Historia

Laptop

białadama 31 6 lat temu 19 836 odsłon Czas czytania: ~3 minuty

Chcę wam o czymś opowiedzieć. O Norwegach.

No więc kupiłem laptopa. Mój poprzedni wpadł pod samochód (nie pytajcie), a potrzebuje komputera do pracy. Szukałem czegoś taniego ale wytrzymałego. I znalazłem. Aż sam się zdziwiłem, gdy zobaczyłem piękny laptop, prawie identyczny jak mój za… 600 zł. Od razu zacząłem mieć wątpliwości, czy nie jest kradziony czy coś, ale w końcu zdecydowałem skontaktować się ze sprzedawcą. Na telefony nie odpowiadał. Pomyślałem, że pomylił się w numerze czy coś, gdy nagle ktoś odebrał. Ale zamiast chociażby standardowego „halo?” usłyszałem tylko sapanie. Po chwili rozłączył się. Wysłałem mu e-maila. Na niego już odpowiedział. Jak okazało się, laptop należał do jego córki, ale teraz córka już go nie potrzebuje a im jak najszybciej jest potrzebna kasa. Dalej dręczyło mnie, że coś musi być nie tak, ale sprzedawca utwierdzał mnie w fakcie, ze jeśli coś będzie mi nie pasowało, będę mógł go zwrócić. W końcu co to jest 600 zł.

Pomimo, że jak okazało się, sprzedawca mieszka w moim mieście, nie zgodził się, bym odebrał laptopa osobiście. Wysłał go pocztą, za pobraniem (tym razem to był mój warunek).

Po dwóch dniach laptop przyszedł. Nie był ani zniszczony, ani nawet podrapany. Normalny sprzęt. Nie uwierzycie jak w tamtym momencie odetchnąłem z ulgą.

Jak się okazało jednak, nie został do końca wyczyszczony z plików poprzedniej właścicielki. Chciałem je usunąć od razu, ale potem przemyślałem to – może dziewczyna jest całkiem ładna, a w końcu mam e-mail jej ojca więc…

Znalazłem cztery nagrania wideo. Zatytułowane „vid 1.765232” „vid 2.55254” „vid 3.215” i „vid 4.235”. Niezbyt oryginalnie. Włączyłem pierwsze nagranie.

Było nagrywane kamerką internetową. Przed monitorem, w bardzo ciemnym pokoju, siedziała może piętnastoletnia dziewczyna. Trudno było dokładnie ją zobaczyć, ponieważ oświetlał ją tylko monitor. Pamiętam, ze miała długie, brązowe włosy.

- Jestem Karolina – zaczęła powoli – I to będzie mój wideo blog. Nigdy tych nagrań nigdzie nie umieszczę bo i tak nikt by mi nie uwierzył. Ale to nie ważne. Nagrywam to dla siebie – odetchnęła głęboko – Od wielu dni dzieje się coś dziwnego. Coś mnie obserwuje. Teraz też. Myślę, ze nie jest zadowolone z tego co robie, ale nie może mi nic zrobić – zamilkła na chwilę – Jeszcze nie.

Nagle coś zapukało do drzwi, a ona odwróciła się nagle. Zakryła chyba czymś szybko kamerkę, ale nadal słyszałem co mówi. A raczej krzyczy… Chyba otworzyła drzwi a potem były już tylko wrzaski. Po kilku minutach obraz pojawił się znowu. Płakała. Miała rozcięte czoło. Szeptała coś w stylu „To nie moja wina, to nie ja, to on, dlaczego oni nie chcą mi uwierzyć, dlaczego moi rodzice…”

Nagranie urwało się.

Szybko włączyłem to o tytule vid 2.55254

Zaczęło się tak samo. Znowu ta sam dziewczyna w tym samym ciemnym pokoju. Miała podbite oko.

- To chyba odeszło. Chyba, nie wiem. Najpierw dorwało mojego brata, a teraz chce mnie. Moi rodzice mi nie wierzą. Myślą, ze to ja. Ale to kłamstwa. Ja widziałam – zaczęła drżeć, w końcu schowała twarz w dłoniach. Wydało mi się, że coś za jej plecami poruszyło się. Koniec.

Trochę drżałem. Nie spodziewałem się znaleźć czegoś takiego. A zostały jeszcze dwa filmiki.

Na trzecim dziewczyna wygląda na wykończoną i psychicznie i fizycznie. Co chwile wyciera krew, która cieknie jej z nowej rany na policzku. I tylko patrzy się w kamerkę. I we mnie. Czułem to. Czułem jej wzrok na sobie. W końcu powiedziała coś.

- Oni mnie zabiją.

Zaczęła płakać.

Strasznie jej współczułem. I chciałem jakoś pomóc. Jeśli ten skurwiel, który sprzedał mi laptopa to jej ojciec, to… Pojechałbym do niego i zrobił coś złego. Nie wiem, nawet zadzwonił na policje. Ciekawe czy by mi uwierzyli, czy wzięli za wariata…

Ostatni filmik miał tylko 30 sekund. Domyślałem się dlaczego.

Dziewczyna siedziała znów przodem do monitora. Drżała. Nagle obróciła się, ale chyba nic nie dostrzegła. W 25 sekundzie zobaczyłem to. Za nią stał wysoki, czarny kształt. Kamerka przewróciła się, a może to dziewczyna ją strąciła. Ostatnie 5 sekund to tylko krzyki.

Zacząłem wydzwaniać do sprzedawcy. Miły głos bota poinformował mnie, że taki numer nie istnieje. Wysłałem chyba z 10 maili. Na nic oczywiście. Tak, chciałem iść na policje, w końcu miałem dowody, ale, właśnie…

Filmy znikły. Po prostu.

Wiecie, chyba nawet bym o tym nie pisał, gdyby nie jedno.

Dzisiaj w nocy widziałem czarny kształt. To jak choroba, a ja jestem zarażony. Przyjdzie do mnie.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Widziałam mnóstwo takich historii. Kupujesz cos starego, odkrywasz pliki, giniesz. Mało oryginalne i nudne. Poza tym, co to ma wspólnego z Norwegami?
Odpowiedz
a będzie 2 część?
Odpowiedz
Co on się czepia Norwegów? Przecież oni są fajni.
Odpowiedz
Fajnie, nie powiem. Ogólna moja ocena to 9.8/10 :D
Odpowiedz
Napisane barwnie, aczkolwiek przewidywalnee!!
Odpowiedz
uwazaj.. XD
Odpowiedz
Slender Man!!!!! :D
Odpowiedz
taa a ruskie mikołaja zajumali i nie bedzie gwiazdki
Odpowiedz
O boze!!!!!
Odpowiedz
Ostro :)
Odpowiedz
coś jak z paranormal aktivity
Odpowiedz
podeslijcie te filmiki :P
Odpowiedz
jak to opisałes ta postac to myslalem ze to jest slender
Odpowiedz
Fajne
Odpowiedz
srała babcia bedzie wiosna :) łłłeeee tam lipa
Odpowiedz
Słabe.
Odpowiedz
Dobre, ale fajnie by też było gdyby napisał że .. No nie wiem, że .. Poprostu brakuje mi tutaj .. Trudno powiedzieć :D Że ta dziewczyna, np. się cieła albo coś, brakowało mi tu tego dreszczyku .. :D
Odpowiedz
hujofe
Odpowiedz
Za 7 dni się zesrasz :)
Odpowiedz
Czytałam podobną historię jednak tamta była bardziej zryta. Ta jest spokojniejsza ale nadal straszna :)
Odpowiedz
świetna :)
Odpowiedz
Czytałam to już ale nadal jest świetne.
Odpowiedz
Bardzo fajne. :)
Odpowiedz
Czytałam coś podobnego. Tamo było straszniejsze, bo dziewczyna na ostatnim filmiku zaczęła odcinać sobie kawałki ciała. To brzmi moim zdaniem jak podróbka tamtego, ale tęż fajne. Trochę mniej, ale jednak.
Odpowiedz
Ciekawe. Może niezbyt przerażające, ale ciekawie się czytało :)
Odpowiedz
super historia :D
Odpowiedz
Jak chłopak wszedł do szpitala, wejście jest koło bawialni, gdzie ja teraz siedzę, to aż ze strachu podskoczyłam . Mocne.
Odpowiedz
Kurwa jebłam :( Mamusiu nie zasnę D":
Odpowiedz
fajne
Odpowiedz
No na prawdę świetna historia. : >
Odpowiedz
lubię takie "cyfrowe" historie, związane z aparatami, grami, komputerami.. dość ciekawe :)
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Czas czytania: ~1 minuta Wyświetlenia: 6 710

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje