Historia

Ostrzeżenie

białadama 1 8 lat temu 747 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Słońce dopiero wyłaniało się zza widnokręgu a on był już na nogach, jak to zwykle, gdy wychodził do szkoły o tej porze roku. Założył słuchawki i włączył swoją ulubioną piosenkę, gdy zbliżał się do Tego miejsca.

Od kilku dni zawsze gdy tędy przechodził słyszał za sobą samochód. Na początku cicho, jakby był jeszcze za zakrętem, jednak później trochę bliżej a kończyło się zawsze na tym, że odwracał głowę i nie widział nic..

Tym razem było podobnie, nic nie dało słuchanie muzyki – tak, jakby ten dźwięk powstawał w jego głowie. Gdy zdawało się, że za chwilę zostanie przejechany obrócił się gwałtownie i zobaczył a raczej nie zobaczył żadnego nadjeżdżającego pojazdu, tylko zwykłą drogę otoczoną trzcinami i małymi drzewkami.

Poprzez zagłuszające wszystko dźwięki swojego ulubionego zespołu usłyszał czyjś szloch. Zdjął więc słuchawki i obrócił się w stronę, którą zmierzał.

Na małej, ledwo półtorametrowej skale obok klęczała mała, czarnowłosa dziewczynka i płakała.

- Dlaczego płaczesz? – Zapytał podchodząc trochę bliżej. Dziewczynka uniosła głowę ukazując swe niebieskie oczy i blade policzki. szepnęła:

- Zostało mało czasu.- wyszeptała ocierając łzę spływającą po drżącej bródce.

- Jak chcesz możesz opowiedzieć mi, co się stało. – Zwinął słuchawki i włożył do kieszeni, a gdy chciał spojrzeć na dziewczynkę tej już nie było.

Ogarnięty dziwnymi myślami ruszył w dalszą drogę.

- Dzisiaj… - Przestraszony rozglądnął się po okolicy słysząc głos dziewczynki.

I znów to usłyszał.

Samochód.

Zdecydował, że nie będzie zwracał na to uwagi.

- Uważaj.. – I na to też. To jego wyobraźnia, a nie dziewczynka. To wcale się nie zdarzyło, nie widział jej.

- Zejdź na bok.. – Teraz naprawdę się rozzłościł. Zamiast zejść na bok jak nakazała mu niewidzialna osoba skoczył nagle na sam środek drogi.

Uderzenie.

Ciemność.

- Ostrzegałam…

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

a jakaś puenta? kim był " on", kim była dziewczynka? cokolwiek?
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje