Historia

Droga do piekła

breedovsky 1 10 lat temu 1 442 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Droga do piekła, drogą bez powrotu.

Znalazłem sposób na wejście do piekła. Dzięki niemu można wydostać jedną skazaną na potępienie duszę, lecz sam musisz zostać.

Pierwszą rzeczą, którą musisz wykonać jest skażenie się ciężkim grzechem. Im brutalniejszy grzech, tym większa szansa na powodzenie. Osobiście polecam brutalny mord dziecka.

Dzięki temu oddalimy się od Boga, co być może sprowadzi Cię na sam dół.

Następne kroki zależą od naszego szczęścia i nie należą do brutalnych.

Potrzeba Ci wschodu słońca, mgły oraz autobusu. Najlepiej, aby nie zatrzymywał się dość często. Przydadzą się również środki nasenne, za chwilę dowiesz się dlaczego.

Kiedy wsiądziesz do autobusu, musisz usiąść na przedostatnim miejscu, po prawej stronie przy oknie.

Weź środki nasenne i obserwuj mijający krajobraz.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze – zaśniesz.

Kiedy się obudzisz… Nie zobaczysz nikogo w autobusie. Pod żadnym pozorem nie wstawaj dopóki autobus się nie zatrzyma. Nie wolno Ci również patrzeć w stronę kierowcy, on jest niebezpieczny.

Obserwuj krajobraz, który drastycznie się zmienił, choć pozostała mgła. Mgła wśród wysokich drzew i nic poza tym.

Z czasem zauważysz tabliczki z liczbami. Na pierwszej będzie widniała liczba 666.

To jest ilość pozostałych kilometrów do miejsca Twojego przeznaczenia. Podróż potrwa zaledwie kilka minut, czas płynie tu inaczej.

Po dotarciu na miejsce drzwi się otworzą. Nie patrząc na kierowcę podziękuj mu za kurs. Jeśli spojrzysz… cóż, będzie w stanie Cię zawrócić, ale tu chyba nie o to chodzi, prawda?

Opuścisz autobus, a on zniknie. Zauważysz ogromną ścianie, a na niej drzwi. Dość zwyczajne, lecz w porównaniu do ściany – malutkie.

Zapukaj 3 razy, wtedy się otworzą. Wejdź do środka.

Będziesz znajdował się w wielkim korytarzu. Po obu stronach ujrzysz klatki z dzwonkami tuż obok.

Spoglądając daleko przed siebie na pewno nie zobaczysz końca.

Uwaga, teraz będziesz musiał znaleźć osobę, która wróci na do świata żywych w Twoim ciele. Poszukiwania jej będą mogły trwać nawet tysiące lat, nie ma drogi na skróty.

Kiedy już ją odnajdziesz zadzwoń dzwonkiem.

Usłyszysz krzyk, a po chwili, tuż obok Ciebie pojawi się mile wyglądający facet w garniturze, który podsunie Ci kartkę papieru i poda nóż.

Nożem upuść trochę krwi z dłoni i połóż ją na kartce. Od teraz zostałeś wpisany na listę przeklętych. Jedynym wybawieniem jest czekanie na koniec. Koniec wszystkiego.

///

W przypadku, gdy wykonasz coś źle, to zostaniesz uwięziony w piekle, a Twoje ciało dotrze do celu martwe.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Byłoby nieźle gdyby nie to ostatnie ostrzeżenie, które spieprzyłeś.
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje