Historia

Prawdziwa historia pewnego melanżu;)

poltergeist 1 8 lat temu 1 325 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

To nie jest zwykła pasta, jest to historia która przydarzyła się nam naprawdę, co utrwaliło moje przekonanie o istnieniu sił które wychodzą poza naszą wyobraźnię;)

To miał być wieczór jak każdy inny. Zaprosiliśmy jednego kumpla z miasteczka by wpadł do nas na piwko, blanta i partię kart. Zanim się zorganizowaliśmy ze wszystkim, było już dość późno. W naszym garażu nie było prądu, więc odpaliliśmy świece i zaczęliśmy się dobrze bawić. Po kilku godzinach śmiechu zaczęliśmy rozmawiać o duchaci i siłach nadprzyrodzonych. Nagle głos mojego brata przerwał nagły podmuch wiatru otwierający drewniane, solidne drzwi. Przez chwilę siedzieliśmy patrząc na siebie nawzajem. Niezręczną ciszę przerwał kumpel, który chciał już wracać do domu.Było nas więcej, więc postanowiliśmu odprowadzić go do domu. Minęliśmy stary trzepak koło mojego domu i skierowaliśmy się wprost do wyjazdu między starym zagajnikiem a budynkiem. Nagle coś zaczęło szaleć w krzakach obok nas. Stanęliśmy w bezruchu starając się nieco przyjrzeć. Było koło godziny trzeciej nad ranem, lecz wciąż było ciemno. Po chwili usłyszeliśmy muzykę w okolicy 200 metrów od nas, następnie trzask zamykających się drzwi od samochodu. Znam tą okolicę od dziecka i dałbym sobie głowę uciąć że rzekome auto stoi na wjeździe nad rzekę.

Staliśmy przysłuchując się, co będzie się działo dalej. Daliśmy jeszcze kilka kroków w stronę ulicy gdy usłyszeliśmy ostrą kłótnię między mężczyzną a kobietą. Trwała ona może z pięć minut. Po chwili zapłakana dziewczyna pojechała na rowerze ulicą, którą właśnie mieliśmy iść. Muzyka ucichła. Postanowiliśmy wyjść. Na drodze nie było już śladu rowerzystki, a co nas najbardziej zaskoczyło to fakt, że żadnego samochodu nigdzie nie było. Kompletnie nic. Auta, ludzi, nic. Wiatr nagle ucichł. Szliśmy tak jeszcze w milczeniu parę metrów szukając wzrokiem samochodu. Gdyby kierowca odjechał, słyszelibyśmy ryk silnika. Zjawa? Duchy? Siły nadprzyrodzone? Może skutek melanżu? Jednak pięć osób widziało to i słyszało to samo. Wiele dziwnych rzeczy dzieje się w mojej miejscowości ale to było chyba najbardziej zagadkowe jakie mnie spotkało. Może kiedyś się dowiem, co się naprawdę stało tamtego wieczoru.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Może i prawdziwe, ale niestraszne.
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje