Historia

ZA DRZWIAMI DISNEY’A

kwesiunia 21 9 lat temu 12 884 odsłon Czas czytania: ~3 minuty

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z tymi dziecięcymi gwiazdami Disneya? Za szybko w show biznesie, od razu na pełnych obrotach, obserwowane przez cały świat. Jasne, możesz się z nich śmiać, że są dla małych, naiwnych dziewczynek. Tak właśnie jest. Ale to nie jest niewinny świat. To nie jest kolorowa rzeczywistość z gazet.

Pewnie znasz te historie. Załamania nerwowe po latach na szczycie. Zaczęło się od Britney Spears. Potem poszły kolejne gwiazdki. Te gwiazdeczki jednego sezonu, pamiętasz chociaż ich imiona? Demi Lovato – samookaleczanie, depresja, bulimia. Zaczęło się jak miała 12 lat. Miley Cyrus – dysfunkcyjna rodzina. Nagie zdjęcia. Zaczęła, gdy miała 14 lat. Wszystkich łączy to, że są lub były gwiazdami Disneya.

Powiem ci coś. To wszystko przeczytałam w anonimowym mailu, który dostałam pewnego ranka. Szukałam informacji o ludziach wychodzących z depresji – o tych ludziach, którzy są obserwowani przez fanów, paparazzich. Szukałam na różnych, również amerykańskich stronach. Mail był bardzo niepokojący. Przedstawię wam tu jego treść, przetłumaczoną na polski.

„Od: ghostwriter@gmail.com

Do: *******@gmail.com

Temat: za drzwiami disneya.

Hej. Widziałem, czego szukasz. Powiem ci szczerze, że podzielę się z tobą tymi informacjami z trochę egoistycznych pobudek: nie chcę już tego trzymać w sobie. Muszę kogoś tym obarczyć. Jesteś pewna, że chcesz to czytać?

Nieważne, jak mam na imię. Powiem tylko, że pracowałem w studiu Disney. Przyszedłem tam akurat, jak zaczynali kręcić te gówniane seriale dla małolatów: Hannah Montana, Czarodzieje z Wavery Place, Słoneczna Sonny. Nie wiem, czy kiedykolwiek widziałaś któryś z tych badziewi, ale pewnie w mniejszym lub większym stopniu słyszałaś o tych ‘gwiazdeczkach’. To tak naprawdę rozpieszczone gówniarze, ale powiem ci: cholernie im współczułem. Jak ja miałem 14 lat, to martwiłem się tylko tym, że mam za dużego pryszcza na brodzie lub czy dostanę się na domówkę do seniorów.

Zastanawiasz się moze, skąd oni się biorą? Z reguły to dzieciaki z małych miast. Marzące o karierze, sławie, pieniądzach. O tak, dostają to wszystko. I jeszcze więcej. Spójrz w ich mętne oczy i sztuczne uśmiechy. Po oczach widać, czy uśmiech jest szczery. Ich – nigdy.

Oni nie dożyją trzydziestki. Wiem to. I myślę, że też to czujesz. Autodestrukcja. W jeszcze większym stopniu niż wszyscy inni. Możesz pomyśleć sobie, że przecież każdy był kiedyś młody. Jasne, ja też piłem piwo, czasem zajarałem fajkę lub zielsko. Ty pewnie też? Ale oni uciekają. Nieustannie.

Widziałem te dzieciaki i patrzyłem, jak podpisują własne akty zgonu. Dosłownie. Rodzicie pobieżnie czytali umowy, niewiele rozumiejąc. Jeśli raz się podpiszesz, jesteś ich na zawsze. Nawet, jak już cię przeżują, wyplują i zostawią. Już zawsze będziesz dzieckiem Disneya. Nie uciekną od tego. Biedne dzieciaki, naprawdę.

Ale dość tego trucia, przejdę do sedna. Wszystko co o nich słyszysz, jest zaplanowane. Celowo ich niszczą, a te dzieciaki, załamane jeszcze bardziej, sięgają głębiej. I potem widzisz siedemnastolatki chodzące po klubach bez majtek, uprawiające seks z przypadkowymi ludźmi, a następnego dnia uśmiechają się przy cukierkowych posterach swoich seriali. Cześć, jestem Hannah Montana. Jrstem taka szczęśliwa.

Ktoś ich ciągle obserwuje. Chodzi za nimi. I tak zamyka się krąg. Uciekają. Wpadają w kolejne nałogi. Kariera się załamuje. Disney mówi: ŻEGNAM. A oni? Zamykają się w domach, w ciemnym pokoju oglądają seriale ze swoim udziałem. Uśmiechają się nieobecnie.

Słyszałaś o Andy Tornillo? Raczej nie. Na przełomie 2000/2001 miała być nową gwiazdą serialu pt Amazing A. Typowy serial dla nastolatek, z chłopakami, szkołą w tle. Sama wiesz. Andy Tornillo, miała zaledwie 14 lat, ale była bystrą dziewczyną. Od początku czuła, że coś jest nie tak. Że obiecują jej za dużo. Że to się na niej zemści. Po podpisaniu umowy na pierwszy sezon serialu, Andy zaczęła czuć się coraz gorzej. Ciągle wymiotowała, miała ataki paniki, kilka razy zemdlała. W końcu dostała ataku serca. CZTERNASTOLATKA. Podobno coś wystraszyło ja na śmierć. W dłoni zaciskała kawałek papieru z nabazgranym ‘on mnie widzi’. Jak myślisz, kto?

Wiem, że to jest chaotyczne. Sam do dzisiaj nie wiem, KTO lub CO stoi na najwyższym szczeblu w tej cholernej stacji. To nie są niewinne seriale. To nie są bajki dla dzieci. Spójrz na ich twarze. Ich oczy proszą o pomoc.”

Demi Lovato próbowała popełnić samobójstwo. Kilkukrotnie. Anonimowi ludzie z jej otoczenia wspominali, że podczas jej ratowania, dziewczyna rzucała się krzycząc ‘on tu jest! Pozwólcie mi uciec!’. Jak myślisz... o kogo chodzi?

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

lol, napisałam to tysiąc lat temu i serio ktoś to podwalił z paranormalne udając, że jest jego? gratuluję, janusze pisania.
Odpowiedz
Najgorsze że ro nie dotyczy tylko odleghłego Disneya
Odpowiedz
Historia fajna, ale szkoda, że nie jest prawdziwa :(
Odpowiedz
ale to prawda czy zmyśliłeś ?
Odpowiedz
Nw czy to prawda al nie to historia ŚWIETNA
Odpowiedz
Ciekawe,ciekawe :p
Odpowiedz
Swietne. Szkoda tylko, ze to wszystko jedno wielkie opowiadanie, bo inaczej wyszlaby niezla draka. Andy Tornillo nigdy nie bylo, a Demi Lovato nie krzyczala ze ktos z nia jest.
Odpowiedz
xD ja nie wiem czy to prawda ale historia fajna :-)
Odpowiedz
A Walt Disney sie aktualnie w... hm... pojemniku z cieklym azotem przewraca. Tak to czytam i mysle: "To prawda"; a potem: "nie, to tylko creepypasta". Jak ktos ma jakies wiarygodne zrodlo, to niech podesle linka, czy cos. Strasznie lubie takie histore ;)
Odpowiedz
chodzi tutaj o Walta Disneya (jest w śpiączce farmakologicznej) mści się za to że zjebali jego studio :)
Odpowiedz
A nie prawda, bo Walta Disneya skremowano... Niestety.
Odpowiedz
w sumie myśle, że chodzi tu o efekt manipulacyjno-psychologiczny "wszechwidzące oko illuminanti", przecież cały disney jest oparty na ich założeniach, a ludzie którzy tym kierują wiedzą co to władza i jak zrobić kompletną galarete i gnój z czyjegoś mózgu, jak ktoś nie wierzy odsyłam do googli.
Odpowiedz
Karol Ligęza To nie są ci sami co przed 1776
Odpowiedz
niestety
Odpowiedz
Pan Marcin raczej ci sami tylko teraz działają w podziemiu, a ich rody sięgają setek lat, przynajmniej tak sami oni twierdzą
Odpowiedz
Jakiś paparazzi najpewniej.
Odpowiedz
Ja mysle ze chodzi o zalozyciela Disney'a :)
Odpowiedz
dokładnie, ja myślę tak samo, i to jest proste obserwują ich psychfani żeby tylko mieć materiał o nich i zabiliby żeby go dostać, i cały czas łażą za nimi żeby mieć więcej informacji o nich, to jest żałosne
Odpowiedz
myszka Miki
Odpowiedz
Niektóre gwiazdy są szczerze szczęśliwe z tego, że są znane, lubią być w centrum uwagi
Odpowiedz
Kamerzysta?
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje