Zestawienie

10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

admin 32 5 lat temu 102 977 odsłon Czas czytania: ~2 minuty
10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Zobaczcie 10 potraw, które raczej nie zachęcają do tego, aby je zjeść! Ale może znajdzie się jakiś śmiałek? Niektóre z nich wyglądają ohydnie, inne są po prostu dziwne... ale są też takie, które mogą zabić! Zaczynamy od Casu Marzu widocznego na pierwszym zdjęciu. Potrawa ta pochodzi z Sardynii i przypomina wydrążony chleb. Nie, to nie jest chleb. Jest to zgniły ser, w którym znajdziemy larwy insektów. Larwy te powodują, że ser ma delikatną konsystencję. Znawcy twierdzą, że ta małe żyjątka są kwintesencją dania, natomiast turyści z reguły je wydłubują.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Krowie wymiona - dzięki wymionom nie tylko pijemy smaczne mleko, ale również możemy posmakować ciekawej potrawy – smażone krowie wymiona są rarytasem we Włoszech. Wyglądają całkiem przyzwoicie, prawda?


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Kopi luwak – kawa z odchodów zwierzęcia - to najdroższa i według niektórych osób najsmaczniejsza kawa na świecie. Kilogram tej kawy może kosztować nawet tysiąc euro. Produkowana jest z odchodów cywet, czyli zwierząt podobnych do kotów. Żują one owoce kawowca z wyjątkiem ziaren, te bowiem połykają. Soki trawienne zwierząt rozpuszczają część skorupki, same ziarna poddane są jedynie lekkiej fermentacji, przez co tracą swój gorzki smak, a zyskują niepowtarzalny aromat. Następnie odchody cywet są zbierane i wybiera się z nich ziarna, z których tworzy się kopi luwak.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Zupa z grzyba atakującego gąsienicę - tym razem mowa o chińskim przysmaku. Jest to zupa z grzyba. Ale to nie zwykła grzybowa! Grzyb ten wrasta w gąsienice i je zabija. Po tym zabiegu robi się z tego zupę, wraz z uroczą gąsienicą w środku.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Karaluchy - podczas, gdy my biegamy za karaluchami z kapciem, w Tajlandii są one traktowane jako smaczny posiłek. Podczas ich jedzenia słychać dźwięk, jakbyśmy jedli zwykłe chipsy. Najsmaczniejsze są ponoć w oleju.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Stuletnie jaja - kolejne chińskie danie. Wikipedia mówi: „Proces przygotowania stuletnich jaj rozpoczyna się od włożenia jajek do blaszanego naczynia wypełnionego roztworem przygotowanym z gliny, niegaszonego wapna, soli, herbaty, łusek ryżowych i wody. Pojemnik z jajami jest szczelnie zamykany i odstawiany na okres około stu dni. W tym czasie dochodzi w nim do procesu gaszenia wapna, podczas którego jajka nagrzewają się, a następnie stygną. Twarda, hermetyczna skorupa, która oblepia jajko, zabezpiecza je przed zepsuciem. Po całym procesie białko robi się brązowe lub czarne i nabiera galaretowatej konsystencji, żółtko natomiast nabiera barwy brązowozielonej. Tak przygotowane jajka podaje się jako zimną zakąskę z sosem sojowym, octem winnym lub imbirem.”


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Zupa z ptasich gniazd, zwana „Kawiorem Wschodu" - wyjątkowy i ekskluzywny chiński przysmak, trudny w przygotowaniu. Przyrządza się ją z gniazd rybitw. Ptaki robią swoje „domy” głównie z jadalnych wodorostów, sklejonych ze sobą rybią ikrą i własną śliną. Gniazda powstają tylko podczas ich okresów godowych. Zupa ta wcale nie należy do najtańszych potraw i może kosztować od 30 do 100 dolarów za miskę. Jest bardzo bogata w proteiny, minerały, a przede wszystkim jest afrodyzjakiem.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Pieczona na ogniu świnka morska - Podczas, gdy w Polsce świnka morska jest domowym pupilem, w Ameryce Środkowej traktowana jest jak zwykłe mięso. Świnki piecze się w całości i podaje na talerzu również w całości. Smakiem przypominają naszego kurczaka. Uspokajamy – to nie ten sam gatunek, co w naszym kraju. Mimo wszystko i tak nie zachęca.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Escamoles - ta niewinnie wyglądające fasolki to jajka mrówek. Dużych mrówek. Dodawane są do wielu potraw. Może nie wyglądają najlepiej i perspektywa zjedzenia ich jest nieco odrzucająca, ale escamoles zawierają wiele substancji odżywczych. Podobno smakują jak masło z orzechową nutką.


10 potraw, których nie chcielibyście spróbować!

Sannakji - To są ośmiornice. Żywe. Podawane żywe i żywe zjadane. Kto jest taki odważny? Koreańczycy. Małe, pokrojone ośmiornice są polewane olejem sezamowym, a po podaniu wiją się na talerzu. Podobno sprzedawane są tylko na odpowiedzialność klienta, gdyż mogą przykleić się do przełyku i spowodować uduszenie. -- źródło: demotywatory.pl


Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Biedne karaluchy
Odpowiedz
Zjadła bym wszystko w czym nie ma robaków x) wymiona, świnkę morską, zupe z ptasiego gniazda, stuletnie jajka czy też ośmiornice :DDD Omnomnom
Odpowiedz
A ja ciebie
Odpowiedz
Nice
Odpowiedz
Zjadłabym ośmiornicę. W sumie kałamarnicę, ale cicho. Karaluchy też bym zjadła, mówiąc szczerze xd
Odpowiedz
Jak tak teraz spojrzałam to stwierdzam, że wolę bigos oraz kopytka a także kotlety schabowe bo większość z tych dań nie wygląda za smakowicie.
Odpowiedz
chińczycy zjedzą wszystko co ma 4 nogi oprócz stołu a wypiją co płynne
Odpowiedz
Zrobiłam się głodna...
Odpowiedz
Jadłem świnkę morską w Australii, poza tym, dlaczego nie ma szarańczy i ślimaków? To przecież najlepsze dania z grilla!
Odpowiedz
A JA JADŁEM CIEBIE IDIOTO
Odpowiedz
I pomyśleć ze można zjeść takie coś i nie wiedzieć dokładnie co się zjadło ;-;
Odpowiedz
Czemu ja to oglądam przed śniadaniem? ×_×
Odpowiedz
Widziałam to jajko na żywo, jedna chinka przyniosła je do szkoły.. fuj.. xD
Odpowiedz
Tak dla ścisłości- sanakji (te ośmiornice) to danie z Japonii, a nie z Korei.
Odpowiedz
3 zdjęcie. Fu :_;
Odpowiedz
O boze jak na to wszystko patrze to mnie brzuch boli
Odpowiedz
nie wymawiaj na daremno :p
Odpowiedz
Sebastian Miłaszewski Jeju nie spodziewałem się że ktoś to skomentuje po 3 latach :D
Odpowiedz
Przeinteresujące i na maxa wstrętne
Odpowiedz
chińczycy zjedzą wszystko, a jak już czegoś zjeść nie mogą to kupisz to w sklepie z zabawkami ;)
Odpowiedz
Nie śmieszne.
Odpowiedz
Spróbowałbym wszystkiego prócz ośmiornic (nie jestem zainteresowany perspektywą śmierci przez ośmiornicę w przełyku) i zupy z martwą gąsienicą.
Odpowiedz
Dokładnie, też bym chętnie spróbował. No i jeszcze z menu wyrzuciłbym karaluchy... Jak spróbowałem muli... to już nic nie jest mi straszne (mule odradzam)
Odpowiedz
Za Za MULE SĄ PRZEPYSZNE! Pewnie jadłeś beznadziejnie przygotowane :)
Odpowiedz
I ŻADNEGO JEDZENIA ŚWINEK MORSKICH BO WAS JA ZJEM
Odpowiedz
W 7 chodzi o jaskółcze gniazda, gwoli ścisłości -.-
Odpowiedz
A gdzie psy, które jedzą w chinach?
Odpowiedz
Jezu te ośmiornice przypominają mi jeden odcinek ,,Śmierci na 1000 sposobów) gdzie właśnie była Koreańska, która jadła tradycyjny obiad. Były właśnie te żywe ośmiornice i kiedy ojciec, wepchnął sobie ją do buzi i próbował połknąć, ona uczepiła się w przełyku. On się udusił i widać było jak on leży głową, martwy (cały fioletowy) na tym stole, a ta ośmiornica się rusza w przełyku... Grrr akurat jem obiad...
Odpowiedz
Który odcinek?
Odpowiedz
dawać mi to ja to zjem :D dla mnie to wygląda normalnie zresztą robale maja dużo białka w sobie i witam :) a zresztą gdyby były niedobre dla człowieka to by tego nie jedliby
Odpowiedz
niektóre z tego bym zjadła nawet ośmiornice tylko żeby nie była już żywa :)
Odpowiedz
Biedne kurde żeby je na żywca jeść no ale to przecież Koreańczycy :)
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje