Zdjęcie
biały dom

Mało kto się spodziewa, że najsłynniejszym nawiedzonym domem jest siedziba prezydentów USA, czyli Biały Dom. Od roku 1800, kiedy został zbudowany mieszkało w nim wielu prezydentów i wielu z nich opowiadało o dziwnych odgłosach, trzaskających drzwiach czy dziwnym zachowaniu psów (jak wiadomo każdy prezydent USA ma psa). Najsłynniejszym duchem jest prezydent Abraham Lincoln. Jak mówią, duch zamordowanego prezydenta jest ponoć widziany zawsze w czasie kryzysu politycznego i ciężkich czasach dla państwa. Duch widywany jest najczęściej w Sypialni Lincolna - pokoju, który był jego ulubionym. To właśnie w tej sypialni miał nocować goszczący w czasie II Wojny Światowej w Waszyngtonie premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill. Jednakże po spędzeniu jednej nocy, premier odmówił dalszego nocowania w Białym Domu, uskarżając się na towarzystwo ducha Lincolna.
Innym duchem jest Abigail Adams, żona pierwszego prezydenta, który tam zamieszkał. Abigail zamieszkała jeszcze w niewykończonym Białym Domu. Z braku miejsca i służby, sama rozwieszała pranie we Wschodnim Pokoju. Dziś często widuje się jej ducha, jak przechadza się w pobliżu tego pokoju, trzymając w rękach pranie.
Swoją drogą ciężko być takim prezydentem - nie dość, że w ciągu dnia musi wojować z opozycją, przekonywać polityków i naród do własnych pomysłów, walczyć z terrorystami, to jeszcze w nocy nie dają mu spokoju jego poprzednicy z żonami.
Komentarze