Historia

Dziennik zielonej kropki

blody_lee 0 7 lat temu 539 odsłon Czas czytania: ~3 minuty

Matka znalazła swoją córkę martwą w jej własnym pokoju. Lekarze stwierdzili, że przyczyną zgonu było wycieńczenie. Obok jej ciała znaleziono telefon komórkowy i dziennik, a oto jego fragment:

10.01, 22:24

Napisał dzisiaj do mnie. Jest taki uroczy! Już się nie mogę doczekać aż się z nim zobaczę. Niestety w najbliższym czasie ma już plany. Ciekawe czy ma dziewczynę? Mama uważa, że się uzależniłam od facebooka i telefonu. To nie prawda, a ona jak zwykle dramatyzuje… Ciekawe czy już jest aktywny? Chyba dostałam świra na jego punkcie! Miłość jest piękna!

11.01, 20:40

Dzisiaj nazwał mnie piękną! Nie wierzę w to co się dzieje! Chyba się zakochałam… Ale pozostańmy przy zdrowych zmysłach. On przecież nic do mnie nie czuje, prawda? O, nareszcie, zielona kropka przy jego nazwisku! Muszę wymyślić jakiś pretekst żeby do niego napisać…

11.01, 23:37

Dlaczego ja ciągle spoglądam czy on już nie odpisał? Chyba naprawdę mam świra na jego punkcie. Ale on jest taki uroczy!!

12.01, 17:09

Mama zabrała mi komórkę, yhh! Czy ona nie rozumie, że on był aktywny?! Co ja teraz zrobię? Przecież on pomyśli, że się na niego obraziłam, albo gorzej, że go olałam!! Czemu ona mi to robi?!

12.01, 21:55

Mama oddała mi telefon, ale jego już nie ma… Jak ona mogła mi to zrobić?! Nienawidzę jej!

13:01, 11:22

Mamy weekend, a ja się z nim nie umówiłam bo mamusia musiała zabrać mi wczoraj telefon, a teraz nie jest aktywny! Zmarnowała mi szansę na spotkanie się z nim… Źle się czuję przez to, że z nim nie pisałam, a teraz go nie ma…

13.01, 23:30

Ciągle sprawdzam czy się nie zalogował, albo czy mi nie odpisał. Nic. Nie zjadłam dzisiaj niczego, bo byłam zajęta sprawdzaniem czy się zalogował… Dlaczego go nie ma?! Zaczynam się martwić.

14.01, 14:28

Nadal go nie ma… Nie spałam całą noc, bo myślałam, że zaloguje się późno w nocy, ale nie. Usnęłam na chwilę, i miałam koszmar, że on zginął… Ale to był tylko sen! Mam nadzieję…

14.01, 23:07

Zielona kropka nie pojawiła się nawet na chwilę. Nie ruszam się z kąta mojego pokoju od wczoraj. Nie czuję głodu, ani zmęczenia, ja chcę tylko zobaczyć zieloną kropkę obok jego nazwiska… Zauważyłam kilka siniaków na brzuchu i rękach, ciekawe skąd się wzięły?

15.01, 04:35

Czekam, a jego wciąż nie ma. Mam coraz więcej siniaków, i czuję się bardzo nieswojo w moim pokoju. Jak by ktoś tu był, ale nie spuszczam wzroku z telefonu, bo co jak przegapię moment kiedy on się zaloguje? Rodzice wyjechali, przynajmniej nikt mi nie marudzi, że mam coś zjeść, albo wyjść na chwilę na świeże powietrze. Mogę w spokoju czekać na zieloną kropkę.

15.01, 16:29

Nie wiem co mam robić. Nadal go nie ma, a ja się martwię. Nawet nie wiem dokładnie gdzie on mieszka, jak bym chciała iść się upewnić czy wszystko dobrze. Czuję się coraz gorzej, i coraz bardziej czuję wzrok na sobie. Ale nie mogę spuścić wzroku z komórki.

16.01, 03:57

Postanowiłam poczytać nasze stare rozmowy, i zaciekawiła mnie wiadomość której wcześniej nie zauważyłam „hakkevinest mevero”. Wplotła się między inne wiadomości, a ja nie do końca wiem o co chodzi. Spróbuję poszukać czegoś w Google.

16.01, 18:43

Coraz bardziej chce mi się spać. W Google znalazłam tylko tyle, że jacyś szamani używali tego stwierdzenia do przywoływania duchów. Pewnie chciał mnie nastraszyć, a ja głupia nawet nie zauważyłam tej wiadomości… Siniaki pokrywają już cały mój brzuch i nogi. Nie wiem co się dzieje.

17.01, 15:52

Czuję się strasznie. Woda mi się skończyła. Nie mogę iść po więcej, bo nie zobaczę, czy jest aktywny. Widzę parę oczu wpatrzoną na mnie z przeciwległego kąta pokoju, ale to penie jakieś przywidzenie spowodowane brakiem jedzenia i wody.

17.01, 23:50

Zdjęłam kołdrę i poduszkę z łóżka, żeby się przykryć i oprzeć głowę, ale boję się zasnąć. Może on się zaloguje? Te małe wpatrzone we mnie oczy są teraz na środku pokoju.

18.01, 12:34

Czuję się fatalnie. Nie mogę znaleźć części ciała bez siniaka. Oczy wpatrują się we mnie spod łóżka. Boję się. Rodzice wracają jutro w południe. Chciałam wstać, ale nie mogę się w ogóle poruszyć. Jego nadal nie ma…

18.01, 22:49

To coś stoi nade mną. Tak strasznie się boję…

19.01, 02:54

Czuję, że zaraz zasnę. To coś stoi tuż przy mnie. Chyba już dalej nie dam rady.

19.01, 03:38

Zielona kropka. W końcu! Nie mam siły do niego napisać, ale przynajmniej wiem, że wszystko z nim w porządku. Boję się tego, co stoi nade mną, ale już nie dam rady. Muszę zasnąć chociaż na chwilę…

Reszta stron jest pusta. Policja nie jest w stanie stwierdzić, czy wydarzenia opisane w dzienniku są prawdą, czy fikcją. Po dłuższym czasie, została ustalona wersja, że Oliwia Sęp zmarła, ponieważ uzależniona od Internetu, zapomniała zapewnić organizmowi wystarczająco wody i pożywienia, aby mógł on normalnie funkcjonować, przez co nastąpiło zatrzymanie akcji serca.

Lepiej sprawdź, czy ty, wpatrzony w monitor, nie jesteś teraz obserwowany przez parę małych oczu.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje