Miasto Bez Świateł

Dodane przez: białadama, 26.01.2013, 02:07
Reklama:

Czy istnieje ktoś, kogo nienawidzisz? Ktoś, komu za wszelką cenę chciałbyś wyrządzić krzywdę, czy też oddać wszystko, aby móc się zemścić? Jeśli tak, to sądzę, że powinieneś udać się do Miasta Bez Świateł.

Aby tam trafić, musisz udać się do dowolnego, sporego miasta w nocy i w godzinach nocnych znaleźć tam dowolną, opuszczoną uliczkę. Wejdź w nią i zamknij swe oczy tak mocno, jak się da. Wyszepcz „Miasto Bez Świateł” i skup się na otaczającej cię ciemności. Pewnie zauważysz, że przed oczami zjawią Ci się różne kolory i psychodeliczne kształty. Początkowo może się wydawać, że to tylko złudzenia nie mające sensu, jednak jeśli się skupisz, to będziesz w stanie dostrzec różne obrazy. Po kilku minutach twój wzrok się przyzwyczai i wszystko będzie wyraźnie.

Gdy nastanie ten etap, to wszystkie te figury przeobrażą się i twoim oczom ukażą się obrazy przedstawiające brutalne morderstwa, zdeformowane zwierzęta i tego typu chore rzeczy. Zdaję sobie sprawę z tego, że będziesz chciał otworzyć oczy, ale nawet się nie waż! Po paru kolejnych minutach zaczniesz tracić rachubę czasu, a obrazy przestaną się wyświetlać i będziesz miał przed sobą jedynie doskonałą ciemność. Nic więcej. Jedynie perfekcyjną czerń. Kiedy dojdziesz do momentu, w którym będziesz przekonany, że nie widać nic więcej, otwórz oczy.

Znajdziesz się w wyjątkowo ciemnym mieście. Nie będzie żadnych świateł, nawet gwiazd na niebie. Powinieneś zauważyć ciemnoniebieskie kontury wysokich budynków wokół ciebie. Wyjdź z uliczki i idź najciszej jak to tylko możliwe w dowolnym kierunku.

Jeśli usłyszysz jakikolwiek dźwięk, BIEGNIJ NAJSZYBCIEJ JAK POTRAFISZ. Ich źródłem są zwierzęta Miasta Bez Świateł. Jest zbyt ciemno, aby zobaczyć ich szczegóły, ale mogę cię poinformować, że to wielkie, drapieżne koty, które zabijają każdego człowieka, którego dostaną w swoje szpony. Podążaj prze siebie, aż znajdziesz się w otoczeniu mniejszych budynków, na przedmieściu.

Podejdzie do ciebie dziecko. Aura bijąca z jego twarzy pozwoli ci dostrzec, że nie ma ono oczu.

Zapyta się: „Czy podzielisz się ze mną swoim światłem?”

Jeśli się zgodzisz, chwyci cię za twarz i wyrwie ci oko. Ból będzie niemiłosierny, ale nie powinno wystąpić żadne krwawienie, a rana się natychmiast zasklepi. Dziecko ci podziękuje i odejdzie. Idź dalej, aż spotkasz wysokiego mężczyznę.

„Czyje światło ma zostać zabrane?”

Wypowiedz imię znienawidzonej osoby, a natychmiast straci ona nieodwracalnie wzrok.

„Czy twoja nienawiść została nasycona?” - spyta się człowiek. Jeśli tak jest, to potwierdź, a obudzisz się w ciemnej uliczce, gdzie się wszystko zaczęło. Jeśli nie, zaprzecz, a mężczyzna zniknie. Idź dalej, a spotkasz kolejne dziecko bez oczu.

„Czy podzielisz się ze mną swoim światłem?”

Zgódź się, a twoje lewe oko zostanie wyrwane. Mimo tego, że nic nie będziesz widział, idź przed siebie. Znów zjawi się wysoki człowiek... Oczywiście będziesz musiał go zlokalizować po głosie.

„Czyje życie ma zostać pochłonięte przez ciemność?”

Wypowiedz imię znienawidzonej osoby, a ta umrze. Nie zostaniesz spytany, czy twoja nienawiść została nasycona i nie będziesz miał możliwości, żeby wrócić do normalnego świata. Mówiłem, że lepiej, abyś naprawdę nienawidził tej osoby, bo w ten sposób skazujesz się na spędzenie reszty życia na błąkaniu się bez celu, oczu i nadziei po Mieście Bez Świateł. Jedyną rzeczą, która cię będzie rozgrzewać, będą resztki twojego dawnego, zwyrodniałego uczucia.

I pomyśleć, że niektórzy chętnie się na to zgadzają...

tłumaczenie: J.

Oceń:
47
Oceniać mogą tylko zalogowani użytkownicy

Skomentuj! Daj znać innym co o tym sądzisz!