Historia

Tajemniczy Sms, część 2

sweetsuprise 12 9 lat temu 9 036 odsłon Czas czytania: ~2 minuty

Część 1: http://straszne-historie.pl/story/1623

...

- Nie pamiętasz brata?

Nagle światło się włączyło.

Przyzwyczajając się do światłości, spojrzałam na niego. Ujrzałam mężczyznę. Zawsze chciałam być z takim. Odpowiedni zarost, ciemnobrązowe włosy, głęboko-niebieskie oczy. Ubrany był w dosyć stylowe ciuchy. Moja pierwsza myśl po zobaczeniu jego ubioru to liczne kradzieże.

- Zgadza się. Kradłem. Okradałem najbardziej "bogate" sklepy. Po ucieczce z zakładu mogłem wszystko, i nikt nic mi nie robił. Uznają mnie za niebezpiecznego.

Ale ja taki nie jestem...

Zrozumiałam. On nie był niebezpieczny z powodu jego choroby. On potrzebował towarzystwa. Dziewczyny, przyjaciół. Choćby nawet mnie, jego siostry. Całe życie był zamknięty w czterech ścianach, bez nikogo. Tylko rodzice odwiedzali go co tydzień.

Wtedy zaczęłam się zastanawiać - Skąd on wiedział, że myślałam o jego kradzieżach? Dlaczego zaczął ten temat akurat w tej samej chwili, kiedy skończyłam swoją myśl o jego ciuchach?

- Nie jestem normalny. Sam to wiem. Nie musisz mi tego mówić... Mam kilka mocy, których śmiertelnicy nie posiadają.

"Mówi dosyć elegancko. Ma bogate słownictwo.." - pomyślałam.

Skierował swój wzrok na mnie, spojrzał mi w oczy. Utonęłam w jego spojrzeniu. Zaczął coś mówić, nie słyszałam tego. Byłam za bardzo zamyślona, odpływałam. Usłyszałam tylko jedno zdanie...

- TO JA WYSŁAŁEM TEGO SMS'A .

Nogi zaczęły się pode mną uginać. Poleciałam, wpadając w jego ramiona.

- Wszystko okej?! - zawołał opiekuńczo.

Przytaknęłam.

- S-Skąd wiesz, że Bartek zadzwoni? Skąd wiesz, że mnie zdradza? - wysapałam.

- Spotkałem go kiedyś. Rozmawiał przez telefon, z tobą. Wiedziałem, że rozmawiał z tobą, bo użył twojego imienie i nazwiska.

- Skąd wiedziałeś, że za tyle czasu zadzwoni do mnie tłumacząc się zmęczeniem?

- Po waszej rozmowie zadzwonił do kogoś jeszcze. Użył słów dokładnie takich: "Czeeść, KArolińciu! Tak, spotkamy się dzisiaj. Przyjść o jedenastej? Nie ma problemu, tylko zadzwonię do Leny. Papa, do zobaczenia kotek!" - jąkając się wypowiedział słowa. Mocno zakuło mnie serce.

- Dlaczego przyszedłeś akurat dzisiaj?

- Nie wiem. Naprawdę nie wiem. Przechodziłem obok tego domu, postanowiłem wpaść. Ale teraz, muszę iść. Mam do załatwienia to i owo...

- No dobrze. Rodzice pewnie się zdziwią, jak zobaczą że cię nie ma w zakładzie, co nie?

Odwróciłam się z powrotem w kierunku jego twarzy. Jego już tam nie było. Zastałam tylko otwarte okno i "tańczącą" firankę.

W tej chwili na podjazd wjechało auto moich rodziców. Byli dosyć spokojni, jak na taką wiedzę. Chciałabym widzieć ich miny, jak weszli do zakładu i zobaczyli puste pomieszczenie mojego brata.

Postanowiłam wyznać im, co wiem. Między innymi, że mam rodzeństwo!

- Wiem wszystko. Wiem,że oszukiwaliście mnie całe życie, że mam brata! - zawołałam, kiedy tylko rodzice weszli do mojego pokoju.

Spojrzeli na siebie. Spodziewałam się czegoś w stylu ... "Tak, to prawda. Masz brata, oszukiwaliśmy cię.". Zamiast tego, usłyszałam:

- Ale ty nie masz brata.

Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać

Komentarze

Super dawaj kolejne części <3
Odpowiedz
ok, trochę mnie wciągnęło... xD
Odpowiedz
Zapowiada się ciekawie. Next 3 część :)
Odpowiedz
Czekam na kolejną część ! To opowiadanie jest świetne xD
Odpowiedz
Ożesz KURDE! Ale tera przynajmniej może z nim być :3
Odpowiedz
muszę przyznać, że jestem ciekawa, co będzie dalej. Po raz kolejny niestety rzygać mi się zachciało od "Karolińci" tym razem, uwierz mi, lukier z miodem i infantylne sformułowania nie dodają powagi ani polotu Twojemu opowiadaniu, więc proponuję odpuścić. Proponuję również nie urywać wątków w stylu 'musze iść, muszę załatwić to i owo" bo sprawia to wrażenie, jakbyś nie miała pomysłu na zakończenie dialogu czy scenki. Czekam na kolejną część.
Odpowiedz
no udało ci sie, mam nadzieje na kolejną część, ma być i już
Odpowiedz
Dobra puenta na końcu! Jestem fanką!
Odpowiedz
o grubo ;o dawaj dalej , <3
Odpowiedz
Oo... Kiedy next? Nie mogę się doczekać! Masz talent!
Odpowiedz
No, mam nadzieję, że będzie kolejna część.
Odpowiedz
Jestem pod wrażeniem, sytuacja się odwróciła, czekam na kolejną część :)
Odpowiedz
Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inne od tego autora

Archiwum

Najnowsze i warte uwagi

Artykuły i recenzje