Recenzja

Jazda

Maciej Wójcik 0 4 miesiące temu 3 249 odsłon Czas czytania: ~1 minuta

„Jazda” to krótka historyjka wypełniona po papierowe brzegi makabrą, będąca efektem pisarskiej współpracy ojca i syna, Tomasza i Jakuba z horrorowego rodu Siwiec. Powiastka nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia, nie ma tutaj pseudofilozoficznych przerywników, opisów natury. Autorzy nieustannie bombardują nas opisami realizowania przez głównego bohatera jego chorych marzeń, zbudowanych na fundamencie najróżniejszych morderczych pojazdów, krzyku niewinnych ofiar i odgłosu pękających kości.

    Minipowieść pt. „Jazda”, prezentuje nam poszczególne etapy dorastania głównej postaci oraz jej mrocznych, krwawych fantazji. Czytelnik śledzi najpierw losy sześcioletniego Maciusia pastwiącego się nad owadami przy pomocy plastikowych samochodzików, następnie mamy już do czynienia z nastoletnim Maćkiem zabijającym przedstawiciel fauny „większego kalibru”, aby na końcu móc zapoznać się z dorosłym Maciejem, któremu nie wystarcza już odgłos pękających kości psów i kotów, głodnego odgłosów bólu wydawanych przez umierających w męczarniach ludzi.

 Powieściowy protagonista to psychopata, który nie zabija przy pomocy sztampowych już noży, maczet, siekier i pił łańcuchowych, a sięgający po pojazdy drogowe najróżniejszego rodzaju, które zostają przez niego podrasowane (czyt. wyposażone w dodatkowe ostrza i igły), tylko po to, aby zadawały ofierze jak najwięcej cierpienia. Jawi się nam tutaj obraz postaci wyciągniętej rodem z słynnej gry „Carmageddon”. Maciej w toku swej „kariery” wykorzystuje niewinne zabawkowe samochodziki, fiata 126p, kosiarkę, walec i okładkowy kombajn, zbierając krwawe żniwo. Historię upiększają elementy charakterystyczne dla prozy Tomasza Siwca, czyli obecność czarnego humoru, antyklerykalizm i groteskowe podejście do tematu patriotyzmu, tzw. wartości narodowych, a co za tym idzie, relacji na linii obywatele – rządzący.

 Lektura tej małej książeczki nie powinna zająć więcej niż pół godziny, jest ona jednak przeznaczona dla odbiorców o mocnych nerwach i żołądkach. Każdy z rozdziałów epatuje przemocą, dosadnymi opisami mordów, mogącymi wywołać u niektórych czytelników niesmak. Jednak wiadomym jest, iż historia ta została napisana po to, aby zadowolić fanów horroru ekstremalnego, poszukujących coraz to nowych literackich doznań, niekoniecznie zrozumiałych przez osoby sięgające jedynie po „literaturę z wyższej półki”.


Nasza ocena 7
W kilku słowach Kolejna mocna historia polskich przedstawicieli prozy mega esktremalnej, zabierająca w świat, w którym to można spełnić każdą ambicję niezgodną z ogólnie przyjętymi wartościami etycznymi.
Plusy + gore + krótka i intensywna historia + elementy groteski i czarnego humoru
Minusy -
Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje