Historia

Genialne Pomysły

sundowner 14 5 lat temu 8 693 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

John miał ciężki dzień. Nie bawiły go kary­godne czyny, któ­rych znów dopu­ścili się na nim jego kole­dzy z klasy. To działo się już od kilku tygo­dni. Wszystko zaczęło się, kiedy John przy­pad­kowo nazwał swoją nauczy­cielkę “mamą”. Od tam­tego momentu sprawy poto­czyły się bar­dzo szybko. Dzi­siaj przy­kle­jono go taśmą do znaku, zasło­nięto mu oczy i zosta­wiono tak na 2 godziny. Dzień wcze­śniej zabrano mu dru­gie śnia­da­nie i roz­dano wro­nom. Kto wie, co przy­da­rzy mu się jutro? John miał dość.

Doświad­cze­nie na zali­cze­nie pierw­szego semestru.

To byłby ulu­biony przed­miot Johna, gdyby nie sie­dział tuż obok naj­więk­szego bru­tala, Ral­pha Lyn­cha. To on naj­wię­cej znę­cał się nad nim. W poło­wie lek­cji Ralph wycią­gnął zszy­wacz z tyl­nej kie­szeni spodni i zacząć przy­bi­jać Johna do ławki. John nic nie poczuł, więc nie wie­dział, ze coś takiego ma miej­sce i kon­ty­nu­ował swoją pracę, pod­czas gdy Ralph do przybijał.

Nad­szedł czas na ćwi­cze­nia. Mieli prze­pro­wa­dzić doświad­cze­nie i spraw­dzić, w jakich tem­pe­ra­tu­rach będą top­nieć ciała stałe w pal­niku Bunsena.

Ralph rzu­cił: “No szyb­ciej, pedale, bierz się do roboty!”

John wstał, by podejść do przy­rzą­dów, ale w tym samym momen­cie jego koszulka roze­rwała się na pół przy­bita zszyw­kami. Wszy­scy się na niego gapili. Uśmie­chali się. Cała klasa się z niego śmiała. Nauczy­ciel, Pan Franky, kazał im się uci­szyć, ale oni nie prze­sta­wali się śmiać z Johna i jego roze­rwane na pół koszulki przy­bi­tej do ławki. W tym momen­cie coś w nim pękło.

Na jego smut­nej twa­rzy poja­wił się uśmiech psy­cho­paty, ale po pal­nik poszedł jak gdyby nic się nie stało. Posta­wił go na biurku przed sobą; wszy­scy wciąż się z niego śmiali. John odpa­lił pal­nik Bun­sena i usta­wił go na naj­wyż­szą tem­pe­ra­turę. Następ­nie zła­pał Ral­pha za włosy i rzu­cił go twa­rzą pro­sto w ogień. Ralph nabił się okiem na pal­nik, który wciąż buchał ogniem. Krzy­czał w bólu. John śmiał się z niego obłą­kań­czo; cała klasa obser­wo­wała w prze­ra­że­niu, jak ich kolega płonie.

Chwilę potem John bru­tal­nie wci­snął pal­nik Bun­sena głę­biej w głowę swo­jego oprawcy. Następ­nie zabrał wszyst­kie swoje książki do ple­caka i spo­koj­nie opu­ścił salę, a w szkole nie poja­wił się nigdy wię­cej. Pan Franky wyrwał gaśnicę ze ściany pró­bu­jąc ura­to­wać Ral­pha. Udało mu się, ledwo.

Wyda­wa­łoby się, że po tym dniu roz­pły­nął się w powie­trzu. Konto na Face­bo­oku znik­nęło, tele­fon nie odpo­wia­dał, cho­ciaż naj­bar­dziej szo­ku­jące było to, że w jego domu miesz­kała zupeł­nie inna rodzina, któ­rej nigdy wcze­śniej nie widziałem.

Kim jestem?

Jestem face­tem, który resztę swo­jego życia będzie ślepy.

Mam na imię Ralph. Ten gno­jek znisz­czył mi życie.

Tłu­ma­cze­nie: Sun­dow­ner

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

ciekawa historia ale krótka a co do tego chłopca to nie powinni się tak śmiać i dobrze używając tego palnika
Odpowiedz
Gnojkiem jesteś Ty. Nie robiłbyś krzywdy jemu, on nie zrobiłby Tobie
Odpowiedz
ciekawe jak to napisał skoro jest ślepy -.-
Odpowiedz
Klawa na pamiec :v
Odpowiedz
Są specialne programy dla niewidomych
Odpowiedz
gdybyś był ślepy byś tego nie napisał pozdro :3
Odpowiedz
Klawa na pamiec, nie trudne sie nauczyc
Odpowiedz
ciekawe
Odpowiedz
Kiepskie , tłumaczenie też słabe
Odpowiedz
To najslabsza pasta jaka czytalam. A Tobie tak dobrze, kurwo. :)
Odpowiedz
Hyh dobrzemu tak. Ja bym też tak zrobiła gdyby wszyscy mnie tak poniżali. W podstawówce jednak miałam podobnie ale nie aż tak jak ten w tym opowiadaniu.
Odpowiedz
Należało mu się...
Odpowiedz
https://www.youtube.com/watch?v=qxycj-_oR40
Odpowiedz
Ciekawe...
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje