Historia

Telefon do diabła

niebezpieczna 2 7 lat temu 10 556 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Kaśka i Aneta były najlepszymi przyjaciółkami. Nigdy się nie rozdzielały i wszystko robiły razem. Aż pewnego dnia Kaśka zaprosiła Anetę do siebie na weekend.

Aneta bardzo się ucieszyła i już następnego dnia zapukała do drzwi domu Kaśki.

- Cześć, Kasia!

- Hej, Aneta. Wejdź.

Dziewczyny cały dzień dobrze się bawiły. Biegały po podwórku, puszczały bańki mydlane, zrobiły bitwę na balony z wodą.

Aż w końcu nadszedł wieczór. Bohaterki tego opowiadania miały z natury bardzo głupkowatą osobowość i uwielbiały robić sobie żarty z ludzi. Postanowiły dzwonić na przypadkowe numery telefonów i mówić ludziom dziwne rzeczy.

- Bądźmy oryginalne! - zawołała Aneta. - Wpiszmy numery składające się z jednej cyfry.

- Dobry pomysł! - ucieszyła się Kaśka.

Na początek dziewczynki wpisały numer 111 111 111. Po chwili z słuchawki doszedł basowy głos mężczyzny:

- Halo?

- Czy zamawiał pan żwir? - spytała Kaśka ochrypniętym głosem, a Aneta zachichotała.

- Nie, to chyba pomyłka... - powiedział niepewnie mężczyzna.

- Jak to nie?! - oburzyła się Kaśka, a Aneta wybuchła głośnym śmiechem.

Mężczyzna najwyraźniej to usłyszał, bo w chwilę później rozłączył się. Przyjaciółki tarzały się ze śmiechu.

- Ok, to co teraz? - spytała w końcu Kaśka.

- Nie wiem... jaki masz numer w dzienniku?

- Sześć.

- No to zaczynamy!

Aneta wpisała numer 666 666 666. Dziewczyny czekały, czekały i czekały, ale nikt nie odbierał.

- Kaśka, coś za długo to trwa. - powiedziała z niepokojem Aneta. - Połączenie powinno się już dawno zakończyć!

- Tak, to trochę dziwne. - odparła Kaśka i ze znudzeniem oparła się o ścianę.

- Kaśka! Nie mogę się rozłączyć! - zawołała Aneta z przerażeniem.

- Czemu panikujesz? Może się zaciął.

- Nie rozumiesz? To był numer 666 666 666! A to może znaczyć...

- Co? Nie, teraz już naprawdę przesadzasz! Przecież szóstka to zwykła cyfra!

- Ale... to dziwny zbieg okoliczności... - wyjąkała Aneta, teraz już całkowicie zbita z tropu.

Zanim Kaśka zdążyła odpowiedzieć, Aneta głośno krzyknęła, patrząc w stronę korytarza. Kasia podążyła za jej wzrokiem i skamieniała. W bladym świetle księżyca widać było zarys człowieka. Stał tak, nie ruszając się zupełnie. Dziewczynki wzięły z niego przykład. Zamarły, wstrzymując oddech, nawet nie mrugając. Aneta jednak nie wytrzymała i popchnęła Kasię w stronę postaci, a sama ratowała się ucieczką.

Kaśka zauważyła, że postać jest dość mała. Była to dziewczynka z dwoma sterczącymi kucykami. Po chwili Kasia ją rozpoznała. To tylko jej siostra, Zuzia.

- Siostra! Ale nas nastraszyłaś!

- Przepraszam, Kasia. Po prostu... chyba coś się zepsuło w moim telefonie. Zaciął się.

- To zupełnie jak mój. Pokaż go, zaraz naprawię.

Zuzia podała siostrze telefon. Po chwili był już sprawny.

- Popatrz, ktoś do ciebie dzwonił. Masz nieodebrane połączenie od... - Kasia zamarła.

- Coś nie tak?

- Zuziu... Twój numer to dziewięć szóstek?

- Ach, więc to ty dzwoniłaś! - zawołała Zuzia i wyszczerzyła ząbki. Niby zwykły gest, lecz Kaśka zamarła. Zuzia wyglądała bardziej demonicznie, jej oczy pozostały zimne.

Wyciągnęła małe rączki w stronę starszej siostry.

Po chwili z pokoju obok dobiegł monotonny głos: połączenie zakończono.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Boże to numer do red bull mobile play to jest siec komórkowa
Odpowiedz
Wybrałem raz ten numer a tu jakaś sekretarka automatyczna,, Reed bool zbieraj n a grody".
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje