Historia

Najpiękniejsze miejsce świata

biolante 5 10 lat temu 7 925 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Słońce świeciło prosto w twarz Johna Sane. Leżał, na ciepłym piasku wpatrując się w spokojną toń jeziora. Woda kusiła go jako schronienie przed upałem. Ale najpierw musiał rozważyć wszystkie za i przeciw.

Gdy parę godzin temu wybierał się na wycieczkę rowerową nie sądził, że zatrzyma się na odpoczynek aż tak szybko. To miejsce było jednak tak piękne, że nie mógł się oprzeć chwili lenistwa pośród pięknych widoków. W dodatku znajdowało się zaledwie godzinę jazdy od jego domu. Człowiek ogląda w Internecie zapierające dech w piersiach nieosiągalne dla niego krajobrazy nie wiedząc, jakie piękno ma pod nosem.

Zewsząd otoczone polami jezioro wyglądało na dotąd nie odkryte. Trafił tu całkiem przypadkiem, gdy jadąc polną drogą zamarzył o odrobinie adrenaliny. Zjechał ze ścieżki i skierował się na porośniętą trawą łąkę. Jazda nie była łatwa, ale czego się nie robi dla odkrycia nowych miejsc.

Teraz, gdy leżał grzejąc się w promieniach słońca pomyślał że przyszedłby tu nawet gdyby to miejsce było otoczone drutem kolczastym, a wokół krążyli uzbrojeni wartownicy.

Tego nie dało opisać się w słowach.

Mimo że miejsce wyglądało na nietknięte4 ludzką stopą tuż przy brzegu dostrzegł tabliczkę ,, zakaz wchodzenia do wody,,. Starą, obdrapaną i ledwie dającą się odczytać. Na pewno nie została postawiona niedawno.

Mimo to była tu i zaprzeczała pięknu tego miejsca. Sane podniósł się z ziemi i podszedł do niej. Nie została postawiona tu bez powodu. Ale jaki był ten powód.

Woda była krystalicznie czysta. Jeszcze nigdy nie widział tak srebrzystej toni. Żadnych roślinnych kożuchów na powierzchni. Żadnych zanieczyszczeń. Co dziwniejsze ani źdźbła trawy. Ani jednego liścia.

Jon nie myślał jednak o tym. Musiał tam wejść. Szybko rozebrał się i wkroczył do wody po kostki. Była przyjemnie ciepła. Przyciągała go.

Wchodził coraz głębiej aż woda sięgała mu do szyi. Było niezwykle przyjemnie. Zamknął oczy i odetchnął głęboko. Czuł, że naprawdę żyje.

Zrobił kolejny krok, ale tym razem nie natrafił na piasek. To było coś obrzydliwie śliskiego i zimnego. Otworzył oczy przekonany, że nadepnął na rybę lub inne morskie żyjątko. Odskoczył natychmiast przerażeniem. Blade jak papier ciało leniwie spoczywało pod powierzchnią wody. Jezioro było tak przejrzyste, że mógł zobaczyć wszystkie szczegóły trupa. Również nieruchomo wpatrujące się w niego oczy.

Zachłysnął się wodę i natychmiast zaczął pruć do brzegu. Piękne jezioro okazało się czyimś grobem. Ogarnęło go obrzydzenie, że pływał tu razem ze zwłokami. Musiał się jak najszybciej wydostać.

Płynął tak szybko jak mógł. Coś jednak było nie tak. Brzeg nie przybliżał się. Wręcz przeciwnie, z każdym wymachem rąk i nóg stawał się coraz odleglejszy. Jakby mężczyzna płynął do tyłu.

Jezioro stało się jeszcze czystsze. Gdyby ktoś spojrzał na niego z brzegu pomyślałby, że groteskowo unosi się w powietrzu. Ujrzałby tez. Ujrzałby też powoli wynurzające się na powierzchni ciała dziesiątki ciał. Dziesiątki wytrzeszczających oczy bezgłośnie szeptających ciał.

Sane tracił oddech. Czuł pod stopami obrzydliwą śliskość. Na powierzchnie wypływały setki bąbelków. Nie chciał patrzeć w dół. Nie chciał tego widzieć.

Tuż przed jego nosem z wody wyskoczyły zwłoki. Krzyknął z strach i obrzydzenia. Ciała zaczęły wyskakiwać z wody jak ryby. Przelatywały parę metrów nad wodą., wciąż niemo poruszając ustami.

Jezioro zamieniło się w bezkształtną masę rąk i nóg. John Sane czuł że tonie. Nie w wodzie lecz w trupach. Czuł obrzydliwy rozkładający się zapach. Zewsząd otaczały go galaretowate ściany. Teraz gdy był tak blisko nich mógł usłyszeć co mówią: ,,Zakaz wchodzenia do wody,, , ,,Zakaz wchodzenia do wody,,. Wtulony w trupy mężczyzna dokładnie słyszał każde słowo. Czuł napierającą na niego ciemność. Z oddali usłyszał własny głos beznamiętnie szeptający ,,Zakaz wchodzenia do wody,,

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Dobre, tylko mnóstwo niepotrzebnych błędów, autor mógł się bardziej postarać.
Odpowiedz
extra
Odpowiedz
To na prawdę dobra historia jak ich mało dawać takich więcej
Odpowiedz
Świetne, już myślałam, że będzie to na podstawie Creepshow "Tratwa"
Odpowiedz
NIezłe.
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje