cały czas tryskała na jej sukienkę i spływała na podłogę. Potem wyciągnęła go z ust, rzuciła na bok i upadła.

Od kiedy przekroczyła wejście, przez cały czas była spokojna, bez wyrazu, nieruchoma. Nawet wtedy, gdy zaprowadzono ją na salę szpitalną i przygotowywano do znieczulenia. Lekarze postanowili ,że najlepiej ją unieruchomić aż do przyjazdu policji, a ona nawet nie protestowała. Nikt nie był w stanie wydobyć z niej żadnych informacji, a większość pracowników czuła zbyt duży dyskomfort patrząc na nią dłużej niż parę sekund. Lecz w momencie gdy personel próbował podać jej narkozę, zaczęła się bronić z niewiarygodną siłą. Dwóch lekarzy przytrzymywało ją, gdy podniosła tułów z tym samym pustym wyrazem skierowała swój beznamiętny wzrok na jednego z lekarzy i zrobiła coś nietypowego. Uśmiechnęła się.

Gdy to zrobiła jedna z lekarek krzyknęła i wybiegła z pomieszczenia w szoku. Zęby kobiety nie były ludzkie, zamiast nich miała długie, ostre kolce. Zbyt długie, żeby całkowicie domknąć usta bez zadawania sobie bolesnych ran.

Doktor spojrzał na nią na chwilę, zanim zapytał "Czym ty do cholery jesteś ?"

Przychyliła głowę na bok, bacznie mu się przyglądając w dalszym ciągu trwając z makabrycznym uśmiechem.

Po długiej chwili milczenia ochrona została wezwana i słychać było kroki dochodzące z korytarza piętro niżej.

Gdy je usłyszała wyrwała się naprzód zatapiając zęby w gardle doktora, wypruwając tętnicę szyjną. Mężczyzna ciężko upadł na podłogę, łapczywie łapiąc powietrze krztusząc się własną krwią.

Kobieta pochyliła się nad nim niebezpiecznie zbliżając swoją głowę do jego patrząc jak z jego oczu ucieka życie.

Wyszeptała jedynie dwa słowa :

"Jestem...Bogiem..."

Oczy doktora wypełniły się zgrozą, gdy patrzył na nią jak spokojnym krokiem odchodzi, aby powitać ochroniarzy.

Ostatnim co ujrzał w życiu była ona, żywiąca się nimi jednym po drugim. Lekarka, która przeżyła tą masakrę nazywała kobietę "Bez Wyrazu". Od tamtego czasu nikt jej już nigdy nie spotkał.

Zobacz jak wyglądała: http://straszne-historie.pl/data/images/6754859fd743467c453127fb27e41ff7.jpg

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Za ładna to ona nie jest jak na manekina..
Odpowiedz
Oto jak będą wyglądać polskie karyny za 30 lat...
Odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=U2ls7_enzFU Wersja AUDIO
Odpowiedz
Wow, moment kiedy się uśmiechnęła był najlepszy.
Odpowiedz
Chyba diabłem
Odpowiedz
Uświadom... to sobie, sobie...
Odpowiedz
Makaronowa nuda.
Odpowiedz
A ja mam pytanie kto był jeszcze w tym pomieszczeniu skoro lekarz umarł kto przekazał że powiedziała mu te dwa właśnie zdania naciągane to wszystko
Odpowiedz
No lekarka. Bo pisze, że "jedna z lekarek uciekła" czyli, że jeszcze jakaś była. ;)
Odpowiedz
Klasyk :)
Odpowiedz
Kiedy czytałem opis myślałem że nie może być tak źle. Cóż myliłem się....
Odpowiedz
pamiętam, jak pierwszy raz natrafiłam na tą historię, tylko że na stronie z creepypastami..tak się wystraszyłam tego obrazka, tego ryja, że przez 4 dni miałam z koszmary xDD.
Odpowiedz
Toż to kosmitka plebsy.
Odpowiedz
Lol
Odpowiedz
Jaka naciągana historia, masakra...
Odpowiedz
vampiyr
Odpowiedz
Nawet fajne ;)
Odpowiedz
Dosyć ciekawe to nie jest opowieść czytałam już o tym przypadku bodajże w Enigmie:) Byłam ciekawa czy będą jeszcze jakieś szczegóły tego zdarzenia(które według tego co pisali ponoć naprawdę się odbyło).
Odpowiedz
Fajna creepypasta. Nigdy nie czytałem tak dobrej jak ta.
Odpowiedz
A moim zdaniem verry,verry good ;p
Odpowiedz
Fajnie się zaczyna, ciekawie i wciągająco. Ale potem wychodzi ztego tani horror. Możnaby znacznie ciekawiej ten wątek poprowadzić.
Odpowiedz
Jestem Bogiem, uświadom to sobie
Odpowiedz
szału nie ma tylka tez nie urywa
Odpowiedz
no i to jest to na co czekałm
Odpowiedz
ale fajne
Odpowiedz
Szczerze? Z opisu ta babka przypomina moją matematyczkę.
Odpowiedz
O_o
Odpowiedz
ukradła tekst Magikowi
Odpowiedz
To jest prawdziwe jak sprawiedliwość Tuska
Odpowiedz
tylko wyobraź to sobie!
Odpowiedz
za dużo paktofoniki :P :D
Odpowiedz
tygrys szablo zębny przeruchał lalkę :D
Odpowiedz
Hahahahah
Odpowiedz
bardzo ładna opowiastka
Odpowiedz
Kim byli jej rodzice?
Odpowiedz
Ateistami XD (nie śmieszne ;<)
Odpowiedz
Ło kurr....Niby słabe, ale ja się zaczęłam tej ''Bez Wyrazu'' bać.. 0.o
Odpowiedz
i zostań tu człowieku lekarzem ... O.o
Odpowiedz
Yhy... O.o
Odpowiedz
to już tutj było!
Odpowiedz
Żródło: kwejk.pl gratuluje
Odpowiedz
Kocham :D
Odpowiedz
Ty też jestes Bogiem tylko wyobraz to sobie sobie ...
Odpowiedz
Walnięte...
Odpowiedz
Jestem Bogiem - uświadom to sobie sobie ;p
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje