Historia

Zagrajmy sobie. Co wybierzesz?

littlegirl 9 4 lata temu 6 042 odsłon Czas czytania: ~3 minuty

Dzwonisz po taksówkę, bo wracasz późną nocą od znajomych.

Taksówka podjeżdża za kilka minut. Wsiadasz i podajesz adres.

Kierowca mówi, że ta droga jest zamknięta, bo był tam wypadek samochodowy i pojedzie inną drogą. Zgadzasz się i zatapiasz znudzony wzrok w szybę samochodu. Droga zaczyna się dłużyć, a ty przez zamyślenie gubisz orientację w terenie. Postanawiasz zapytać gdzie jesteś i kiedy dojedziesz do celu. Kierowca odpowiada, że za chwilę będziecie na miejscu. Dookoła panuje ciemność. Nagle zjeżdżacie w drogę która prowadzi przez las. Za kilka kilometrów kierowca zatrzymuje się

i każe ci wysiąść. Nie zgadzasz się i podniesionym głosem nakazujesz aby zawiózł cię pod podany adres.

W tym właśnie momencie otwierają się twoje drzwi i ktoś wyciąga cię siłą z samochodu i znika.

Jest ciemno, twoje oczy nie przyzwyczaiły się jeszcze do panującego mroku, więc nie zauważasz kto to był a dodatkowo wszystko działo się

w zaskakująco szybkim tempie. Taksówka odjeżdża i zostajesz w ponurym, gęstym lesie.

Co robisz?

Pewnie sięgasz po telefon do kieszeni... do pierwszej, do drugiej... szukasz w pośpiechu swojego telefonu. Nie ma go. Zniknął przed chwilą tak szybko jak ta osoba która wyciągnęła cię z taksówki.

Panuje idealna cisza, słyszysz bicie własnego serca.

Odczuwasz strach, rozglądasz się dookoła. Twoje oczy dostrzegają daleko przed tobą jakieś światełko. Postanawiasz iść w tym kierunku.

Masz świadomość że nie jesteś sam i myślisz kto mógł cię wyciągnąć

z samochodu. Oglądasz się ciągle za siebie zmierzając szybkim krokiem

w kierunku źródła światła.

Dostrzegasz, że to światło dobiega z okna. Z okna małej, poniszczonej chatki, stojącej na końcu drogi którą tu dotarłeś.

Niepewnym krokiem zbliżasz się do okna i próbujesz zobaczyć czy ktoś jest w środku.

Szyby są brudne i porysowane. Nikogo nie zauważasz. Nie ma dalej drogi, nie masz dokąd iść.

Czujesz nagły spadek temperatury, nieprzyjemny chłód ogarnia całe twoje ciało. Stoisz tuż przed drzwiami.

Zapukasz? Wejdziesz? Jak myślisz kto lub co jest w środku?

Stoisz i zastanawiasz się co zrobić. Słyszysz za plecami hałas. Odwracasz się i widzisz zmierzającą

w twoim kierunku watahę wilków śliniących się na twój widok.

Są tuż za tobą.

Teraz nie masz wyjścia, otwierasz drzwi i szybko wchodzisz do środka.

Przed tobą kolejne zamknięte drzwi.

Po prawej i lewej stronie. Otwierasz pierwsze.

Są zamknięte więc idziesz do drugich, przekręcasz klamkę i drzwi otwierają się. Widzisz siebie przywiązanego do krzesła a za tobą stoi postać w czarnej pelerynie z kapturem na głowie.

Nie widać twarzy.

Postać ta wbija ci kilka razy nóż w brzuch. Czujesz silny, narastający ból. Głośno krzyczysz i przeklinasz.

Zadaje ostatni cios w serce i zabija cię.

Zobaczyłeś własną śmierć.

Obok dostrzegasz jakąś osobę, która również znajduje się w takiej samej sytuacji ale żyje.

Jest to zupełnie obca ci osoba. Nie znasz jej a ten człowiek nie zna ciebie. Jeżeli zabijesz tę osobę uratujesz swoje życie. Ale musisz zabić ją w okrutniejszy sposób niż przed chwilą zabito ciebie.

Nie możesz dotknąć tajemniczej postaci w kapturze. Żeby się uratować musisz zabić niewinną osobę.

Zabijesz? Zrobisz to żeby uratować siebie?

Jest mały haczyk. Za twoimi plecami siedzi związana

i zakneblowana najważniejsza dla ciebie osoba. Osoba bez której nie wyobrażasz sobie życia. Odwracasz się i widzisz patrzącą na ciebie zapłakanymi oczami najważniejszą osobę w twoim życiu.

Zginie jeżeli zabijesz tamtego człowieka.

Zginie na twoich oczach w jeszcze okrutniejszy sposób niż człowiek zabity przez ciebie.

Żeby uratować siebie musisz zabić niewinnego człowieka ale wtedy również zabijesz osobę bez której ty sam nie potrafisz żyć.

Nie możesz zrobić krzywdy samemu sobie.

Jest jeszcze opcja pierwsza. Oddajesz się w ręce upiornej postaci

w kapturze.

Oddasz swoje życie ale uratujesz kogoś.

I jeszcze jeden haczyk.

Poddając się przeżyje najbliższa ci osoba,

ale będzie czuć na własnej skórze zadawany ci ból, będzie widzieć jak giniesz w okrutny sposób zabijany przez postać w kapturze.

Będzie przeżywać ten koszmar codziennie.

Co zrobisz?

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Ja się wstrzymam :)
Odpowiedz
Idę na małe spotkanie z wilkami :)
Odpowiedz
Trudna decyzja! :D
Odpowiedz
Zabijam autora i opowiadania nie ma:-).
Odpowiedz
wracam na piechote :D
Odpowiedz
bije taksówkarza i kradnę mu taksówkę xdddd
Odpowiedz
Nie stać mnie na taksówkę xD
Odpowiedz
nie zamawiam taksowki
Odpowiedz
Wsiadam do taksówki i odjeżdżam
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje