Historia

Łazienka, Śpioch - dwa krótkie opowiadania

majcioszekkx33 6 7 lat temu 9 796 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Wchodzisz do łazienki aby się wykąpać. Jesteś skonany po całym dniu pracy. W drugim pokoju słyszysz szczekanie twojego psa, dźwięk telewizora i ojca, który ciągle komentuje to co się dzieje za szklanym ekranem, a w kuchni krząta się twoja mama. Chcesz się oderwać od tej nudnej rzeczywistości i troszkę się zrelaksować.

Napuszczasz wody do wanny, wchodzisz i zanurzasz się w ciepłej wodzie. Powoli zapominasz co dzieje się w drugim pokoju i słyszysz tylko szum wody płynącej z kranu. Z tej błogiej chwili wyrywa cię drapanie w drzwi. „Maks! Uciekaj! Do budy” – krzyczysz, ale drapanie nie ustaje. „Głupi kundel” myślisz i walisz z impetem w drzwi, a drapanie ucicha. Znów próbujesz oderwać się od rzeczywistości gdy słyszysz głośne pukanie do drzwi łazienki. To twój ojciec. On ma zwyczaj wchodzić do toalety, gdy ktoś inny już w niej jest. „Co znowu do cholery?!” pytasz, ale nie słyszysz odpowiedzi tylko dalsze pukanie. „Skoro masz walić w te drzwi to przynieś mi przynajmniej ręcznik!” pukanie ucicha i słyszysz wyraźne kroki. Ty odsuwasz zasuwę i czekasz aż twój tata poda Ci ręcznik. Znów słyszysz kroki, które brzmią na przemian z wodą. Drzwi się otwierają, a ojciec wrzuca Ci ręcznik do toalety. „Dzięki” mówisz i chwytasz ręcznik. Wypuszczasz wodę z wanny i wycierasz się ręcznikiem, na którym są jakieś dziwne brązowe plamy. Zaintrygowany przyglądasz się nim, ale nic ci to nie przypomina. Ubrany i suchy wychodzisz z toalety.

W salonie jest dziwnie cicho. Nie ma psa, mamy i taty. Szukasz ich po mieszkaniu, ale nie ma nawet żywej duszy. Chwytasz za telefon i dzwonisz do mamy.

-Hej. Gdzie jesteś?

-Ja i tata wyszliśmy z Maksem na spacer.

Czujesz jak coś podchodzi Ci do gardła.

-A kiedy wyszliście?

-Zaraz potem jak wszedłeś do toalety.

Rozłączasz się i biegniesz do toalety. Klamka jest brudna w czymś dziwny, gęstym i w ciemnym kolorze. Po mimo to chwytasz za nią i wpadasz do toalety. Bierzesz do rąk ręcznik i przyglądasz się tym plamą. „Zaschnięta krew? Skąd ona się tu do cholery wzięła?” myślisz i spoglądasz na swoją dłoń. Krew…. Świeża. Patrzysz w lustro, a za tobą stoi TO. To była twoja ostatnia kąpiel.

Śpioch

Kładziesz się spać. Czujesz, że powieki powoli ci się zamykają, a łóżko to jedyna rzecz, o której marzysz po długim dniu. Obok ciebie leży twój luby. Człowiek przy którym pragniesz spędzić resztę życia. Przykryta kołdrą przytulasz się do niego i zapadasz w sen lecz niespodziewany telefon zakończył tą błogą chwilę. Odbierasz i słyszysz słowa „Cześć skarbie. Przepraszam, że nie wróciłem na noc. Jestem w pracy. Będę rano. Kocham cię”. Odkładasz telefon i przytulasz się do swojego mężczyzny lecz nagle podnosisz się i przez głowę przechodzi Ci tylko ta myśl „Kto w takim razie leży koło mnie?”

OBRAZEK: http://straszne-historie.pl/story/345

Te historie są mojego autorstwa! Proszę o nie kopiowanie!

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Czytałam obie jakieś 3 lata temu więc sorry ale to na pewno nie twoje pasty :'(
Odpowiedz
Skąd ja wiedziałam, że do tej historii zostanie dodany ten gif...
Odpowiedz
Tak, zgadzam się te historyjki nie są twojego autorstwa. I jeszcze jedno skoro uważasz że są to znaczy ze to ty zrobiłeś o tym filmik ? -.- ( ten link to właśnie gif z tego filmiku -,-' ;D
Odpowiedz
spoko
Odpowiedz
Zazdrosc zazdroscia, ale obydwie historie czytalam juz dawnotemu, wiec sorry autorze, ale niestety nie jestes autorem zadnej z nich :(
Odpowiedz
Jejku jakie zadro ... I co jarasz się ... Gratulacje spostrzegawczości !! Punkt dla cb ... leje !
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje