Historia

Matczyna miłość

białadama 13 6 lat temu 8 690 odsłon Czas czytania: ~poniżej minuty

- Mamo, znów widziałem potwora! - zaszlochał Taylor, uczepiając się spódnicy matki. - W łazience, gapił się na mnie przez okno!

Kobieta zaczęła pocieszać małego chłopca, wyjaśniając mu, że potwory przecież nie istnieją. Na pewno musiał sobie to wyobrazić.

- W porządku - odpowiedział, pociągając nosem. Jak u każdego chłopca w tym wieku, jego myśli bardzo szybko powędrowały gdzieś indziej. - A mogę jutro wyjść na podwórko? Chcę się pobawić z innymi dziećmi.

- Przecież wiesz, że jesteś chory, kochanie - wytłumaczyła mu po raz kolejny i wyciągnęła dłoń, by pogłaskać syna po głowie. Cofnęła ją w ostatnim momencie. - Wyjdziesz wtedy, kiedy poczujesz się lepiej.

Taylor pobiegł do swojej sypialni, by pobawić się samemu, a jego matka obróciła się w stronę milczącego męża stojącego za rogiem korytarza.

- Nie mogę uwierzyć, że znów zostawiłeś otwarte drzwi do łazienki! Przecież wiesz, jak reaguje na widok luster.

autor - CaseByCase

tłumaczenie - guest

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

hahaha!!! on był taki brzydki, że patrząc w lustro widział siebie, a myślał, że to potwór tępaki! :D to jest śmieszne,a nie smutne,hahaha! :D
Odpowiedz
To właśnie nie jest śmieszne gimbusiaro
Odpowiedz
i mowi to ten ktoremu mama lusterko zabiera... nie wyzywaj kogos nie znajac wieku
Odpowiedz
Asia Mielnik myślę że to nie było określenie do wieku a raczej do twojego podejścia;) nie wiem jak może być śmieszne to, że kogoś spotkała tragedia.
Odpowiedz
jejuuuu :(
Odpowiedz
"wytłumaczyła mu po raz kolejny i wyciągnęła dłoń, by pogłaskać syna po głowie. Cofnęła ją w ostatnim momencie" Nie rozumiem... to całe jest ciekawą i dość smutną historyjką... ale już dwa razy przeczytałem to, i na dal nie rozumiem o co chodzi z ręką... tylko to mnie nurtuje, jakieś pomysły ?
Odpowiedz
Miłosz Boryczka może zwyczajnie miał jakieś pęcherze, czy wrzody, albo poprostu schodziła mu skóra, a matka nie chciała sprawiać mu bólu albo go kaleczyć?
Odpowiedz
NIGDY sie nie wzruszam ale tu się łezka w oku zakreciła
Odpowiedz
O jejku biedny chłopczyk :(
Odpowiedz
Bardzo smutne.
Odpowiedz
Kocham takie historie
Odpowiedz
Dobrze napisane, temat ciekawy, ale smutno się robi. Biedny chłopczyk. :c
Odpowiedz
Troche smutne
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje