Historia

Narośle

sundowner 28 6 lat temu 24 585 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

Mam je od dziecka. Zawsze byłem przeczulony na ich punkcie, starałem się je ukryć w kieszeniach, za książkami czy za torbami. Dzieciaki w szkole nigdy nic mi nie mówiły wprost, ale wiem, że śmiali się za moimi plecami.

Pamiętam, jak poprosiłem rodziców, żeby zabrali mnie do lekarza, żeby mnie przebadał. Narośle na moich dłoniach musiały się być wtedy ogromne, bo zawsze mówili tylko, że wyglądam normalnie i zmieniali temat. Ja wiedziałem swoje.

Za szczyla próbowałem je usunąć, ale bez skutku. Nożyczki, noże, obieraczka do warzyw; starałem się je odciąć albo zdrapać, zawsze kończyło się to porażką, bo nie mogłem znieść bólu.

Ale dzisiaj było inaczej. Zadziwiające, jak bardzo można się znieczulić za pomocą opaski uciskającej i butelki Jacka Danielsa. Na początku chciałem użyć ostrego noża, ale zdałem sobie sprawę, że tak precyzyjny zabieg przekraczał moje możliwości w aktualnym stanie. Bardziej skłaniałem się ku planowi B.

Jednak musiałem się spieszyć. Byłem już nieźle wstawiony i zaczynało kręcić mi się w głowie. Moje dłonie i przedramiona, prawie sine z braku krążenia, nie mogły czekać ani dłużej. Szum miksera pozwolił mi się wczuć w to, co chciałem zrobić odkąd po raz pierwszy spojrzałem na moje zdeformowane ciało.

Najpierw wsadziłem moją lewą rękę. Natychmiastowe uczucie ciała rozrywanego ostrymi nożami było wstrząsające, ale byłem pod wrażeniem tak skutecznego działania alkoholu - spodziewałem się większego bólu. Słyszałem, jak ostry metal przecina i rwie, wszystko poszło zgodnie z planem. Docisnąłem rękę mocniej. Wszystkie złe wspomnienia, cały ten wstyd... wszystkie te potworne rzeczy teraz były już niczym więcej jak gęstą, czerwoną breją.

Otrząsając się z ekstazy wyjąłem rękę zanim ostrze dosięgło przegubu dłoni. Uśmiechnąłem się, dobrze przyglądając się mojej nowe ręce. A co do narośli - no cóż, pięć mam z głowy, zostało kolejne pięć.

Tłumaczenie: Sundowner

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Pamiętajcie dzieci- nie bawcie się mikserem
Odpowiedz
Lol
Odpowiedz
Moje paluszki są krzywe, ale fajne
Odpowiedz
Zostało 15 bo jeszcze ,,narośle" u stóp
Odpowiedz
Chciałabym napisać coś inteligentnego, ale po prostu nie jestem w stanie. Świetna pasta, odjęło mi mowę ;)
Odpowiedz
Jakoś strasznie zalatuje mi takim jednym opowiadaniem Kinga...
Odpowiedz
O kur... Dobreee :D
Odpowiedz
nie mógł sam iść do lekarza?
Odpowiedz
Nie, nie mógł
Odpowiedz
Bo był chory na głowę, o czym świadczy koncowka
Odpowiedz
że palce były tymi naroślami..?
Odpowiedz
tak
Odpowiedz
Było. ?.
Odpowiedz
Boże.. serio..?
Odpowiedz
o fuj .. :-: trochę obrzydliwe , żal mi tego chłopaka.
Odpowiedz
Biedny chłopak cierpiał na Apotemnofilię, czyli obsesyjne pragnienie amputacji swoich kończyn. Taka osoba czuje się źle i obco z normalnymi, zdrowymi członkami, jakby dobrze wykształconemu człowiekowi wyrosła dodatkowa noga na czole czy coś. Pasta dobra, tylko wystarczyło trochę się zainteresować tematem.
Odpowiedz
http://www.youtube.com/watch?v=xZP56GHSviM
Odpowiedz
http://www.chamsko.pl/25786/Idealny_prezent_swiateczny ^^
Odpowiedz
Dobre... SUPER PASTA
Odpowiedz
Ja serio miałem narośl na palcu ale wyjebała w powietrze kiedy poszedłem do lekarza.
Odpowiedz
hahah, no niezły niedorozwój. A teraz przepraszam, idę zniszczyć swoją narośl na rękach. xD
Odpowiedz
Dziwneee.... Bardzo dziwneee... Ja tam lubię swoje palce =3
Odpowiedz
Dobra komedia
Odpowiedz
Heh nawet, nawet
Odpowiedz
Ojj 20/10 ;)
Odpowiedz
"musiały się być" - no weź ;)
Odpowiedz
Już nigdy nie będę patrzeć na paluszki tak samo ;_;
Odpowiedz
Nie no, fajne, mimo wszystko fajne :))
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje