Historia

Dlaczego żebracy trzymają śpiące dziecko? Czy kiedykolwiek się zastanawiałeś?

białadama 28 6 lat temu 28 978 odsłon Czas czytania: ~4 minuty

Obok stacji metra siedzi kobieta w nieokreślonym wieku. Jej włosy są poplątane i brudne, jej głowa pochylona w smutku.

Kobieta siedzi na brudnej podłodze, obok niej leży torba. Do torby ludzie wrzucają pieniądze. W rękach kobiety śpi dwuletnie dziecko. Jest w brudnej czapce i brudnych ubraniach. „Madonna z dzieckiem” – jakaś liczba przechodniów podaruje pieniądze. Ludzie naszego pokroju – zawsze czujemy współczucie dla tych, którym gorzej się powodzi. Jesteśmy gotowi oddać im ostatnią koszulkę, ostatniego grosza z własnej kieszeni i nigdy nie myślimy o innej stronie medalu. Pomaganie jest jak „wykonałeś dobrą robotę.”

Mijałem żebraków miesiącami. Nie dawałem im pieniędzy wiedząc, że to sprawka gangu i pieniądze zebrane przez żebraków zostaną przekazane osobie kontrolującej ich w tej okolicy. Ci ludzie posiadają po kilka luksusowych nieruchomości i samochodów. Och, żebracy też coś oczywiście dostaną, butelkę wódki wieczorem i doner kebab. Miesiąc później, minąwszy żebraczkę, nagle mnie to uderzyło. Stoję na ruchliwym skrzyżowaniu gapiąc się na dziecko ubrane jak zwykle – brudne ubrania. Uświadomiłem sobie, że coś jest nie tak z dzieckiem przebywającym na brudnej stacji metra od rana do wieczora… To dziecko spało. Nigdy nie łkało ani nie krzyczało, zawsze spało chowając swoją twarzyczkę w kolanach kobiety, która była jego MATKĄ.

Czy ktoś z Was, drodzy czytelnicy, posiada dzieci? Przypomnijcie sobie jak często one śpią w wieku 1-2-3 lat? Godzinę, dwie, maximum trzy (rzadko bez przerwy) popołudniowej drzemki i ponownie – poruszenie. Przez cały miesiąc, każdego dnia kiedy przechodziłem metrem, nigdy nie widziałem tego dziecka nie śpiącego! Spojrzałem na tego maleńkiego chłopca z buzią schowaną między kolanami matki, później na żebraczkę i moja podejrzliwość przybrała na sile.

-Dlaczego on ciągle śpi? Zapytałem jej, gapiąc się na dziecko.

Żebraczka udała, że mnie nie słyszy. Spuściła oczy i ukryła twarz w kołnierzu nędznego płaszcza. Powtórzyłem pytanie. Kobieta spojrzała ponownie. Spojrzała gdzieś za moimi plecami, zmęczona I zupełnie zirytowana. Wyglądała jak kreatura z innej planety.

- Odpieprz się… wymamrotała.

-Dlaczego on śpi?! Prawie krzyknąłem (lub: prawie się rozpłakałem)

Ktoś za mną położył mi ręke na ramieniu. Spojrzałem do tyłu. Jakiś starszy mężczyzna patrzył na mnie z dezaprobatą:

- Czego od niej chcesz? Nie widzisz jak ciężko ma w życiu? Ech…

Wyciągnął z kieszeni kilka monet i wrzucił je do troby żebraczki.

Żebraczka wykonała ręką znak krzyża w powietrzu, przybierając twarz upokorzenia I przejmującego smutku. Mężczyzna zabrał rękę z mojego ramienia i oddalił się ze stacji metra.

Założę się, że w domu będzie opowiadał jak obronił biedną, zrozpaczoną kobietę od bezdusznego mężczyzny na stacji metra.

Następnego dnia zadzwoniłem do przyjaciela. To zabawny facet z oczami jak oliwki, Rumun. Udało mu się ukończyć zaledwie 3,5 roku edukacji. Kompletny brak edukacji nie sprawił, że nie przemieszcza się on ulicami miasta bardzo drogimi zagranicznymi autami oraz że nie mieszka w wielkim domu z niepoliczalną ilością okien i balkonów. Od mojego przyjaciela dowiedziałem się, że ten biznes, pozornie „spontaniczny”, jest dobrze zorganizowany. Jest nadzorowany przez zorganizowane gangi żebraków. Dzieci są wypożyczane z rodzin alkoholików lub zwyczajnie porwane.

Potrzebowałem odpowiedzi na pytanie dlaczego dziecko śpi? I otrzymałem ją. Mój przyjaciel cygan wypowiedział zdanie zupełnie zwyczajnym, spokojnym głosem, które wprawiło mnie w zdumienie, tak jakby opowiadał o pogodzie:

- są na heroinie albo wódce.

Zgłupiałem. „Kto jest na heroinie? Kto na wódce?!"

Odpowiedział: - dziecko, żeby nie krzyczało. Kobieta będzie siedziała z nim tam cały dzień, wyobrażasz sobie jak mogłoby się nudzić?

Aby dziecko spało cały dzień, faszerowane jest wódką lub narkotykami. Oczywiście ciałko małego dziecka nie jest w stanie znieść takiego szoku. Dzieci często umierają. Najbardziej przerażające jest to, że dzieci czasami umierają w czasie „dnia pracy”. A kobieta udająca matkę musi trzymać martwe dziecko na rękach do samego wieczora. Takie są zasady. A przechodnie będą wrzucać pieniądze do torby i wierzyć, że ich zachowanie jest moralne. Pomagają samotnej matce.

Następnego dnia przechodziłem obok tej samej stacji metra. Przybrałem maskę dziennikarza i byłem gotowy na poważną rozmowę. Ale rozmowa nie wypaliła, stało się to co następuje:

Kobieta siedziała na podłodze, a w rękach trzymała dziecko. Zapytałem jej o dokumenty dziecka i, co najważniejsze, gdzie jest dziecko z wczoraj, co ona po prostu zignorowała.

Moje pytanie nie zostało jednak zignorowane przez przechodniów. Powiedziano mi, że zwariowałem, bo krzyczę na biedną żebraczkę z dzieckiem. Koniec końców, zostałem odeskortowany ze stacji metra w poniżeniu. Jedyna rzecz która mi pozostała to zadzwonić na policję. Kiedy policja przybyła, kobieta z dzieckiem zniknęła. Zostałem z poczuciem „walczę z wiatrakami”.

Jeśli zobaczysz w metrze, na ulicy lub gdziekolwiek kobietę z dzieckiem, żebrujących, pomyśl zanim twoja ręka sięgnie po pieniądze. Pomyśl o tym, gdyby tysiące ludzi nie wyciągało do nich rąk, ten biznes by nie istniał. Umarłby biznes, a nie dzieci napompowane wódką lub narkotykami. Nie patrz na śpiące dziecko ze współczuciem. Zobacz horror… Jeśli czytasz ten artykuł to wiesz już dlaczego dziecko w rękach żebraka śpi.

P.S. Jeśli skopiujesz ten artykuł na swoją tablicę lub choćby klikniesz “udostępnij”, Twoi przyjaciele również go przeczytają. A kiedy kolejny raz zdecydujesz się otworzyć swój portfel aby wrzucić żebrakowi monetę, przypomnij sobie, że ta dobroczynność może kosztować kolejne dziecko życie.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Widziałam wielu żebraków z NIEśpiącymi dziećmi, więc lipa...
Odpowiedz
ale w Polsce trudno spotkać takich żebraków.
Odpowiedz
Jak ja byłem w Turcji to widziałem małe żebrzące dziecko które dostało jakieś kilka groszy poczym je wyrzuciło a niby takie biedne
Odpowiedz
Było na piekielnych ;)
Odpowiedz
Czytałam to w innym artykule.
Odpowiedz
Ja raz w Kościele Mariackim już w środku widziałam kobietę, która "modliła się" do Boga, ale tak, żeby inni mogli przechodzić. To było chyba rok temu, więc nie wiedziałam o tym, iż ona może być podstawiona, więc dałam jej 2 może 3 zł, ona wyciągnęła wtedy ręce, a ja jej normalnie wrzuciłam do pustego papierowego kubka obok niej. Podziękowała. Jaki jest tego fenomen? Zrobiłam ekhem ekhem, "dobry uczynek", a podobno po jakimś czasie los mi to wynagrodzi. Nie wynagrodził, więc to babsko musiało być podstawione, bo czyn sztuczny. Haha, wiem, że nikogo to nie obchodzi, ale no niech wiedzą, kiedy "dobry uczynek" jest "dobry".
Odpowiedz
To ktoś w ogóle daje tym ludziom pieniądze? o-o Tzn. nie chcę brzmieć jak jakiś żyd czy coś, ale takim osobom się po prostu pieniędzy nie daje :I
Odpowiedz
a w wałczu raz widziałam panią z dzieckiem a te dziecko spało miałą tam obok sb wózek i chrupki kukurydziane te takie dla dzieci i miała dywan a na dywanie był ał pies i miał pełną miske jedzenia a wyglądał ten pies na umierajacego ???
Odpowiedz
Ja nigdy nie daje w gdyni w bazylice widziałam żebraczke i ona miała 3 córki a jedna córka miała Vansy a druga córka miała bluzke z violetty gdzie te dwie rzeczy są drogie i obok niej była stara pani któa żebrała a jak skńczyła żebrać to paliła papierosa i co to jest biedak ?
Odpowiedz
żadnym żebrakom ani grosza ; mają emerytury albo renty. Jeżeli ktoś serio potrzebuje pieniędzy to ma wiele punktów do których może się zgłaszać. Większosć ma na wódę i fajki, a na jedzenie nie ma? do roboty, ludziom trawniki pokosić(zrobić coś, cokolwiek) a nie siedzieć i żebrać
Odpowiedz
Jebane w dupe pierdolone ujeżdżające psy żebraczki
Odpowiedz
.
Odpowiedz
Życie jest okrutne. Czego ludzie nie zrobią aby zarobić :'(
Odpowiedz
MASAKRA !!!
Odpowiedz
martwe dziecko na rękach ble
Odpowiedz
nie wiem czy mam w to wieży ć czy nie
Odpowiedz
Jakim Trzeba być idjotą....
Odpowiedz
Takie żebraczki mogły by się upomnieć o jakieś mieszkanie socjalne ;-; A widziałem taką żebraczkę cygankę nawet dwie! Tyle, że tak w ----- miała żywe dziecko i jak klasą mieliśmy czas wolny to widzieliśmy jak karmi dziecko, przewija (w lato) no i z dzieckiem żebrała. Każdy coś wrzucił. Lecz w innym mieście - inna wycieczka - czas wolny cyganka z ciągle śpiącym dzieckiem. Niemowlę miało głowę skrytą w jej piersiach. Co najciekawsze? Wstała raz i poszła do sklepu wtedy dziecko jej upadło ;-; SZOK! miała lalkę zawiniętą w kocyk ;-; Podniosła ową zabawkę(dokładnie patrzyliśmy) i jakby nic się nie stało weszła do sklepu. ;-;
Odpowiedz
no to grubo .___.
Odpowiedz
Wiem :(
Odpowiedz
No właśnie, udostępniam!
Odpowiedz
już dawno temu mówiło się że te dzieci są czymś odurzane
Odpowiedz
oglądałam już program na ten temat, nieźle to mną wtedy wstrząsnęło - wiedziałam że dzieci nie naturalnie długo śpią, nie rozumiałam dlaczego - pokazywali jak dzieci faszeruje się narkotykami i jak szybko po nich umierały....
Odpowiedz
Był o tym program na bbc knowledge
Odpowiedz
Doobree *.*
Odpowiedz
Tez tak wlasnie myslalam... " kurcze czemu te dziedzi ciagle spia, nie placza ani nic.... " w internecie nic o tym nie znalazlam :/ dobrze ze o tym napisales :)
Odpowiedz
No nom udostępniam niech 65 osub na moim facebooko to zobacz
Odpowiedz
Uświadamia...
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje