Historia

Skaut

anastasya 0 7 lat temu 573 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

W Ameryce, w miejscu gdzie lasy zdają się nie mieć końca Skauci rozbili obóz. Do późnego wieczoru trwały harce i głośna zabawa, a kiedy wszyscy usnęli ognisko nadal się im tliło. W lesie zapadła cisza tylko co chwilę dobiegało chrapanie z namiotu. Mały Danny nie mógł jednak usnąć, wiercił się strasznie. Nagle ujrzał cienie kilku osób i głosy na szczęście znajome. Wejście otworzyło się i Danny ujrzał dobrze mu znane twarze kolegów. Z jednej strony odetchnął z ulgą lecz z drugiej bał się niemiłosiernie nieobliczalnych chłopców którzy wcześniej zapowiadali że chcą kontynuować jego chrzest. Skauci wyciągnęli Danny'ego z namiotu i posadzili na pieńku.

-No, no teraz mamy dla ciebie zadanie ostateczne.

-Po nim staniesz się mężczyzną.

Danny z lekkim strachem ale i zafascynowaniem patrzył na chłopców.

-Podejmujesz się maminsynku?

-Podejmuję się.

Chłopiec jeszcze nie wiedział jaki przygotowali ale chęć upodobania się grupie przerastała jego strach. Prowadzili go dość długo ciemnym lasem co chwilę strasząc go i szturchając. Dotarli do ogromnego kolczastego krzaku.

-No, to teraz przejdziesz test bólu i rzucisz się w te krzaki z drzewa.

Danny miał ochotę rozpłakać się i uciec ale znajomi coraz bardziej podburzali chłopca do wykonania bolesnego zadania. Danny chwycił gałązkę drzewa i zaczął piąć się ku górze. Nagle usłyszeli kroki, grupa zaczęła panikować, Danny uznał że to kolejna próba zastraszenia go, piął się dalej ku górze gdy usłyszał krzyk. Na dole siedziało coś na kształt człowieka tylko całe owłosione, miało też wielkie kły i świecące oczy. Danny patrzył na stworzenie pożywiające się mięsem chłopców którzy jeszcze przed chwilą bawili się i śmiali. Skaut zwinął się bezszelestnie powtarzając sobie w myślach "Niech to tylko będzie sen". Następnego dnia policja bada sprawę mordu pięciu skautów, jedynym światkiem był Danny.

Dziś doszła do nas informacja że 48-letni pacjent szpitala (po 37 latach pobytu) psychiatrycznego popełnił samobójstwo na terenie placówki. Znaleziono przy nim tylko rysunek czarnej postaci przypominającej człowieka, z wielkimi świecącymi oczami.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje