Ed edd eddy odcinek 34

Dodane przez: damiranc, 9.05.2013, 09:12
Reklama:
Jak wszyscy dobrze wiecie, popularna bajka „Ed Edd Eddy” była produkowana przez spory kawałek czasu. Jednak między siódmym października 2003 a dwudziestym pierwszym października 2003 odcinek 34 został przez przypadek wyemitowany tydzień przed planowaną emisją. Z jakiegoś powodu jestem jedynym, który o tym wie. Dowiedziałem się również od kogoś z biura, że główny pisarz tej bajki przeziębi ł się i w zamian za odtworzenie odcinka 34, zmuszeni byli do puszczenia powtórki całego pierwszego sezonu. O 5 rano czasu wschodniego, ludzie relacjonowali o niepokojącym nowym odcinku, którego premiera odbyła się na Cartoon Network- niektóre dzieci na swoje nieszczęście również go obejrzały.
Najwyraźniej jakość odcinka była nieszczególna, choć utrzymywała się w ogólnych normach. Animacja była wzburzona, głosy były obniżone i bardzo przytłumione. Linie psujące obraz poruszały się z góry na dół, możemy tego uświadczyć w podobny sposób oglądając zepsutą kasetę VHS. Sceneria była opisywana w następujący sposób: „Przygnębiający mrok i depresja bez jakichkolwiek zmian rekwizytów i obiektów w tle; klimat burzliwy”.
Postacie również zachowywały się dziwacznie. Zamiast normalnej głupkowatości, osobowości były inspirowane czymś ponad to; widzowie narzekali, że bohaterowie wydawali się mocno podnieceni i pałali nienawiścią bez żadnego powodu względem siebie, jednak wydawało się, że cały czas szlochali między tymi zachowaniami. Główni bohaterowie również seplenili w jakiś bardzo „zły” sposób: nikt nie wie dlaczego, ale wyczuwało się w tym seksualne podteksty, co tym bardziej przeszkadzało widzom.
Byłem jednym z nich.
Odcinek zaczął się, kiedy Eddy szedł przez ulicę z Edem. Zauważyłem, że trzeciego z nich, Edda, nie ma. Ujęcie było kręcone jakby z narożnika, lecz z obu stron tak żeby bohaterowie szli na wprost widza. Eddy był zdenerwowany i zaczął się zmieniać- jego oczy wokół tęczówki zrobiły się czerwone. Ed wyglądał na kompletnie niepocieszonego i praktycznie powłóczył nogami za Eddym; miał łzy w oczach- były nieobecne i spoglądały w nieznanym kierunku.
Kevin- ich ciągły przeciwnik- jechał na swoim rowerze naprzeciwko Edów, zmierzając wprost na nich. Ujęcie zrobiło się rozmazane i dał się usłyszeć niski jęk Eddyego zanim Kevin w niego uderzył- co tak naprawdę nigdy się nie wydarzyło bo ekran zrobił się czarny. Ekran znów wrócił do normalności i widać było Kevina- po raz kolejny jadącego wprost na Eddyego – tym razem obraz był niezwykle mocno rozmazany-wszystko co widziałem to zielony kleks pędzący w stronę żółtego kleksa. Znów niski jęk, jednak tym razem brzmiał jak dźwięk z zepsutego mikrofonu i pojawiło się głośne buczenie, skutecznie przygłuszające jęk. Następnie pojawiła się scena, w której Edd śpi w łóżku Eddyego. Szczerze? Może nie wydarzyło się to nagle, a jednak podskoczyłem na krześle i trząsłem się jak osika. Budząc się, poruszał się niezręcznie po okrągłym pokoju, jego szybkie kroki można było usłyszeć, ponieważ odgłosy były bardzo wyraźne a ujęcie było jakby z lotu ptaka- ukazując drepczącego po pokoju Edda.
Nie było tam żadnych drzwi.
Edd zaczął wydawać odgłosy jak wydra coraz bardziej gorączkowo i maniacko krążąc po pokoju do momentu, w którym obraz znów zaczął się rozmazywać- purpurowy pokój zdawał się połykać pomarańczową plamę. Nastąpiło bardzo dużo przybliżenie na frontowe drzwi domu Eddyego; w absolutnej ciszy ten stan trwał około dwóch minut. Co najmniej dwie minuty przeraźliwej ciszy…
W następnej scenie widzimy Jimmyego i Sarah znajdujących się u lekarza. Jimmy jest zasłonięty przez wiszącą lampę. Razem głośno płaczą; Sarah próbuje dodać mu otuchy co raczej nie było w jej zwyczaju. „To boli Sarah, to boli”. Nagle drzwi z impetem się otwierają i wchodzi dentysta. Jest zbyt wysoki, żeby kamera uchwyciła jego twarz. Sarah została wyprowadzona z pokoju i kamera ukazała Jimmyego. Jego aparat na zęby był zniekształcony, przednia „szyna” wygięła się do góry rozciągając jego wargi bardzo mocno- w nienaturalnej proporcji. Z jego przednich dziąseł ściekała krew i brakowało zębów. Niepokojące było to, że został pozbawionych kończyn górnych (do przedramion) i dolnych; zdawał się mieć porażenie kończyn dolnych. Prawie się rozpłakałem, kiedy zrozumiałem, że to właśnie inni bohaterowie tak mocno go pobili i wygięli mu szynę. Kamera zatrzymała się na jego zdeformowanej twarzy przez kilka sekund- jak obrazek (znów w kompletnej ciszy).
Pojawiły się reklamy.
Gwałtownie zostajemy zaatakowani obrazem bardzo włochatego Rolpha, który siedzi w swojej bardzo ciemnej szopie i wciąż na nowo doi krowę. Trafiamy po raz kolejny na wizualną pętlę- ekran się rozmywa, do momentu aż nie wygasa.
Naz czyta jakiś magazyn na swojej kanapie. Jakość jest tym razem idealna (?)
Eddy jest teraz sam, bez Eda. Jakość się załamuje jeszcze bardziej niż na samym początku, a on ciągle chodzi, słońce świeci, co odzwierciedla jego nastrój, ponieważ uśmiecha się i zaczyna biec. Widzimy drzwi domu Eddyego i jesteśmy obserwatorami z jego punktu widzenia, kiedy ten dociera do drzwi i otwiera je. Jego dom jest miły, przytulny i jasny; grzmi bardzo kiepska gra na skrzypcach- jedyny dźwięk, który się pojawia, kiedy Eddy chodzi po swoim domu. Otwiera drzwi do swojego pokoju.
John znajduje się pod kanapą Naz i wyczołguje się z niej na czterech kończynach w prześmiewczy sposób podskakując za nią wciąż niezauważony. Zaśmiałem się, bo ktoś zapomniał dorysować mu oczy i przypominał mi kreta. Nagle przestałem się śmiać- zaczął połykać głowę Naz, nadal w kreskówkowym stylu, jednak to już nie było to samo. Naz zaczęła się rzucać i kopać. Johny stał w swojej pozycji aż znieruchomiała. Przybliżenie na jego twarz ujawniło obecność bardzo malutkich, lecz ludzkich oczu. Edd leżał w domu Eddyego, już się nie poruszał. Na koniec kamera ukazała dom Eddyego (około 3 minut) i pojawił się następny program…
Źródło: Publiczne
Oceń:
11
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!