Historia

Wilkołak z Plainfield

brzanka 4 9 lat temu 6 104 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Odizolowana od świata farma w Plainfield kryła w sobie mroczne tajemnice. Ci, którzy choć raz odwiedzili rodzinny dom Eda Geina, opowiadali o niezwykle realistycznych halloweenowych ozdobach – poucinanych kobiecych głowach oraz ludzkich skórach zapełniających niemal każdą ścianę. Jednak to, co dla nich było tylko niecodziennymi dekoracjami, okazało się prawdziwymi ludzkimi szczątkami.

Policja wkroczyła na farmę Geina, podejrzewając go o napad na lokalny sklep. Nawet nie przypuszczali, że otwierając drzwi domu w Plainfield ujrzą najbardziej makabryczne archiwum zbrodni. Farmę można opisać jako wielkie wysypisko z gnijącymi odpadkami. Już z daleka bił odór rozkładu i zgnilizny, a pod nogami przeszukujących okoliczny teren poniewierały się wszelkiego rodzaju organiczne śmieci. Wnętrze domu również tonęło w gnijących resztkach. Podczas przeszukiwania kuchni miejscowy szeryf zauważył, że jakaś cuchnąca maź kapie mu na ramię. Gdy spojrzał w górę, zobaczył rozkładającą się padlinę przymocowaną do sufitu. Najpierw pomyślał, że to wypatroszone truchło jelenia, jednak po głębszych oględzinach okazało się, że są to zdekapitowane kobiece zwłoki w zaawansowanym stadium rozkładu. W kolejnych pomieszczeniach policjanci znaleźli więcej takich makabrycznych niespodzianek. Niemal każdy mebel w domu Geina „zdobił” jakiś element ludzkiego ciała. Abażury lamp, kosze na dokumenty, a także obicie fotela wykonane były z ludzkiej skóry. Każdy z czterech słupków łóżka Geina wieńczyły czaszki, z czaszek były też zrobione miski i popielniczki. Ściany sypialni wypełniały maski ze skóry zdartej z twarzy martwych kobiet. Na półkach jak trofea poustawiane były odcięte kobiece głowy, pudełko z spreparowanymi kobiecymi genitaliami oraz niezwykły pas wykonany z sutków i nosów. Horroru dopełniał kompletny kostium z ludzkiej skóry. Tak jak Doktor Frankenstein, Gein zszył ze sobą różne kawałki skóry, aby „odtworzyć”, przywrócić do życia ludzkie ciało – ciało swojej matki. Był to strój na wyjątkowe okazje. Ed Gein ubierał się w niego podczas pełni i tańczył makabryczny taniec w świetle księżyca.

Część szczątków odnalezionych na farmie w Plainfield pochodziła z grobów z okolicznego cmentarza. Gein przyznał się do wykradania ludzkich zwłok – seksualną satysfakcję przynosiło mu otwieranie grobów oraz zakładanie na siebie skóry zdartej ze zmarłych kobiet. Jednak część „trofeów” stanowiła pamiątkę po okrutnych morderstwach. Zwłoki wzięte przez szeryfa za padlinę jelenia należały do zaginionej Bernice Worden. Ciężko jest oszacować, ile morderstw ma na swoim koncie Ed Gein. Udowodniono mu tylko dwa: Mary Hogan i Bernice Worden. Jednak lista kobiet zaginionych, gdy grasował Wilkołak z Plainfield jest dużo dłuższa…

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Nudne, ale stety niestety prawda ;D Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną :D Na podstawie tego to nakręcili :3
Odpowiedz
Kurwa, jen kaszankę!
Odpowiedz
Nudne w chuj Nawet ciarek nie miałem
Odpowiedz
Nie wilkołak tylko Rzeźnik , a najlepsze jest to że to wszystko prawda , na podstawie życia Ed'a nakręcili "Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną "
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Archiwum

Czas czytania: ~5 minut Wyświetlenia: 6 633

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje