Historia

Czas karmienia

scaryguy 14 9 lat temu 13 192 odsłon Czas czytania: ~poniżej minuty

- Dziecko płacze – powiedziała do mnie żona.

Zszedłem z łóżka i poszedłem do pokoju dziecka, potykając się po drodze w ciemności. Słyszałem żałosne szlochanie dochodzące z ciemnego pokoiku. „Smoczek,” pomyślałem po omacku go szukając. Kiedy go znalazłem i podałem córeczce, przestała płakać.

- Przynieś ją tutaj, to i tak jest czas karmienia – usłyszałem krzyk mojej żony, kiedy już byłem na korytarzu.

Westchnąłem i wróciłem się do pokoiku. Po omacku odszukałem dziecko w kołysce. Córcia zachichotała słodko, kiedy ją podniosłem. Ostrożnie wyszedłem z pokoju (nie zapalałem światła), nie chciałem jej upuścić i przygnieść.

Przekazałem córeczkę żonie i wróciłem do łóżka, aby ekspresowo zasnąć.

Obudziłem się cały mokry – ohyda. Delikatne światło wpadało do sypialni przez okno. Usiadłem na łóżku i podniosłem kołdrę. Wszystko było mokre od krwi. Najwięcej zobaczyłem jej po stronie żony. Strużka krwi prowadziła do szafy. Jej drzwi były lekko uchylone i słyszałem wesołe chichotanie dochodzące z niej. Z pokoju dziecka, dochodził płacz mojej córeczki...

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

,,Jakiś'' potworek ,ale co to było dokładnie? Strzyga? Czy jakie coś?
Odpowiedz
nie wiem o o chodzi. bo mąż żona spali razem w pokoju z dzieckiem to jak to dziecko się znalazło w SWOIM pokoju?
Odpowiedz
o kuźwa Historia jest zarąbista :)
Odpowiedz
:-(
Odpowiedz
To wszystko? Po płaczu córeczki nic nie ma dalej?
Odpowiedz
zabiło mu żone
Odpowiedz
dlaczego to mi się kojarzy z to żyje horrorem o noworodkach ? ;w;
Odpowiedz
Ja pitole, czytam te komentarze i nie wiem czy się śmiać czy płakać... Historia dobra ;)
Odpowiedz
Fajne xDD
Odpowiedz
Hahaha! xD Potworek ;D
Odpowiedz
dobre ale nie zanbardzo wiem o co chodzi
Odpowiedz
Chciałabym wiedzieć o co chodzi ;_;
Odpowiedz
uuu dobre ;D
Odpowiedz
o boże... i przez tą opowieść już nigdy nie wejde do pomieszczenia bez włączania światła o.O
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje