Historia

Wigilijna gadka

blackcat 10 6 lat temu 5 982 odsłon Czas czytania: ~poniżej minuty

Autor: Rafał Kuleta

– Ciekawe czy te zdechlaki już gadają – gospodarz chwycił kosę, splunął i chwiejnym krokiem powlekł się do stajni.

– Jest noc wigilijna. Niech się wyżalą.

Wychudzone, zmizerowane konie ledwo dychały.

– Gadać, parchy!

Zwierzęta nie powiedziały ani słowa. Wściekły gospodarz podniósł kosę i odrąbał pierwszemu koniowi głowę. Pozostałe zarżały w panice. Potem wszystko ucichło. Żona, zaniepokojona nieobecnością męża, wyszła go szukać.

W stajni cuchnęło krwią i odchodami.

Przed kobietą pojawił się koński łeb.

– Teraz gadaj! – mąż nadział na nią głowę klaczy. Zaniemówiła. – Ty też nie chcesz? – ciął bez zastanowienia , głowa odleciała daleko. – Dzisiaj wszyscy będziecie! – wytoczył się ze stajni, ciągnąc kosę i odcięte łby.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Słabe
Odpowiedz
zamiast być straszne okazało się śmieszne.
Odpowiedz
Kosą koniowi głowę .. No prosze Cię ;)
Odpowiedz
koniki <3 także tego...no...
Odpowiedz
słabe strasznie !
Odpowiedz
Fajne :)
Odpowiedz
żal.
Odpowiedz
bez sensu...
Odpowiedz
Lipa
Odpowiedz
Słabe.
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje