Historia

Wywoływanie Duchów

thepele 8 7 lat temu 10 140 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Kate, Marie, Sarah i Clementine były przyjaciółkami od lat. Wszystko robiły razem. Uwielbiały razem robić zakupy, spotykać się, rozmawiać, szaleć. Ich życie było szczęśliwe. Jednak głupota, którą zrobiły zniszczyła im całe dalsze życie. Marie mieszkała na poboczu miasta w dużym domu ze strychem. Był on typowy: zakurzony i zagracony. Rodzice Marie w rocznice swojego ślubu postanowili wyjechać na dwa dni nad morze. Marie była w siódmym niebie. Zaprosiła przyjaciółki na całą noc. Dziewczyny bawiły sie świetnie. Oglądał filmy, biły się poduszkami i zajadały popcorn aż nagle Clementine zaproponowała wywoływanie duchów. Każda przyjęła to z przymrużeniem oka, ale zgodziły się. Wzięły świece i talerz z literami. Poszły na strych, siadły w kręgu i zaczęły wywoływać jakiegoś ducha. Na początku nic sie nie działo, więc dziewczyny miały z tego niezły ubaw, ale nagle talerzyk zaczął sie poruszać i wylądował z trzaskiem na brzuchu Clementine. Dziewczyny były przerażone, uciekły, a Clementine nie mogła sie ruszyć! Wystraszone koleżanki bały się o nią, ale bały się też wrócić. Zaczęły ją wołać, ale dochodziły ich tylko jęki Clem. Marie zadzwoniła po pogotowie i policję, a dziewczyny postanowiły wejść na strych. Cokolwiek miało sie zdarzyć, Clemi była najważniejsza. Jednak drzwi od strychu zatrzasnęły się! Przyjaciółki spłakane czekały na pomoc. Gdy nadjechało pogotowie wyważyło drzwi, ale Clementine nigdzie nie było. Strych wyglądał dokładnie tak jak przed wywoływaniem, Nie było nawet świec i talerza. Pogotowie wraz z policją z ostra naganną o niepotrzebnym wzywaniu pomocy wyszła. Dziewczęta tej nocy nie przespały. Szukały Clemi po całym domu, ale nigdzie jej nie było. Po miesiącu o tajemniczym zaginięciu wiedziała już telewizja. Szukano jej wszędzie. Przyjaciółki stały sie zamknięte w sobie i nerwowe. Wiedziały, że to przez nie dziewczynka zniknęła. Pewnie zastanawiacie się, co się stało z Clementine. Otóż dowiedziała się o tym Marie. Pamiętała jak kiedyś Clemi dała jej puzdereczko z lustereczkiem. Marie wyciągnęła je i zaczęła do niego szeptać, błagać go, żeby Clem wróciła. I wtedy lusterko jakby wybrzuszyło się, zmieniło kształt i w lustrze Marie ujrzała bladą twarz Clementine... która ogłosiła jej, że niedługo umrze. Wystraszona Marie pokazała to przyjaciółką i każdej z kolei mówiła to samo. Przepowiednia spełniła się...

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

„puzdereczko z lustereczkiem” wymiatusia 😂
Odpowiedz
Eee... 3/10
Odpowiedz
woow dreszczyk
Odpowiedz
Coś podobnego do krwawej Marry , takie sobie
Odpowiedz
spoczko
Odpowiedz
4.7/10 Takie sobie
Odpowiedz
supr
Odpowiedz
Może być...
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje