Kochasz mnie ?

Dodane przez: straszomakaron, 11.05.2013, 13:19
Reklama:
Agata wracała od swojego chłopaka. Był wczesny majowy wieczór. Słońce leniwie chyliło się ku upadkowi za horyzont. Na ulicy nie było nikogo oprócz niej, a przynajmniej tak się jej wydawało. W pewnym momencie Agata poczuła tępy ból w potylicy i świat zgasł.


Dziewczyna gwałtownie ocknęła się i poczuła, że jest przywiązana do zimnego, stalowego łóżka. Próbowała się szarpać, ale więzy nie pozwalały nawet na wykonanie najmniejszego ruchu. Drugą rzeczą jaką poczuła Agata to, że jest naga. Nie mogąc się uwolnić, zaczęła panicznie rozglądać się po pomieszczeniu, w którym była przetrzymywana.


Był to ciemny pokój, rozświetlony migającymi jarzeniówkami. Lampy, zamiast rozświetlić pomieszczenie, tylko pogłębiały ciemność tak, że ściany niknęły w ciemnościach. Pośród ciemności wyróżniały się duże, stalowe drzwi, które był widoczne tylko dlatego, że w wielu miejscach prześwitywały przez nie stróżki jaskrawego światła.


Po kilku długich minutach w półmroku, Agata usłyszała ciężkie kroki dobiegające zza drzwi, które po chwili gwałtownie się otwarły, uderzając, z ogłuszającym hukiem o ścianę.


W otwartych drzwiach, oświetlonych od tyłu jaskrawym światłem, ukazała się ciemna postać. Powolnym krokiem podeszła do dziewczyny tak, że ujrzała ona zadbanego mężczyznę, około czterdziestki, ubranego w rzeźnicki biały fartuch. Gdyby nie sytuacja w jakiej się znalazła, strój i obłęd w oczach mężczyzny pomyślałaby, że jest to normalny człowiek pracujący w jakiejś dużej korporacji.


Gdy mężczyzna znalazł się przy niej, jego ręka powoli, skrupulatnie zaczęła badać jej ciało. Agata wiła i prężyła się pod jego dotykiem. Próbowała też krzyczeć i szarpać, ale gdy nic nie przyniosło skutku, pozostał jej tylko płacz. Płakała cały czas, gdy to robił, a gdy skończył, przez łzy, zdołała zadać tylko jedno pytanie :


-Dlaczego ?


-Dlaczego ? Odpowiedź jest prosta – bo Cię kocham - powiedział i uśmiechnął się.


Po tych słowach odwrócił się do stalowego stolika na kółkach, którego dziewczyna wcześniej nie zauważyła i chwycił strzykawkę, wypełnioną mętną cieczą.


- Teraz przygotuję Cię do Przemiany. W tej strzykawce mam lek, którego nazwa nie jest istotna, a który sparaliżuje Twoje ciało, jednocześnie nie odbierając Ci zdolności odczuwania bólu. W momencie wypowiadania ostatnich słów mężczyzna szybkim, ale profesjonalnym ruchem wbił strzykawkę w jej ciało, jednocześnie wstrzykując całą ciecz.


Agata próbowała się szarpać, lecz jej ciało po chwili zwiotczało i jedyne czym mogła poruszyć to oczy.


-Dobrze, teraz jesteś gotowa do rozpoczęcia Przemiany – powiedział i zaczął ją odwiązywać. Gdy już skończył dodał:


-Najpierw zaczniemy od przygotowania Twojego ciała.- Mężczyzna odwrócił dziewczynę na plecy. - Teraz natnę Twój rdzeń kręgowy tak, że będziesz sparaliżowana, ale jednocześnie będziesz wszystko odczuwać. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, bo zaboli tylko raz i oszczędzi czas na robienia zastrzyków co 12 godzin. Chcę Cię zatrzymać na bardzo długo.


W tym momencie chwycił coś z ze stolika, czego Agata nie mogła widzieć.


-Poczujesz teraz delikatne ukłucie.


To, co poczuła, nie było delikatnym ukłuciem. To, co poczuła, było brutalnym rozrywaniem karku. Bolało tak jakby to robił tępym, zardzewiałym nożem, bo pewnie takim właśnie robił. Po chwili grzebał już jakimiś innymi narzędziami w jej karku. Trwało to jeszcze kilka długich, wypełnionych bólem minut, a jedynym co mogła zrobić dziewczyna, to cierpieć, zamknięta w swoim ciele. Gdy skończył, zaszył jej kark jakąś grubą dratwą i odwrócił ją z powrotem na plecy , powodują fale potwornego bólu. Jego strój był teraz obryzgany krwią.


-Dobrze, bardzo dobrze – powiedział i uśmiechnął się – teraz zrobię Ci zastrzyk, po którym zaśniesz. Musisz dużo spać, bo jutro zaczniemy przygotowanie Twojego ducha, a to potrwa już trochę dłużej.


Skończył mówić lecz wbił w szyję,podniesioną ze stolika strzykawkę i świat dla Agaty zgasł ponownie. Nie śniła o niczym. Ogarnęła ją ciemność, która niosła ukojenie, lecz gdzieś na granicy tej ciemności czaił się ból, do którego nie chciała wracać.


Ze snu wyrwało ją brutalne uderzenie w brzuch. Dziewczyna przez chwile krztusiła się i próbowała złapać oddech. Gdy wreszcie zaczerpnęła tchu, dziewczyna odkryła, że mimo nie może ruszać ciałem, to cały czas może mówić. Zaczęła krzyczeć, lecz brutalny cios w szczękę sprawił, że zamilkła.


-Teraz przyszła pora na przygotowanie ducha – powiedział z uśmiechem. -Kiedy spałaś zrobiłem Ci zastrzyk, zaaplikowałem Ci pewien środek, który sprawi, że twoje receptory, odpowiedzialne za odczuwanie bólu, będą pracowały o 1000 % intensywniej. No to zaczynajmy. Powiedz czy mnie kochasz?


- Wal się pierdolony świrze! – krzyknęła, jednoczenie spluwając w jego stronę.


- Źle – powiedział i uderzył ją w brzuch.


Poczuła taki ból, jakby ktoś rozerwał jej ciało na pół, mimo, że uderzenie nie było zbyt silne. Chciała zwinąć się w kłębek, ale nie mogła. Pozostało jej tylko cierpienie. Nie mogła nawet jęczeć z bólu, bo gdy wydała z siebie choćby najcichszy jęk, on bił ją jeszcze mocniej. Torturował ją jeszcze kilka godzin, a gdy skończył znów zrobił jej zastrzyk, po którym zasnęła.


Przychodził do niej codziennie. Zadawał to samo pytanie, a gdy nie nie odpowiadała prawidłowo, bił ją.


Złamał ją dopiero czwartego dnia .


Znów zadał jej to samo pytanie :


- Kochasz mnie ?


Agata nie chciała już cierpieć. Łkając powiedziała ciche :


-Tak.


On tylko uśmiechnął się i powiedział:


– Właśnie przeszłaś Przemianę. Twoje ciało i Twój duch jest gotowy. Gdy Cię tu przyniosłem, byłaś bezwartościowa, a teraz nabrałaś wartości i resztę swojego życia spędzisz ze mną.


Agata poddała się już. Było jej obojętne, co z nią zrobi. Jedyną jej reakcją była pojedyncza łza, spływająca po policzku.


Delikatnym ruchem ręki starł jej łzę i powiedział :


- Mam nadzieję, że to łza szczęścia.


Później chwycił, podniósł ją, jak szmacianą lalkę i wyszedł z nią na ręka, przez stalowe drzwi, prosto w światłość.
Źródło: Własnego autorstwa
Oceń:
22
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!